Niedziela, 3 Maj
Imieniny: Longiny, Toli, Zygmunta -

Reklama


Reklama

Kolejna misja


Krzysztof Witwicki od początku lipca jest nowym proboszczem parafii w Świętajnie. Przez wiele lat swojej pracy zdobył ogromne doświadczenie, które jak twierdzi zamierza wykorzystać w tamtejszym kościele.

Ksi...


  • Data:

Krzysztof Witwicki od początku lipca jest nowym proboszczem parafii w Świętajnie. Przez wiele lat swojej pracy zdobył ogromne doświadczenie, które jak twierdzi zamierza wykorzystać w tamtejszym kościele.

Ksiądz Krzystof urodził się w Piwnicznej Zdroju, a wychowywał w Wielchomli Wielkiej i od ósmej klasy szkoły podstawowej wiedział, że jego życie związane będzie z religią. - To, że zostałem księdziem nie było w mojej miejscowości zaskoczeniem. Co innego, gdy mój młodszy brat został zakonnikiem. Nikt się tego nie spodziewał, chociaż wywodzimy się z religijnej rodziny – mówi.

Jego droga do spokojnej parafii w Świętajnie nie była łatwa i prowadziła przez Białoruś. - Byłem tam misjonarzem przez dziewięć lat. Tamtejsza rzeczywistość różni się od polskiej. U nas sporo ludzie odchodzi od Kościoła, co wynika, jak sądzę, z postępu technologicznego. Tam z kolei ludzie sę bardzo religijni, ale zapewnienie im możliwości praktykowania, częstego kontaktu z Bogiem wymaga dużego zaangażowania - mówi. - Wiele czasu musiałem poświęcać na znajdowanie funduszy na utrzymanie świątyni. - Misja na Białorusi nie była łatwa, ale warta zachodu. To, czego się tam nauczyłem na pewno wykorzystam tutaj.


Reklama

Nowy proboszcz ma nie tylko doświadczenie, ale także wiele pomysłów. Święcenia kałańskie uzyskał w 1990 roky, a misja na Białorusi to tylko jeden z etapów jego dotychczasowego życia. Witwicki pełnił również funkcję dyrektora ośrodka rehabilitacyjnego i jednego z oddziałów Caritas oraz kanclerza w kurii czy sekretarza arcybiskupa Wojciecha Ziemby. Wszystkie zebrane w ciągu tych lat informacje sprawiły, że nowy proboszcz już wie, co chce poprawić w parafii. - Na pewno planuję usystematyzować ruchy religijne w parafii, założyć nowe wspólnoty. Kościół też musi się rozwijać. Nie może stać w miejscu. W przyszłości chciałbym także przeprowadzić remont kaplic, kościoła i wnętrza plebanii – mówi.

Reklama

Patrycja Woźniak

fot. Patrycja Woźniak



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama