Krzysztof Witwicki od początku lipca jest nowym proboszczem parafii w Świętajnie. Przez wiele lat swojej pracy zdobył ogromne doświadczenie, które jak twierdzi zamierza wykorzystać w tamtejszym kościele.
Ksi...
Krzysztof Witwicki od początku lipca jest nowym proboszczem parafii w Świętajnie. Przez wiele lat swojej pracy zdobył ogromne doświadczenie, które jak twierdzi zamierza wykorzystać w tamtejszym kościele.
Ksiądz Krzystof urodził się w Piwnicznej Zdroju, a wychowywał w Wielchomli Wielkiej i od ósmej klasy szkoły podstawowej wiedział, że jego życie związane będzie z religią. - To, że zostałem księdziem nie było w mojej miejscowości zaskoczeniem. Co innego, gdy mój młodszy brat został zakonnikiem. Nikt się tego nie spodziewał, chociaż wywodzimy się z religijnej rodziny – mówi.
Jego droga do spokojnej parafii w Świętajnie nie była łatwa i prowadziła przez Białoruś. - Byłem tam misjonarzem przez dziewięć lat. Tamtejsza rzeczywistość różni się od polskiej. U nas sporo ludzie odchodzi od Kościoła, co wynika, jak sądzę, z postępu technologicznego. Tam z kolei ludzie sę bardzo religijni, ale zapewnienie im możliwości praktykowania, częstego kontaktu z Bogiem wymaga dużego zaangażowania - mówi. - Wiele czasu musiałem poświęcać na znajdowanie funduszy na utrzymanie świątyni. - Misja na Białorusi nie była łatwa, ale warta zachodu. To, czego się tam nauczyłem na pewno wykorzystam tutaj.
Nowy proboszcz ma nie tylko doświadczenie, ale także wiele pomysłów. Święcenia kałańskie uzyskał w 1990 roky, a misja na Białorusi to tylko jeden z etapów jego dotychczasowego życia. Witwicki pełnił również funkcję dyrektora ośrodka rehabilitacyjnego i jednego z oddziałów Caritas oraz kanclerza w kurii czy sekretarza arcybiskupa Wojciecha Ziemby. Wszystkie zebrane w ciągu tych lat informacje sprawiły, że nowy proboszcz już wie, co chce poprawić w parafii. - Na pewno planuję usystematyzować ruchy religijne w parafii, założyć nowe wspólnoty. Kościół też musi się rozwijać. Nie może stać w miejscu. W przyszłości chciałbym także przeprowadzić remont kaplic, kościoła i wnętrza plebanii – mówi.

Patrycja Woźniak
fot. Patrycja Woźniak
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41