Czas zatrzymał się na chwilę w Rozogach. Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II świętowała 80 lat historii – pełnych wspomnień, emocji i ludzi, którzy tworzyli jej duszę. Były łzy, śmiech, kapsuła czasu i dąb pamięci – symbole trwania i nadziei.
W czwartek, 16 października 2025 roku, społeczność Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Rozogach świętowała 80-lecie istnienia szkoły. Jubileusz stał się okazją do wspomnień, spotkań i refleksji nad historią miejsca, które przez osiem dekad kształtowało kolejne pokolenia mieszkańców gminy.
Uroczystości rozpoczęła Msza Święta w intencji społeczności szkolnej – uczniów, absolwentów, nauczycieli i pracowników. Następnie odsłonięto tablicę pamiątkową, poświęcono ją i zakopano kapsułę czasu, a obok zasadzono dąb pamięci – symbol trwałości i rozwoju szkoły.
Kolejna część obchodów odbyła się w sali gimnastycznej. Wprowadzono poczet sztandarowy, odśpiewano hymn, a pierwszoklasiści zatańczyli poloneza. Po przemówieniu dyrektor Bernadetty Zdunek oraz zaproszonych gości wręczono statuetki pracownikom z ponad 30-letnim stażem i instytucjom wspierającym szkołę.
Szczególne emocje wzbudziła część artystyczna – „podróż w czasie” przez szkolne dekady. Uczniowie przypomnieli lata 50., wspomnienia dawnych nauczycieli i absolwentów, a także wystąpili z programem muzycznym. Na skrzypcach zagrała Gabrysia Kubeł, wykonując utwór „Nie zastąpi Ciebie nikt”.
Po występach goście obejrzeli wystawy, kroniki i Kącik Wspomnień. Na zakończenie uczniowie zaprezentowali taniec – czaczę, symbol młodości i energii, z jaką szkoła patrzy w przyszłość.
Nie zabrakło gestów życzliwości. Rada Rodziców podarowała uczniom zestaw gier edukacyjnych i stół do piłkarzyków, a radni gminni oraz szkoły z Dąbrowych i Klonu przekazali gry planszowe i książki. Zakład Gospodarki Komunalnej ofiarował voucher na usługę, a Wójt Gminy Rozogi uhonorował placówkę pamiątkową statuetką.
Ciepłe słowa i życzenia przekazali też przedstawiciele Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Szczytnie i W-M Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Olsztynie.
– To nie tylko jubileusz, ale święto naszej wspólnoty. Szkoła to nie mury, lecz ludzie, którzy tworzą jej historię – podsumowała dyrektor Bernadetta Zdunek.
ip
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23