26 kwietnia 2026 roku w Lipowcu wystartuje 35. Maraton Juranda. Gmina Szczytno po raz kolejny została partnerem biegu. 13 lutego wójt Sławomir Wojciechowski przekazał przedstawicielom Amatorskiego Klubu Biegacza Jurand umowę dotacyjną na organizację wydarzenia.
W urzędzie spotkali się wójt Sławomir Wojciechowski, zastępca wójta Ewa Zawrotna i skarbnik Jolanta Godlewska. Po drugiej stronie stołu zasiedli reprezentanci AKB Jurand. Cel był jeden, przekazanie środków na realizację 35. edycji maratonu.
Bieg po raz kolejny odbędzie się w Lipowcu, choć początek maratonu był w Szczytnie.
Maraton Juranda ma historię, która wykracza poza kalendarz startów. Oto kilka ciekawostek: W 1985 roku po raz pierwszy wystartowały kobiety – dwie zawodniczki. W 1991 roku Adam Musiał z Krzyża ustanowił rekord trasy 2:22,23. Ten wynik do dziś pozostaje niepobity.
W 1989 roku bieg odbył się pod hasłem „Międzynarodowy Maraton na Jurandowskim Szlaku”. Na starcie stanęło 40 zawodników. Najmłodszy uczestnik, 18-letni Stanisław Kulikowski ze Szczytna, zajął 30 miejsce z czasem 4:02,27. W tym samym roku marynarz Kazimierz Musiałowski z Torunia przebiegł dystans maratonu po pokładzie statku podczas rejsu po Pacyfiku.
W 1992 roku w maratonie wystartowało sześć osób na wózkach. W 1996 roku organizatorzy po raz pierwszy wręczyli okolicznościowe medale. W 2001 roku obok maratonu rozegrano Ogólnopolskie Zawody w Kolarstwie Tandemowym Niewidomych i Niedowidzących. Na trasę 92 km ruszyło osiem dwuosobowych zespołów: pilot i zawodnik.
Rok 2002 przyniósł rekord frekwencji pierwszego ćwierćwiecza – 150 zawodników, w tym 15 obcokrajowców. W 2003 roku na starcie stanęła dziesięcioosobowa grupa osób niedowidzących i niewidomych z asekuracją. W tym samym biegu strażak Rafał Jaworski pokonał trasę w pełnym umundurowaniu i zajął 71 miejsce na 123 startujących z czasem 3:44,00. Najstarszy uczestnik tamtej edycji, 78-letni Jan Niedźwiecki z Warszawy, ukończył bieg z czasem 6:04,33 i po przekroczeniu mety zagrał na harmonijce.
W 2006 roku maraton obchodził 25-lecie. Dla 68-letniego Stefana Jankowskiego był to setny maraton w karierze. Bieganie zaczął w wieku 42 lat, właśnie w Szczytnie.
W 2008 roku czwarte zwycięstwo odniósł Janicki z Gryfina. Na mecie mówił, że traktuje start na Mazurach jak trening. W dorobku miał starty na 100 km, ultramaratony 320 i 350 km oraz tytuły mistrza świata i Europy na 100 km.
Historia tworzy się nadal. Organizatorzy przygotowują 35. edycję. Umowa została podpisana. Data została wskazana. 26 kwietnia 2026 roku zawodnicy znów ustawią się na starcie w Lipowcu. Za wydarzenie odpowiada Klub Biegacza Jurund.
123
Fajna inicjatywa, ale tak na moje oko, to Jurand szedł (biegł/jechał) ze Spychowa do Szczytna, a Lipowiec jest jakoś nie po drodze. Może lepiej puścić maraton po starej trasie, ze Sychowa do Szczytna? Po starej trasie czyli drogą krajową 58, albo skręcić przez Świętajno i Jerutki i byłoby git, bo w Szczytnie byłaby jakaś rundka, chyba trzeba promować miasto, a nie biegać gdzie faktycznie niezbyt wielu ludzi widzi to zacne święto sportu.