Parafia Szymany to stosunkowo młody twór. Powstała za sprawą biskupa Józefa Glempa w 1981 roku i zrzesza mieszkańców pobliskich wiosek, które dawniej należały do parafii w Wielbarku i Szczytnie. Jednak historia samego kościoła w Szymanach jest nieco dłuższa i sięga roku 1938. Wtedy to zamieszkujący tamtejsze tereny ewangelicy ukończyli budowę niedużego, drewnianego kościółka na kamiennym fundamencie. Dopiero długo po wojnie, bo w 1980 roku, przekazano budynek katolikom.

Udało mi się porozmawiać z obecnym proboszczem parafii ks. Jackiem Bacewiczem.
Ile i jakie remonty zostały już przeprowadzone za kadencji księdza?
Ciągle jest coś do roboty. Odkąd jestem tu w Szymanach udało się odnowić elewację, wyczyścić kamień, który jest fundamentem kościoła, wymienić rynny, wstawić nowe ogrodzenie, zamontować ogrzewanie i wykonać dużo pomniejszych prac takich jak malowanie. W tym roku za pomocą funduszy od parafian i gminy wymieniono próchniejące kolumny i podjazd.
Czy te prace to duży problem dla parafii?
Kościół jest uznany za zabytek i każda zmiana w nim oraz na terenie go otaczającym, w tym również na plebanii, musi być konsultowana z konserwatorem zabytków. Często znacznie przedłuża to czas realizacji danego remontu, a nawet go uniemożliwia. Jako przykład można podać problem z kolumnami, które podtrzymują wejście do świątyni. Musiałem przeszukiwać stare niemieckie gazety w celu udowodnienia konserwatorowi, że dane kolumny mogą zostać całkowicie wymienione i będą zgodne z oryginalnymi z 1938 roku. Przesunęło to realizację projektu o trzy lata.
Skąd się biorą na to wszystko fundusze?
Głównie z hojności parafian. Są to pieniądze z tacy zbieranej na mszy, datków i wizyty duszpasterskiej podczas kolędy. Do ostatniego remontu znacznie dołożyła się gmina. Dopłaciła 25 tysięcy złotych, a cały ten remont kosztował 70 tysięcy.
Jakie są plany na przyszłość?
Są ambitne. Chcemy wymienić elementy drewniane, wyremontować plebanię i zainwestować w fotowoltaikę, aby zaoszczędzić na energii elektrycznej. Te najbliższe plany może jednak pokrzyżować panująca pandemia. Jeżeli nie odbędzie się kolęda, nie będę w stanie uzbierać środków na planowane przedsięwzięcia.
Tekst i foto: Damian Skalski
Fot.: Świeżo wyremontowane kolumny i podjazd kościoła w Szymanach
Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi do zwiedzania a przewodnikiem będzie sołtys.
Zaproszenie dla pani radnej z tego okręgu wyborczego.
2026-06-14 11:00:25
Generalnie to życzę powodzenia ale najpierw to trzeba by wpompowac naprawdę grube miliony w Pqsym, żeby turysta chciał tu specjalnie przyjechać, a może się mylę...
Romek
2026-06-14 05:29:42
Znam \"przedwojenny Pasym\" ze starych fotografii i marzyłem o powrocie do \"historii\" - BRAWO, BRAWO, BRAWO !!! Dziękuję pięknie i serdecznie pozdrawiam POMYSŁODAWCÓW I REALIZATORÓW!!!
Bogdan Dąbrowski
2026-06-13 23:38:56
Czy na Kalwie nie obowiązuje strefa ciszy?
Czytelnik
2026-06-13 17:26:02
Gratulacje Brawo za pomysł
Joanna
2026-06-13 13:42:31
Tiaaa...Podkarpacie faktycznie jest sławne xd Ukraińcy chyba potrzebują nowych taśm, na polityków.
Polak
2026-06-12 09:05:38
Burmistrz Nowociński, to bliski kuzyn męża Lidii Masłowskiej, tak więc konkurs rozstrzygnięty bezproblemowo ;)
Pasymiak
2026-06-12 02:29:56
Mam nadzieję, że wyciągnie wnioski i pójdzie się leczyć.
Grzegorz
2026-06-11 22:55:03
A o kogo chodzi? ;) dajcie chociaż jakieś inicjały ;)
Kola
2026-06-11 20:40:16
Tak
Tomasz jarząbek
2026-06-11 14:19:59