Błękitni Pasym wywalczyli upragniony awans do IV ligi. Co ciekawe ligowa rywalizacja może wystartować w sierpniu. Jaki to będzie sezon? - Tego nikt nie wie – mówi Marek Gawdziński, prezes Błękitnych Pasym. - Ale nie oszukujmy się w pierwszym roku będziemy walczyli raczej o utrzymanie.
Warmińsko-Mazurski Związek Piłki nożnej podjął decyzję o zakończeniu rozgrywek 2019/2020. Co ciekawe, żadna drużyna nie spadnie do niższej ligi. Dzięki temu w nowym sezonie w okręgówce zobaczymy dwa zespoły z naszego powiatu Omulew Wielbark i SKS Szczytno.
Jest to ważna informacja zwłaszcza dla kibiców SKS Szczytno, bo ich drużyna poważnie była zagrożona spadkiem do a klasy. Zajmowała ostatnie miejsce w lidze. Nie odnotowała żadnego zwycięstwa, czy nawet remisu. Wielbarczanie, po 17 kolejce (na niej przerwano rozgrywki) zajmowali 7 miejsce.
W okręgówce nie zobaczymy już za to piłkarzy Błękitnych Pasym, który z dorobkiem 45 punktów (5 punktów przewagi na drugą drużyną w tabeli Romintą Gołdap) wywalczyli awans do IV ligi. Będzie to już kolejny raz, kiedy piłkarzom z Pasymia przyjedzie grać w tej wyższej klasie rozgrywkowej.
- Ostatnio nie poszło nam najlepiej – wspomina Marek Gawdziński, prezes Błękitnych Pasym. - Zagraliśmy tylko sezon i spadliśmy do okręgówki. Ale wówczas złożyło się na to wiele czynników. Awans wywalczyliśmy praktycznie 15 zawodnikami, z czego aż 9 odeszło z drużyny i nie mieliśmy kim ich zastąpić. W tym awansie myślę, że będzie zdecydowanie inaczej. Bo raczej wszyscy chłopcy zostają, a kadra to 20 zawodników. Nie wykluczamy też pozyskać kilku nowych zawodników. Ale okno transferowe ma otworzyć się dopiero w lipcu, więc o szczegółach nie będę na razie mówił.
Prezes Gawdziński przyznaje, że na razie nie potrafi odpowiedzieć, na pytanie jak w IV lidze poradzą sobie piłkarze Błękitnych.
- Mieliśmy ustalone sparingi z drużynami z IV ligi, ale ze względu na koronawirusa nie odbyły się – mówi. - Nie mamy kontaktu z IV-ligowcami dlatego trudno określić ich poziom. Okręgówka jest bardzo słaba, czy IV liga będzie mocniejsza? Tego jeszcze nie wiemy, ale nie oszukujmy się pierwszy rok, to będzie raczej walka o utrzymanie się.
Od poniedziałku piłkarze Błękitnych wznowili treningi.
- Ruszyły cztery grupy młodzieżowe i oczywiście seniorzy – mówi Gawdziński. - Dostosowaliśmy się, oczywiście, do zaleceń epidemiologicznych, na boisku przebywa maksymalnie 6 osób. Nie ma szatni, a po treningach pryszniców. Jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że mamy niemal w jednym miejscu aż trzy boiska.
Zarząd klubu nie martwi się też za bardzo o kwestie finansowe.
- Dzięki temu, że sezon był krótszy udało nam się nieco zaoszczędzić – mówi prezes Gawdziński. - Poza tym nie wydaje mi się, aby gra w IV lidze była dużo droższa. To wciąż liga amatorska. Na zwrot kosztów będzie nas stać, ale na pewno nie będziemy się wygłupiać i nie będziemy nikomu płacić za grę w naszej drużynie. Przy okazji chcę dodać, że bardzo się cieszę, że SKS Szczytno nie spadł do a klasy. Byłaby to strata czasu dla tego zespołu. A tak jest motywacja do odbudowania się.
Fot. Facebook LKS Błękitni Pasym
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23