Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Felieton z Kenii – pastor Andrzej Seweryn


Wraz z grupką pięciu innych osób znaleźliśmy się znowu w Kenii, a dokładnie w ubogiej wiosce leżącej około 50 km na zachód od Mombasy. Kiedy piszę ten tekst, jest niedzielne popołudnie, 13 marca. Słońce praży dokładnie nad naszymi głowami, spiekota panuje niemiłosierna. Na szczęście od morza wieje orzeźwiający wiatr, który pozwala nam jako tako funkcjonować, byle w cieniu. Gorzej jest w nocy, kiedy przestaje wiać, ale jest nadal dość gorąco i nie da się spać, wszak to koniec pory suchej i wszyscy czekają tu na nadejście pory deszczowej. Oby po naszym wyjeździe, bo wtedy zacznie się pogoda i wilgotność jak w saunie.


  • Data:

Dla większości członków naszej grupy jest to już trzeci raz, kiedy jesteśmy gośćmi i misjonarzami, którzy przybyli do tej wioski, by w chrześcijańskiej szkole prowadzić z dziećmi coś w rodzaju półkolonii.

 

Uczniowie tej szkoły mają bowiem obecnie czas wakacji, więc cały ubiegły tydzień spotykaliśmy się z nimi codziennie od godziny 9.00 do 15.00, by bawić się z nimi, uczyć chrześcijańskich piosenek dla dzieci, a nade wszystko mieć z nimi lekcje biblijne. Trzy grupy młodsze poznają elementy zbroi Bożej, którą powinien zakładać na co dzień każdy chrześcijanin, ponieważ toczymy wciąż walkę ze złem i z pokusami. Natomiast w najstarszej grupie, gdzie mamy 27 dzieci, razem z żoną uczymy je poznawać historię życia patriarchy Józefa. Dzieci otrzymały od nas podręcznik – studium dla dzieci pt. „Joseph – God’s superhero” („Józef – Boży superbohater”). Zauważyliśmy, że przez ostatnie ponad dwa lata dzieci poczyniły duże postępy w znajomości języka angielskiego.

 

Dziś, to jest w niedzielę, byliśmy w lokalnym kościele na nabożeństwie, gdzie mogłem wygłosić kazanie i zaśpiewaliśmy dwie pieśni, które śpiewamy codziennie ze wszystkimi dziećmi - jest ich ogółem ponad setka. Kiedy będziecie czytać ten felieton, my będziemy już blisko końca naszej misji, ponieważ w piątek będziemy kończyć nasz dwutygodniowy program i w sobotę wieczorem planujemy całonocny lot do Warszawy z przerwą na tankowanie samolotu w Egipcie.


Reklama

 

Nie było nam łatwo wyjechać tym razem do Kenii, ponieważ ledwie niecały tydzień wcześniej wybuchła ta nieszczęsna wojna i trzeba było w trybie pilnym zająć się uchodźcami napływającymi z Ukrainy, czego oczywiście nie przewidzieliśmy. Zaś przygotowania do naszej wyprawy do Kenii trwały już od jakichś sześciu miesięcy, bilety zostały wykupione, testy okazały się negatywne, więc z modlitwą i wiarą postanowiliśmy nie rezygnować, bo dzieci, którym służyliśmy jeszcze przed pandemią dwa razy, czekały na nas z utęsknieniem. My zresztą też.

 

Jednakże członkowie Zboru Kościoła Chrześcijan Baptystów w Szczytnie, gdzie służę jako pastor, wyprawili nas z modlitwą i błogosławieństwem, zaś sami – spontanicznie i bardzo ofiarnie zajęli się przygotowaniem naszego kościelnego Ośrodka Katechetycznego w Świętajnie na przyjęcie pierwszej grupy uciekinierów z Ukrainy, którzy przybyli tutaj w liczbie około 40 osób. Kiedy my pracujemy w Kenii wśród biednych, ale wspaniałych dzieci, to jednak myślami i modlitwami jesteśmy z nimi.

 

Mamy również nadzieję, że wszyscy oni, służąc ludziom boleśnie doświadczonym wojną, pamiętają także o nas w swoich modlitwach. Służenie innym ludziom, a szczególnie biednym i pokrzywdzonym przez los, to nie tylko obowiązek, ale również nasz chrześcijański przywilej i dług do spłacenia. Wspominamy bowiem czas stanu wojennego w Polsce, kiedy to my Polacy byliśmy w potrzebie i cały świat przyszedł nam wtedy z pomocą. Jakże mielibyśmy jej odmówić teraz, kiedy nasi sąsiedzi przeżywają tak krytyczne i bolesne doświadczenia?

Reklama

 

Kiedy więc Pan Bóg pozwoli nam wrócić szczęśliwie do kraju, nie będziemy mieli chyba czasu na odpoczynek, bo będziemy chcieli dołączyć do tych, którzy niosą pomoc Ukrainie. Dziś nasi sąsiedzi są blisko nas i nie przypadkiem liczą na nasze wsparcie i pomoc. Jestem dumny, że jako naród stanęliśmy na wysokości zadania i teraz, w sposób godny naśladowania, my sami spłacamy dług wdzięczności. Tak zresztą powinniśmy zawsze traktować naszych bliźnich, sąsiadów i braci. To się nazywa chrześcijaństwo w praktyce.

Andrzej Seweryn

andrzej.seweryn@gmail.com

 



Komentarze do artykułu

JAMKA LECH farmaceuta

te rzeczy nie robi się dla pieniędzy. Nawet jak UNIA nie na funduszy też pomożemy szanowny panie katoliku czy pastorze. Czytać mądre książki- jest taka jedna i do tego mieć sumienie

wikuś

W Kenii biedne dzieci umierają w Kenii, ale internet i kościół mają. Też jestem dumny, że dzięki temu wysiedleniu Ukraińców, lada dzień dotknie nas katastrofa humanitarna, dobrze byłoby wspomnieć, że UE w swej hojności, nie wspomoże Polski nawet jednym Euro i zamiast debatować o pomocy dla nas, Polaków, to debatują jak tu tą wspaniałą Polskę jeszcze dobić kolejnymi karami.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama