Polisa na życie gwarantuje wypłatę odszkodowania, gdy poważnie zachorujesz, urodzisz dziecko lub doznasz urazu w wypadku. Natomiast ubezpieczenie od utraty dochodu to twoje finansowe koło ratunkowe, gdy nagle stracisz źródło utrzymania. Dowiedz się więcej o tym, co dokładnie obejmuje taka polisa, ile kosztuje i dlaczego warto ją mieć.
Ubezpieczenie od utarty dochodu – co to takiego?
Tak polisa to produkt ubezpieczeniowy, dzięki któremu będziesz mieć środki do życia, gdy:
Te sytuacje będą dla ciebie mniej dotkliwe, jeżeli wcześniej zadbasz o ubezpieczenie od utarty dochodu. W każdym tych przypadków zagwarantuje ci ono wypłatę odszkodowania. Stanie się tak jednak tylko wtedy, gdy najpierw uzyskasz status osoby bezrobotnej.
Utrata dochodu to problem nie tylko tego, kto właśnie stracił pracę. To kłopotliwa sytuacja także dla banku, w którym spłaca on kredyt – zwłaszcza wysoki i rozłożony na wiele lat. Dlatego ubezpieczenie od utarty dochodu jest często sprzedawane wraz z produktami bankowymi. Można (a niekiedy trzeba) ubezpieczyć się na taką sytuację, zaciągając kredyt hipoteczny.
Wysokość składki takiej polisy jest tym wyższa, im dłuższy jest okres spłaty zobowiązania wobec banku oraz im większe są:
Za takie ubezpieczenie można płacić na dwa sposoby. Niekiedy ubezpieczony ma możliwość uiszczania składki bezpośrednio ubezpieczycielowi. Jednak w większości przypadków bank pobiera ją wraz z comiesięczną ratą kredytu.
Ubezpieczyciel może naliczać składkę od kwoty kredytu pozostałej do spłaty – będzie to jej niewielki ułamek, np. 0,15%. Na takie ubezpieczenie wydaje się zwykle ok. kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Mimo że na przestrzeni lat i trwania umowy kredytowej może wydawać się to sporym wydatkiem, to wypłata świadczenia z takiej polisy będzie w niektórych sytuacjach jedyną deską ratunku.
Dowiedz się więcej o ubezpieczeniu od utraty dochodu – przydatne informacje znajdziesz na https://www.rankingubezpieczennazycie.pl/b/ubezpieczenie-od-utraty-dochodu-na-czym-polega/137.html.
Świetnie zarabiasz, masz trochę odłożonych pieniędzy na koncie i… kredyt hipoteczny. Do tego spłacasz raty za samochód i za zeszłoroczny remont kuchni. W takiej sytuacji, jeżeli nie masz polisy od utraty dochodu, ryzykujesz bezpieczną przyszłością finansową swoją i swoich najbliższych.
Jeżeli to twoja pensja stanowi lwią część domowego budżetu, pomyśl o dobrym ubezpieczeniu. W przeciwnym razie, kiedy stracisz pracę lub gdy twoja firma splajtuje, czekają cię kłopoty. Oszczędności zawsze szybko topnieją, a zanim znajdziesz nowe równie dobrze płatne zajęcie, może minąć trochę czasu. Istnieje ryzyko, że zabraknie ci pieniędzy nie tylko na przyjemności, ale też na spłatę zobowiązań kredytowych.
Niezapłacone w terminie raty powodują efekt domina. Spodziewaj się naliczania odsetek karnych, a w dalszej kolejności bankowego wezwania do zapłaty, egzekucji komorniczej, a nawet przejęcia twojego domu / mieszkania. Ten ponury scenariusz nie musi stać się twoją rzeczywistością. Uchroni cię przed nim dobra polisa. Jej składkę obliczysz, korzystając np. z kalkulatora z rankingubezpieczennazycie.pl.
To, jaką będziesz mieć poduszkę bezpieczeństwa finansowego na wypadek utraty dochodu, zależy od oferty ubezpieczyciela, na którą się zdecydujesz. Ubezpieczenie od utraty dochodu może zagwarantować ci np.:
Ubezpieczyciele znają sztuczki nieuczciwych klientów, dlatego w OWU (ogólnych warunkach umowy), są jasno opisane sytuacje, kiedy nie dojdzie do wypłaty ubezpieczenia. Towarzystwo ubezpieczeniowe nie będzie mieć żadnych zobowiązań co do ubezpieczonego, jeżeli ten np.:
Uczciwi nie mają jednak czego się obawiać. Otrzymają ubezpieczenie zawsze, gdy nie ze swojej winy stracą źródło dochodu. Świadomość tego, że mimo chwilowego braku pracy można liczyć na regularne wpływy na konto, daje wtedy poczucie bezpieczeństwa finansowego.
Szkoda tylko, że taki człowiek został patronem tej placówki. Najpierw gmina powinna go rozliczyć z subwencji którą pobierał na dzieci które fikcyjnie były przypisane do tej placówki. Nie mówiąc już o innych wyskokach Pana Andrzeja. Jakie społeczeństwo, gmina to i taki patron. Dobrze, że jeszcze szkoła nie została nazwana imieniem proboszcza, bo przecież on jest też zasłużony uczy w szkole.
Kuratorium
2026-02-11 13:58:40
Czy uwzględnicie wreszcie Kamionek
Kris
2026-02-11 01:42:29
Jak to co będzie z Łąką Dymerska? Nazwa ja Kępą Dymerska
Romek
2026-02-10 20:43:24
A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19