Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Kobieca uległość - felieton pastor Andrzeja Seweryna


Niejeden z nas otrzymuje maile czyli pocztę elektroniczną. Różne są to listy. Czasem miłe od życzliwych ludzi, czasem drażniące lub wręcz niemiłe od ludzi nieżyczliwych lub wręcz niewychowanych. Odpisywanie na te listy to też sztuka, a nasze odpowiedzi są wyrazem kultury osobistej bądź wiedzy, a czasami naszej życiowej dojrzałości lub ugruntowanej duchowości. Kiedy ostatnio prowadziłem online studium biblijne z grupą ludzi na temat relacji małżeńskich Abrahama i jego żony Sary, poruszyliśmy również kwestię uległości żon względem swoich mężów, o czym czytamy w Piśmie Świętym. Jedna z uczestniczek nie zabierała specjalnie głosu w czasie tego interaktywnego studium, jednak napisała do mnie maila z bardzo ciekawymi i mądrymi przemyśleniami na ten temat. Postanowiłem, zresztą za jej zgodą, zacytować w pełni jej wypowiedź, którą warto rozważyć. Oto ona:


  • Data:

„Kilka słów na temat uległości. Chciałam się podzielić paroma przemyśleniami, ponieważ nie za bardzo lubię zabierać głos na forum publicznym. Pozostałe panie również nie lubią się wypowiadać na ten temat, bo „uległość” źle się kojarzy – myślę, że z typem bezradnej ofiary, a spacyfikowani feministycznym kijem panowie nie chcą się narażać i dyplomatycznie milczą. A to naprawdę nie jest kontrowersyjny temat.

 

Czym jest jednak uległość kobiety wobec mężczyzny? Absolutnie nie jest to rola potakiwacza: „Tak mężu, masz rację, mężu, jak sobie życzysz, mężu”. Czy Sara taka była? Absolutnie nie. I bardzo dobrze, bo kobietę (i mężczyznę) o temperamencie kuchennego zydla można znieść przez parę dni. Może kilkanaście, jeżeli ktoś miał wcześniej nadmiernie kłótliwą niewiastę. Kobieta ma prawo, i też musi, kwestionować kontrowersyjne pomysły męża dotyczące ich domu i wspólnego życia, a mąż powinien wysłuchać swojej kobiety, gdyż niestety zdarza się panom mieć pomysły zarówno genialne, jak i też takie nieszczególnie lotne.

 

Zasada jest prosta: obie strony muszą zachować szacunek i życzliwość nawet w najtrudniejszych chwilach, ale ostateczną decyzję podejmuje mężczyzna, i kobieta powinna tę decyzję uszanować. Dlaczego? „Jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać”. Dwóch kapitanów na statku to dryf na skały.


Reklama

 

Co więcej, kapitana statku wybiera kobieta. To ona decyduje się na związek z tym czy innym, to kobieta mówi „tak”. I kobiety raczej szukają mężczyzn silniejszych od siebie – zarówno fizycznie, jak i intelektualnie (co jest zarówno logicznie, jak i biologicznie uzasadnione). Nie zawsze się to udaje, ale sprytny nawigator może potem wspomagać kapitana, jeśli ten drugi nie do końca ogarnia żyrokompas. Ale od samego początku przewodnik stada jest jeden i wyznacza go kobieta. Późniejsze kwestionowanie jego przywództwa, to kwestionowanie własnego wyboru.

 

Czy bycie kapitanem jest łatwe? Nie, nie i jeszcze raz – nie. Podejmowanie ważnych decyzji naprawdę jest trudne, rzadko kiedy jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie konsekwencje. I to osoba, która te ostateczne decyzje podejmuje, zmaga się później z poczuciem klęski, być może też z wyrzutami żony i całej rodziny. W Polsce ponad trzy czwarte samobójstw popełniają mężczyźni. Mimo swojej siły i domniemanej odporności psychicznej, w porównaniu z wrażliwością i emocjonalnością kobiet, to nie są cyborgi. I też potrzebują wsparcia, znacznie większego, niż się kobietom wydaje. Dom, w którym panuje miłość, życzliwość i zgoda to twierdza, w której każdy rycerz nabierze sił do walki z kolejnym dniem. A kobieta, której mąż, mimo przeciwności losu, nie poddaje się, również czerpie z tego siłę. Wspaniałe sprzężenie zwrotne.

Reklama

 

Na koniec: młode dziewczyny, chrześcijanki, powinny szukać chrześcijan na partnerów, bo uległość wobec mężczyzny ze świata może się skończyć śmiercią duchową albo nieustanną walką. Kobiety zaś, których mężowie są na duchowych bezdrożach, mogą znaleźć nadzieję w liście Apostoła Piotra: „Żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali [dla wiary] pozyskani bez nauki, gdy będą się przypatrywali waszemu, pełnemu bojaźni, świętemu postępowaniu.” Z tego płynie również wniosek: naszą ostateczną instancją i kierunkowskazem jest Bóg.

 

Nadrzędność Boga i jego przykazań unieważnia wszelkie decyzje i wymagania, które Jego prawa łamią. Ktokolwiek - nieważne czy mąż, czy ojciec, czy przyjaciółka – ma takie oczekiwania wobec nas, mamy prawo zaprotestować z całą mocą i o żadnej uległości nie może być mowy”.

To ciekawe przemyślenia, prawda? Tym bardziej, że napisała to kobieta o imieniu Dorota. Bo kiedy mówią o tym mężczyźni, mogą być mniej wiarygodni – czyż nie tak?

Andrzej Seweryn

andrzej.seweryn@gmail.com



Komentarze do artykułu

WSK

Czy ta Pani Dorota nie ma przypadkiem na imię Andrzej?

Kobieta

Mądry tekst Pani Doroto. I aż miło czytać tak piękną i poprawną polszczyznę. W czasach niechlujstwa w języku pisanym to Pani tekst miód na oczy i uszy. :)

Czytelnik

Tak mówią statystyki :\"Typowy, statystyczny obraz polskiego samobójcy, to mężczyzna w wieku od 35 do 60 lat, bezrobotny, taki, który ma problem z alkoholem i mieszka w małym mieście bądź na wsi. \"

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama