Najmłodsi mieszkańcy Baranowa i Przeździęku Wielkiego z Gminy Wielbark „ratują świat”. W jaki sposób? Biorąc udział m .in.: w projektach eco organizowanych w ich miejscowościach przez Gminny Ośrodek Kultury w Wielbarku.
Projekt pn. „Młodzi ratują świat” – to warsztaty artystyczno-ekologiczne skierowane do dzieci i młodzieży z Baranowa i Przeździęku Wielkiego. Ideą warsztatów jest połączenie ekologii i sztuki, uwrażliwienie na problemy degradacji środowiska naturalnego i jej konsekwencje. Uczestnicy zajęć wykonują prace artystyczne z wykorzystaniem surowców wtórnych i darów natury. Między innymi szyli woreczki z firanek na zakupy, budowali smog – czyli instalację z odpadów śmieci, czy też bawili się z recyklingiem. Brali udział w „Indiańskiej przygodzie”, która miała na celu przybliżenie kultury plemion indiańskich, spotkali się z Mikołajem.
- Dzieci z Przeździęku Wielkiego i Baranowa wzięły udział w warsztatach z prawdziwym indianistą. W trakcie zajęć wysłuchały opowieści o życiu i zwyczajach Indian. Wykazały się sprytem podczas gier i zabaw. Zaskoczyły Szarego Wilka talentami wokalno-tanecznymi, podczas indiańskich śpiewów i tańców. Uczestnicy własnoręcznie stworzyli łapacze snów - efekty pracy godne podziwu. Szary Wilk, podsumowując warsztaty, zaznaczył, że dawno nie spotkał tak ciekawych świata i żądnych wiedzy dzieci - mówi instruktor Milena Pietrzak.
- Wielkim wsparciem przy realizacji projektu dla nas, organizatorów, są rodzice uczestników zajęć, którzy byli z nami w stałym kontakcie, czuwali nad frekwencją swoich pociech, czy informowali o ewentualnej niemożności uczestnictwa dzieci w zajęciach, a obecnie m. in.: przesyłając zdjęcia, informując o postępach w realizacji projektu.
Mimo że w obecnym czasie mają wiele spraw na głowie, systematycznie dostajemy od nich informacje. Nieocenioną pomoc otrzymaliśmy jak zawsze od sołtysów: Doroty Kostrzewy (Przeździęk Wielki) i Katarzyny Jarząbek (Baranowo) oraz radnego Adama Jarząbka. Znają dobrze mieszkańców swoich miejscowości i ich potrzeby. Szukają chętnych do udziału w projekcie. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie, a ułatwia nam jeszcze fakt, że bardzo dobrze ze sobą współpracują. To są nieduże miejscowości, ale ich mieszkańcy zawsze chętnie i jako pierwsi biorą udział w każdym projekcie realizowanym przez nasz ośrodek – mówi dyrektor GOK Milena Zapadka.
Ze względu na epidemię warsztaty stacjonarne zostały w miesiącu marcu br. odwołane i zorganizowane w inny sposób, zdalny. W ten projekt zaangażowani są nie tylko uczestnicy warsztatów, lecz również ich rodziny, które z chęcią biorą w tym udział.
- Uczestnicy warsztatów otrzymali kreatywny eco box pod nazwą „Twórczy recykling”, który został wypełniony materiałami kreatywnymi na dwadzieścia Eco warsztatów. Dowodzą, że odpady mogą być użyteczne. Wskazane metody i narzędzia pozwolą przekonać odbiorcę, że odpady mogą mieć wysoki wymiar estetyczny. Ekologiczny e-book z instruktażem został wysłany drogą elektroniczną lub na messengera. Organizatorzy mieli obawy, jak ta nowa forma zajęć zostanie przyjęta i czy dzieci sobie poradzą, ale opinie rodziców te obawy rozwiały.
- Syn Kacper bardzo chętnie brał udział w warsztatach. Wielką przyjemność sprawiła mu paczka. Nie mógł doczekać się, kiedy wykona pierwszą pracę – mówi Kamila Prusik z Przeździęku Wielkiego.
- Córki bardzo lubią prace artystyczne, więc dla nich to ciekawe rozwiązanie, fajna zabawa. Jest to odskocznia od codziennych lekcji, obowiązków – komentuje Marta Pomińska mama uczestniczek warsztatów Amelii i Oliwii.
- Warsztaty cieszą się wielkim zainteresowaniem ze strony dzieci, podczas tych prac zdobywają dodatkową wiedzę i sprawdzają swoje umiejętności, a przy tym również pożytecznie spędzają czas wolny. Miłym zaskoczeniem było gdy dzieci otrzymały paczki z materiałami, które dostarczył im kurier do domu. Bardzo chętnie i z zapałem wykonują przedmioty według instrukcji – mówi Dorota Kostrzewa, sołtys Przeździęku Wielkiego.
- W Baranowie zainteresowanie dzieci zajęciami organizowanymi przez GOK w Wielbarku jest bardzo duże. Chętnie w nich uczestniczą i niecierpliwie czekają na każdą następną propozycję GOK – podkreśla Katarzyna Jarząbek, sołtys Baranowa.
* * *
Projekt pn. „Młodzi ratują świat” realizowany jest od grudnia 2019 roku przez Gminny Ośrodek Kultury w Wielbarku przy wsparciu lokalnej firmy i bierze w nim udział 26 dzieci i młodzieży z sołectw: Baranowo i Przeździęk Wielki.
Fajnie.... Koszt 500tys na mieszkanie.... Ceny jak w olsztynie
Lukasz
2026-02-18 18:23:42
O widzę, że się ktoś zdenerwował. A gdzie ta tablica, bo już znikła z murów szkoły?
Kazik
2026-02-18 12:56:11
Myślę że autor nie ma pojęcia o geopolityce, więc lepiej niech zamilczy!
bolek65
2026-02-18 08:02:40
Ten Pan ma takie dwa odwieczne problemy: pusze, że gdzieś jest w świecie i świetnie się bawi za policyjna emeryturę a druga to uderzenie w prezydenta. Jak nie nasz to amerykański. Ot takie rozmyślania we włoskiej tawernie przy lampce alkoholu o którymś z nich. Inaczej felieton stracony
Kamil
2026-02-18 06:02:30
Patrze na wizualizacje i nie widzę premium...może to nazwać limited edition albo eksklusif lepiej? No albo pójdźmy na całość i nazwijmy to car apartaments bo tak dziś fajnie wszystko nazywa się, że jest ekstra...
Kamil
2026-02-17 09:40:51
Panie Jerzy. Pisze pan felieton, do którego się kompletnie nie przygotował i chyba nie do końca szanowny pan wie o co w tej sprawie chodzi. Cenckiewiczowi odebrano poświadczenie, bo zarzuca mu się podanie nieprawdziwych informacji w ankiecie bezpieczeństwa (chodzi tu o leki). Poza tym, sprawa dostępu jest rzeczą sporną, a nie tak oczywistą jak pan opisuje. W każdym razie sprawa jest w sądzie, a Cenckiewicz wygrał w pierwszej instancji.
Olek
2026-02-16 19:27:47
Marszałek Czarzasty od momentu objęcia funkcji \"Marszałka\" nie ma prawa wypełniać ankiety bezpieczeństwa nawet gdyby bardzo chciał. Tak mówi ustawa o ochronie informacji niejawnych. Natomiast z racji pełnionej funkcji jest objęty stałym nadzorem kontrwywiadu ABW i gdyby gdzieś coś umoczył \"abwera\" radośnie by się ty zajęła.
Marian
2026-02-16 17:41:31
Gdzie można składać CV?
Zainteresowana
2026-02-16 08:06:39
Fajna inicjatywa, ale tak na moje oko, to Jurand szedł (biegł/jechał) ze Spychowa do Szczytna, a Lipowiec jest jakoś nie po drodze. Może lepiej puścić maraton po starej trasie, ze Sychowa do Szczytna? Po starej trasie czyli drogą krajową 58, albo skręcić przez Świętajno i Jerutki i byłoby git, bo w Szczytnie byłaby jakaś rundka, chyba trzeba promować miasto, a nie biegać gdzie faktycznie niezbyt wielu ludzi widzi to zacne święto sportu.
123
2026-02-15 23:23:22
Poraża mnie zachowanie p. Klaudiusza Woźniaka. Telefon ważniejszy niż problem rodziców? Brak empatii, brak kultury, jednym słowem dno!
Rodzic
2026-02-14 10:57:32