Witold Olbryś tym razem przenosi nas do października 1987 roku, gdy w Szczytnie z pompą przekazano sztandar dla Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych. W uroczystości uczestniczyli generałowie, działacze PRON i lokalne zakłady pracy. Dziś po sztandarze nie ma śladu. Gdzie trafił symbol władzy z czasów PRL?
13 października 1987 roku przewodniczący Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie pułkownik Bogdan Mazurek w imieniu Rady Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wręczył sztandar dla Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Szczytnie szefowi WUSW w Olsztynie generałowi brygady Kazimierzowi Dudkowi, który przekazał go szefowi RUSW w Szczytnie majorowi Zbigniewowi Majce.
Uroczystość przekazania sztandaru szczycieńskim milicjantom odbyła się w Szczytnie przy nieistniejącym już pomniku Powrotu Warmii i Mazur do Macierzy, przed obecnym Zespołem Szkół nr 2. Sztandar od szefa RUSW przejął poczet sztandarowy w składzie por. K. Szuszkiewicz, mł. chor. M. Dębek i plut. S. Zubik.
Następnie przemówienia wygłosili: Wacław Grupa i przewodniczący WRN w Olsztynie pułkownik Bogdan Mazurek. Natomiast major Z. Majka podziękował za sztandar, który w towarzystwie kompani honorowej został odprowadzony do budynku RUSW - czyli na komendę Milicji Obywatelskiej przy ul. Jarzębowskiego (obecnie: Andersa).
Decyzja o ufundowaniu przez społeczeństwo sztandaru oficjalnie zapadła 10 grudnia 1986 roku na plenarnym zebraniu Rady Miejskiej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego w Szczytnie. Z okazji II kongresu PRON przyjęto uchwałę o wystąpieniu do mieszkańców Szczytna i rejonu z inicjatywą ufundowania sztandaru. 4 lutego 1987 roku odbyła się narada działaczy społeczno-politycznych, którzy utworzyli 22-osobowy społeczny komitet fundacji sztandaru RUSW w Szczytnie.
Jego przewodniczącym został I sekretarz KM PZPR w Szczytnie Tadeusz Pogorzelski. Zastępcą został przewodniczący Rady Miejskiej PRON Wacław Grupa, a funkcję sekretarza objął kapitan Jerzy Błaszczuk. Komitet ten zwrócił się z apelem do społeczeństwa. Na apel odpowiedziało 56 instytucji i organizacji. Głównymi ofiarodawcami były szczycieńskie zakłady: Lenpol i fabryka mebli oraz Urząd Miejski i Miejska Rada Narodowa w Szczytnie.
Do apelu przyłączyło się 12 mieszkańców Szczytna i gminy Wielbark. Jak widać sztandar ten, wbrew ówczesnej propagandzie, nie został ufundowany przez społeczeństwo. Po prostu złożyły się na niego państwowe instytucje i zakłady pracy. W uroczystości przekazania sztandaru wzięły udział między innymi szczycieńskie szkoły i zakłady pracy, oczywiście wraz ze swoimi sztandarami. Długo szczycieńscy milicjanci swoim sztandarem się nie cieszyli. Po 1989 roku został on zapewne schowany do jakiejś szafy lub magazynu. W międzyczasie komenda policji przeniosła się do nowego budynku. Może ktoś z czytelników "Tygodnika Szczytno” wie, czy sztandar znajduje się obecnie w budynku komendy, czy może trafił w prywatne ręce lub został po prostu wyrzucony?
Więcej lokalnej historii odnajdziesz na: https://powiatszczycienskihistoria.blogspot.com
oraz na profilu Facebook: Mazury i okolice - historia, zabytki i archiwalia
Witold Olbryś
Jeżeli ktoś posiada jakiekolwiek przedwojenne i powojenne przedmioty związane z historią powiatu szczycieńskiego i chciałby mi je sprzedać lub przekazać, proszę o kontakt mailowy (witoldo125@tlen.pl), przez facebooka lub telefonicznie – numer dostępny w redakcji. Interesują mnie przedmioty sprzed 1945 roku, jak i te powojenne. Zbieram zdjęcia (przedstawiające budynki, wydarzenia, wycieczki, a także codzienne życie mieszkańców oraz śluby, wesela, życie rodzinne, zdjęcia szkolne i inne). Kolekcjonuję wszelkie przedmioty z nazwami miejscowości z obszaru powiatu szczycieńskiego oraz stare wycinki prasowe.
Wszystkim strzelającym miłośnikom petard, polecam na kolejnego sylwestra przeprowadzić eksperyment. Wsadzić sobie petardę bądź rakietę w zadek.
Tego tego
2026-01-03 14:17:00
Ostatnio podróżowałem od Gołdapi do Warszawy I jestem tak mile zaskoczony skutecznością Nasz służb drogowych Stan naszych szczycieńskich dróg był bez wątpienia najlepszy Brawo
Jerzy
2026-01-03 13:10:33
Od tygodni pojawiały się informacje o nadciągających opadach śniegu i nasi drogowcy byli na nie przygotowani. Brawo!!! dla tych ludzi. Za to Farszafiacy nadal myślą, że planeta płonie i nie potrafią zrozumieć, czemu zimą pada śnieg. XD
Polak
2026-01-02 13:04:48
Ten czytelnik to raczej pracownik drogowców.
Samochwała.
2026-01-02 12:44:54
A ja chciałbym prosić kierowców odśnieżających ul. Suwalską aby uszanowali ciężką pracę mieszkańców , którzy rano o godz. 6 przed wyjściem do pracy w pocie czoła odśnieżają chodnik przy swojej posesji a za chwilę przejeżdża Pan z pługiem z taką prędkością, że cały śnieg z ulicy przerzuca na właśnie odśnieżony chodnik oraz wjazd na posesję.
Roman
2026-01-02 10:16:13
Zima to test też dla właścicieli dróg.
Proporcja 50/50.
2026-01-01 19:54:07
Taka fucha w partii, która szoruje po dnie w sondażach wyborczych...
Kamil
2026-01-01 05:35:53
Znałem kiedyś P.Gołaszewskiego ojca lub dziadka, który mieszkał w Szczytnie i prowadził zakład fotograficzny. Pozdrawiam serdecznie. Jurek
Jurek
2025-12-30 22:30:41
serio? kto teraz bedzie zap.. na pensje włodarzy? no kto?
Maks
2025-12-30 10:02:55
Uważam, że pisanie o latach zaniedbań w sprawie wieży to takie powielanie schematu jak gdyby ta wieża miała wynieść Szczytno na piedestał i dać 1000 miejsc pracy. To naprawdę nie sztuka po prostu wziąć duży kredyt. Pamiętajmy, że wtedy inne rzeczy nie będą robione. Przecież przez lata wiele inwestycji w mieście zrobiono, obecnie są. Nie da się wszystkiego jednocześnie. Był zrobiony zamek, teraz czas na wieże po prostu
Kamil
2025-12-29 07:57:14