Poniedziałek, 10 Sierpień
Imieniny: Klary, Romana, Rozyny -

Reklama


Reklama

Drzwi Europy. O wychodzeniu, które może skończyć się bardzo źle - felieton Jerzego Niemczuka


Psy chcą wychodzić, kiedy są w środku, i wracać, kiedy są na zewnątrz. Z ludźmi bywa podobnie – zwłaszcza gdy chodzi o wolność. Jerzy Niemczuk w swoim felietonie zastanawia się, dlaczego część Europy coraz chętniej marzy o wychodzeniu ze wspólnoty, która przez lata dawała bezpieczeństwo i rozwój.



O wychodzeniu

Wolność dla psów zawsze jest za drzwiami. Albo na zewnątrz, albo wewnątrz. Jak wyjdą, to chcą wchodzić, jak wejdą, to wychodzić. Nie mam na myśli psów miejskich, które tylko jedno wyjście mają i rzadko który chce wracać. Ani kotów, bo z psami żyję całe życie, a z kotami tylko doraźnie. Ale i one miauczą na obie strony.

 

Z ludźmi jest trochę inaczej, ale podobnie. Kiedy są zniewoleni, chcą się wyrwać i nie marzą o powrocie. Tak było z nami, kiedy żyliśmy za żelazną kurtyną. Wolność była tylko w jedną stronę.

 

Odkąd nastało Schengen ohne Grenzen, szybko stało się dla kolejnych pokoleń oczywistością.

 

Polacy zaczęli się rozjeżdżać po świecie. Co prawda nie wszystkich było stać na każdą podróż, ale dla większości była w zasięgu, choćby po to, żeby za nieistniejącą już w praktyce granicą lepiej zarobić albo choćby po to, żeby za najbliższą taniej kupić, żeby potem drożej sprzedać w kraju. Oczywiście była też część, która wyznawała pogląd, że „cudzego nie patrzy”. Ta nie ruszała się z miejsca ze strachu przed nieznanym, obawą, że sobie nie poradzi z powodu nieznajomości obcych języków. Ale im nawet autostrady nie były do niczego potrzebne, skoro się z miejsca nie ruszali.


Reklama

 

Jednak ta bezgraniczna wolność przemieszczania, to tylko jedno jej wcielenie. A i ona nie jest bezwarunkowa. Ludzie Europy, którzy uznali, że wiele ich łączy, a niewiele dzieli, bo wyznają wspólne wartości, uznali, że warto sobie nawzajem zaufać.

 

Kiedy ten projekt okazał się sukcesem, otworzył dla wszystkich państw UE jeden z największych rynków zbytu i wymiany handlowej, a biedniejsze państwa, dzięki wsparciu bogatszych, zaczęły się rozwijać i doganiać te pierwsze poziomem życia, coraz mniej jest poparcia dla zjednoczonej Europy.

 

Brytyjczycy, którzy nagle uznali, że mają nadmiar rąk do pracy, której sami nie mieli ochoty wykonywać, liczyli, że lepiej wyjdą na brexicie. I się przeliczyli, co można dowodnie stwierdzić. A przecież, kiedy wychodzili, byli zasobnym krajem. To, co miało rozwiązać problemy z zarobkową migracją, stało się samo o wiele większym problemem, z którym nie mogą sobie dotąd poradzić. Ten przykład powinien być przestrogą dla wszystkich krajów nie tak bogatych jak Wielka Brytania. W marzeniach o wsobnej suwerenności zaszyta jest inna skłonność, do odrzucenia krępujących sprawowanie władzy zasad, które uznano wstępując, żeby potem można było czerpać zyski z lokalnej dowolności z ich interpretacji. Stąd nierespektowanie zarówno międzynarodowych traktatów jak i wyroków europejskich trybunałów a nawet własnych konstytucji. Przykład dały Węgry budując złodziejską autokrację, za nimi z kolejce stoi nasz kraj, Czechy i Słowacja. Mieliśmy być szansą, stajemy się obciążeniem dla wspólnoty.

Reklama

 

Politycy zapatrzeni w zmierzającego do nieograniczonej władzy i nieobliczalnego Trumpa, mizdrzący się do AfD i zarazem straszący Polaków Niemcami i Francuzami, nie straszą tymi, co trzeba. To dojście do władzy nacjonalistycznych i faszyzujących formacji w tym kraju i we Francji sprowadzi na nas zgubę. One wyznają podobne wartości jak Putin, który je finansuje i wie, robi. Zjednoczona Europa hamuje go przed kolejną agresją. Europa rywalizujących ze sobą egoistycznych ojczyzn to ziszczenie jego marzeń o tej części świata.

 

Niech wątpiący jego zapytają o program SAFE. Troska opozycji o kolejne pokolenia, które za dziesięć lat będą spłacać pożyczkę jest do szpiku obłudna. Jeśli nie wykorzystamy szansy i zdołamy się dozbroić, to prawdopodobnie kolejne pokolenia nie doczekają zmartwień. Snujący finansowe fantasmagorie prezes NBP, który z deficytu centralnego banku obiecuje wyczarować setki miliardów, jest jak baron Muenchhausen, który twierdził, że się wyciągnął z bagna za włosy. Z tym że, jaki jest Glapiński, każdy widzi. Łysawy. Na głowie też ma deficyt.

Jerzy Niemczuk



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama