Piłkarze Błękitnych Pasym przygotowują się rundy wiosennej w IV lidze. Podopieczni trenera Remiszewskiego mają za sobą trzy sparingi. Niewielkie zmiany nastąpiły w składzie drużyny.
Z zespołu odszedł, a właściwie zakończył piłkarską karierą Paweł Alancewicz.
- Był to nasz pomocnik ofensywny i na pewno będzie to spore osłabienie drużyny – mówi Marek Gawdziński, prezes Błękitnych Pasym.
Siła ataku Błękitnych nie jest jednak najsłabszym elementem ich gry. Na „stanie” mają przecież supersnajpera Patryka Malanowskiego. Treningi wznowił, po półrocznej przerwie, Sebastian Łukaszewski, więc pasymska siła ognie będzie nadal groźna.
Pracują nad defensywą
Dużo większe kłopoty pasymianie mają w linii obrony.
- Jesteśmy drużyną, która traci najwięcej bramek – mówi prezes Gawdziński. - I właśnie nad tym elementem gry głównie skupiliśmy się w okresie przygotowawczym. Do linii obrony udało nam się pozyskać dwóch nowych chłopaków z Olsztyna. Już z nami trenują i grają w meczach sparingowych. Są naprawdę dobrym wzmocnieniem linii defensywnej. Na razie jednak nie chcę zdradzać ich nazwisk, bo ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.
Zmieniają ustawienie
Błękitni Pasym mają za sobą trzy mecze sparingowe. - Wygraliśmy z Omulwią Wielbark 8:0, z juniorami starszymi Naki Olsztyn 5:1 i przegraliśmy 4:6 z Tęczą Biskupiec – wylicza prezes. - Wszystkie te mecze mają charakter testowy, pracujemy nad nowym ustawieniem, dlatego wyniki nie mają tu aż tak wielkiego znaczenia.
Walczą o utrzymanie
W nowej rundzie Błękitni Pasym będą walczyć o utrzymanie w IV lidze. Po jesieni zajmują dopiero 12 miejsce w tabeli. Mają zaledwie 18 punktów i tracą do lidera Znicz Bała Piska aż 25 punktów. - Aby być pewnym utrzymania musimy zająć miejsce w pierwszej dziesiątce – kalkuluje Marek Gawdziński. - Wiem, że naszą drużynę stać na dużo więcej niż utrzymanie w lidze, ale wciąż mentalnie chłopcy nie mogą przestawić się z gry w klasie okręgowej, do tej, która obowiązuje w IV lidze. Tu nie ma już słabych drużyn, nie gra szczęście, a solidna taktyka i przygotowanie.
1. Znicz Biała Piska 15 41
2. Tęcza Biskupiec 15 33
3. Rominta Gołdap 15 32
4. Unia Susz 15 28
5. Motor Lubawa 15 25
6. Concordia Elbląg 15 24
7. Mrągowia Mrągowo 15 23
8. Mamry Giżycko 15 20
9. MKS Korsze 15 19
10. Pisa Barczewo 15 18
11. Tęcza Miłomłyn 15 17
12. Błękitni Pasym 15 16
13. Granica Kętrzyn 15 13
14. Zatoka Braniewo 15 13
15. Orlęta Reszel 15 12
16. Błękitni Orneta 15 4
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23