Wioleta Wojtal (47 l.), rolniczka z Lipowej Góry Zachodniej sprzedała krowę i źrebaka, aby sfinansować budowę nowej studni głębinowej w swoim gospodarstwie. Kobieta, jako rodzina zastępcza, samodzielnie wychowuje piątkę dzieci. Dramatyczny apel opublikowała na portalu zrzutka.pl.
„Mam na imię Wioleta. Samotnie wychowuję 5 dzieci - dwie dziewczynki w wieku 4,5 lat i trzech chłopców w wieku 7,17,19 lat. Prowadzę małe gospodarstwo rolne. Proszę o pomoc w sfinansowaniu przyłączenia wody do mojego gospodarstwa. W sierpniu tego roku okazało się, że wyschło źródło, z którego czerpaliśmy wodę od ponad 70 lat.” – tak zaczyna się jej apel o pomoc na portalu zrzutka.pl
Zrealizowane marzenia o dużej rodzinie
Pani Wioleta prowadzi niewielkie gospodarstwo rolne, ale opiekuje się też piątką dzieci.
- Od 10 lat jestem rodziną zastępczą i przez ten czas wychowałam już 11 dzieci – mówi. - Były i są one dla mnie najważniejsze. Sama miałam tylko jedno dziecko biologiczne. Syna Igora, który jest już dorosły. Ale zawsze marzył mi się dom pełen dzieci. Rodziną zastępczą zostałam właściwie przez Igora. Gdy był jeszcze mały mówił, że chce mieć braciszka. Kiedyś znalazłam ulotkę na ten temat i tak się to zaczęło.
Trudna codzienność
Pani Wioleta w domu na obrzeżach Lipowej Góry Zachodniej mieszka od 20 lat. Odziedziczyła go po dziadku. Są tam idealne warunki do wychowywania dzieci. Nawet tych z ułomnościami, czy problemami. To enklawa spokoju.
- Tak było, gdy jeszcze mieszkałam tu z mężem, ale nie wyszło i od 4 lat jestem sama – mówi. - Musiałam na nowo uczyć się wszystkiego, nawet rozpalać w piecu. Zakup opału urastał do wielkiego problemu. Pierwszy rok był trudny. Ale potem już było coraz lepiej.
Bez wody żyć się nie da
W tym roku panią Wioletę i jej rodzinę dopadł kolejny problem. W sierpniu z kranów przestała płynąć woda. - Początkowo myślałam, że popsuła się pompa – wspomina. - Wezwałam specjalistyczną firmę. Dość długo wodę dostarczałam w baniakach. I dla dzieci, i dla zwierząt. O pomoc poprosiłam też znajomych, sąsiadów. Ale nic nie byli w stanie wskórać. Gdy w końcu pojawili się fachowcy, to stwierdzili, że to nie wina pompy, ale po prostu wyschła studnia.
Pani Wioleta z prośbą o pomoc poszła do wójta gminy Szczytno Sławomira Wojciechowskiego.
- Niestety, pan wójt powiedział, że wodociąg może mi zrobić dopiero w przyszłym roku – mówi rolniczka i matka zastępcza. - Ja nie mogłam tak długo czekać. Mam dzieci, zwierzęta, idzie zima. Woda jest nam potrzebna do życia.
Studnia na wagę... zwierząt
W końcu pani Wioleta zdecydowała się na wynajęcie prywatnej firmy i wykonanie odwiertu pod nową studnię oraz wybudowanie przyłącza do domu. Wodę znaleziono, wykonano przyłacze, ale koszt prac przeraził rolniczkę – 44 tys. 280 zł.
- Udało mi się zebrać 5 tys. zł. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie obiecało wspomóc i dołożyć 9 tysięcy. Ale wciąż bardzo dużo brakuje. Jeśli ktoś może i chce, to bardzo proszę o pomoc. Można to zrobić za pośrednictwem zbiórki publicznej pod adresem https://zrzutka.pl/6gtv7h.
- Aby zdobyć te pięć tysięcy, sprzedałam już krówkę oraz źrebaka... - żali się. - Było mi ich bardzo szkoda. Dzieci też po nich płakały, bo kochają te zwierzęta. Mamy też taką starą kasztankę, która jest u nas już 8 lat, jej obecność dobrze działa na dzieci, ich zdrowie. Zaprzyjaźniła się z nimi na tyle, że gdy dzieciaki grały w piłkę, to stała na bramce – uśmiecha się na to wspomnienie. - Jej już nie chciałabym sprzedawać, bo dla dzieci byłaby to tragedia – dodaje pani Wioleta.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25