Leokadia Raczyńska prosi i grozi, ale urzędnicy miejscy nie chcą jej słuchać – najpierw wycięli dwa drzewa na działce, którą od lat dzierżawiła, a teraz zasłaniają się przepisami prawa. Okazuje się, że mają rację.
Leokadia Raczyńska prosi i grozi, ale urzędnicy miejscy nie chcą jej słuchać – najpierw wycięli dwa drzewa na działce, którą od lat dzierżawiła, a teraz zasłaniają się przepisami prawa. Okazuje się, że mają rację.
Leokadia Raczyńska wraz ze swoją córką, by uczcić narodziny wnuków dwadzieścia dwa lata temu posadziła na działce dzierżawionej od miasta dwie brzózki. – Drzewka pięknie rosły, podobnie jak wnuki – chwali pani Leokadia. – Natomiast ja starzałam się – dodaje.
W ubiegłym roku kobieta zachorowała i zimę spędziła u córki w Olsztynie, dlatego nie mogła zajmować się ogrodem i drzewkami, do których miała tak ogromny sentyment. Do tego doszło wygaśnięcie dzierżawy działki, na której rosły brzózki. – Mnie nie było, więc nie mogłam wszystkiego dopilnować – tłumaczy kobieta.
Kiedy wiosną jej stan poprawił się, wróciła do domu. Od razu po powrocie poszła do ogrodu. To, co zastała, wywołało jej zdziwienie i trwogę. Okazało się, że po pięknych drzewkach pozostały tylko pieńki. – Byłam zdumiona, bo wiedząc, że dzierżawa wygasła, sama chciałam ściąć brzózki – opowiada przyznając jednocześnie, że sentymentem darzone drewno miało służyć za opał. – Pobiegłam do sąsiadów, by dowiedzieć się, co się stało. Ci powiedzieli mi, że drzewka ścięli pracownicy urzędu – dodaje.
Pani Leokadia poruszyła niebo i ziemię, wszystko po to, żeby wyjaśnić sprawę. Jednak to, co usłyszała w urzędzie nie bardzo jej się spodobało. – Pani Leokadia jeszcze przed wygaśnięciem dzierżawy powinna wystąpić do nas o zgodę na wycinkę, następnie do starostwa o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewek. Obowiązek uzyskania zezwolenia na usunięcie nie dotyczy tylko drzew owocowych. Zazwyczaj, jeśli jest to uzasadnione, a w tym przypadku było, bo kobieta sama sadziła brzózki, bez problemu udzielamy zgody. Te procedury nie zostały dopełnione, dzierżawa wygasła i w tej sytuacji mieliśmy pełne prawo dysponować rosnącymi drzewami. Drewno, pozyskane przez miasto, jest wykorzystywane do miejskich celów. Uzyskany w ten sposób surowiec staje się kompostem lub służy do ogrzewania m.in. schroniska dla zwierząt.
Przy okazji dowiedzieliśmy się też, że nie tylko na wycięcie, ale także na zasadzanie drzew trzeba mieć zezwolenie. I to na nasadzanie nie tylko na gruntach dzierżawionych od samorządu, ale i na własnych również. - Niestety, ten wymóg jest niezwykle rzadko respektowany – mówi Albert Kiliman. - Przepisy dotyczące drzew są bardzo restrykcyjne i w najmniejszym stopniu nie uwzględniają kwestii: kto i z jakich powodów je niegdyś sadził. Warto więc o tych sprawach dowiadywać się wcześniej i uzyskiwać odpowiednie zezwolenia.
Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07