Jubileuszowy rok Szczycieńskiego Klubu Kyokushin Karate był czymś więcej niż sumą medali, pasów i startów. To był rok potwierdzający filozofię klubu: wychowanie przez karate, konsekwencję i drogę, która prowadzi od dziecięcych treningów do seniorskich podium Europy i świata. O wydarzeniach, ludziach i przyszłości SKKK opowiada shihan Piotr Zembrzuski.
Najważniejszym wydarzeniem 2025 roku było 45-lecie Szczycieńskiego Klubu Kyokushin Karate, uświetnione organizacją Mistrzostw Polski Wschodniej w Szczytnie. Po raz pierwszy miasto gościło tak dużą imprezę karate kyokushin. Gospodarze nie zawiedli.
Pierwsze miejsce drużynowo, 21 medali, a w turnieju towarzyszącym „Młode Lwy” kolejne 7 krążków. – Polityka naszego klubu nigdy nie polegała na koncentracji na medalach – podkreśla shihan Piotr Zembrzuski. – Najważniejsze są uczciwość, honor i wychowanie w tych i innych wartościach. Wynik sportowy jest efektem tej drogi, a nie celem samym w sobie.
Historyczny egzamin i czarne pasy
Rok 2025 zapisał się także wyjątkowym wydarzeniem indywidualnym. Piotr Zembrzuski zdał egzamin na 6 dan w systemie japońskim, jako jedyny Polak, który przeszedł tę drogę egzaminacyjną, a nie z nominacji. W czerwcu podczas międzynarodowego seminarium w Szczecinie Mikołaj Barański zdobył czarny pas, już 25. w historii klubu.
– To wynik, którym mogą pochwalić się tylko naprawdę duże i stabilne kluby – zaznacza prezes SKKK.
Europa, świat i “perełki”
Najtrudniejsze i najbardziej prestiżowe sukcesy juniorskie i seniorskie wciąż pozostają wizytówką SKKK. Jednym z największych sukcesów były mistrzostwa Europy na Węgrzech. Olaf Szempliński sięgnął po złoto w kategorii seniorów, a Martyna Wiśniewska zdobyła brąz w rywalizacji juniorskiej.
– To są prawdziwe perełki. Bardzo trudno doprowadzić zawodnika do poziomu juniora i seniora, a jeszcze trudniej sprawić, by chciał trenować dalej – mówi shihan Zembrzustki.
Drugim dużym startem był puchar Europy w Bydgoszczy - 9 medali w zen kyokushin. Choć klub traktował ten turniej szkoleniowo, to spotkanie kilku organizacji w formule otwartej było czymś wartościowym. Medale padły także na Kokoro Cup, gdzie na podium stanęli Łucja i Aleks Dragunowie oraz Martyna Wiśniewska.
Kolejnym ogromnym wyróżnieniem był udział Olafa Szemplińskiego w Turnieju Mistrzów, gdzie jest postrzegany jako jeden z najlepszych zawodników w wadze ciężkiej. Walka podczas wydarzenia, w którym udział wymaga nominacji, jest czymś rzadko spotykanym.
W 2025 roku zawodnicy SKKK wzięli udział w czterech szkoleniach i seminariach, w tym dwóch zgrupowaniach kadry So-Kyokushin Polska.
– Dziś nie ma jednej kadry narodowej i jednej organizacji. Większość startów i dróg jest indywidualnych, bez dodatkowych turniejów czy eliminacji. Czasy rywalizowania umiejętnościami nieubłaganie się kończą – tłumaczy prezes klubu.
Dużym krokiem rozwojowym było także otwarcie sekcji w Pasymiu, prowadzonej przez Wojciecha Fiebiga.
– Po kilku latach wróciliśmy i odzew jest bardzo dobry – dodaje Zembrzuski.
SKKK to dziś około 130 członków, 8 grup wiekowych, zawody, starty, coroczne obozy zimowe, letnie, a przede wszystkim zabawa i wychowanie w duchu Karate. Bilans całej historii klubu to 4 medale mistrzostw świata, 47 medali mistrzostw i pucharów Europy oraz 123 medale mistrzostw i pucharów Polski.
To z pewnością nie koniec, bo wśród młodych zawodników nie brakuje tych, którzy mogą sięgnąć o światowe trofea. Najbliżej są rodzeństwo Dragun, Mikołaj Barański i Martyna Wiśniewska.
- Oni już się „dobijają”, mają po kilka medali mistrzostw Europy i potrafią udźwignąć emocje. Bardzo dobrze pokazują się też młodsi zawodnicy z grupy Eweliny Mirosław: Emilia Górska, Zachar Moszczyński – jako 9-latkowie pokazujący się z coraz lepszej strony uważam, że wszystko przed nimi. Jest więcej takich osób, ale nie chciałbym kogoś pominąć - mówi shihan Zembrzuski.
Trenerskie dziś i jutro
W dzisiejszym, zinformatyzowanym świecie przyciągnięcie i zatrzymanie dzieci i młodzieży w SKKK to nie jest łatwe. Jak się to udaje?
- Trzeba być autorytetem. To bardzo trudne, bo pokusy z zewnątrz, internet, łatwa rozrywka, są ogromne. Trzeba być drogowskazem i jednocześnie dopasować się do czasów. Nie wiem, czy nim jestem, ale grupa nie maleje, a tylko rośnie - odpowiada pan Piotr, a przewidując przyszłość dodaje: Na pewno będziemy startować – z dziećmi, młodzieżą, juniorami i seniorami. Juniorzy i seniorzy to najtrudniejszy temat, ale też największa satysfakcja. Największą nagrodą trenerską jest zainteresowanie organizatorów sportowych wydarzeń i ich telefon z prośbą o start zawodników, a także to, że zaglądają do klubu po nasze „perełki”.
A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?
Marcin
2026-04-09 06:19:53
Jak to dobrze ,że nikt nie szedł . Taka patologia jeździ nie myśli zero rozumu . Dalej będzie to ich to samo. Brak słów
Pani
2026-04-07 16:45:19
Polaków mało, bo się nimi pomiatało, więc przestali się mnożyć. Dużą zasługę mieli tu pracodawcy, którzy zalegali z wynagrodzeniem za pracę i szydzili: NIE PODOBA CI SIĘ, TO WON. NA TWOJE MIEJSCE DZIESIĘCIU CHĘTNYCH!!! No i mają.
kto winien?
2026-04-06 15:51:43
To było już od 20 lat wiadomo, jakie podjęto działania aby zmienić ten trend przez lokalne władze - żadne a sytuacja z roku na rok jest gorsza i będzie
HTB
2026-04-05 21:37:25
A znacie Panowie \"Awantury arabskie\" Makuszyńskiego? A wiecie, że nie uchodzi odnosić się do nazwisk, ich etymologii? Byli sobie generałowie Żyto, Baryła, Oliwa, a też był sobie generał Kuropieska. Ale też był minister Ziobro oraz Prezydent Duda i Prezydent Wałęsa. A tam, jeszcze parę nazwisk by się znalazło, więc nie polecam zamachu motyką na słońce.
Do Polaka i Zakutych łbów
2026-04-04 20:26:34
Zakute Łby : ) - przeczytałem Twój komentarz i całkowicie się z nim zgadzam. Od dawna nie czytam wypocin milicjanta i tego drugiego grafomana Niemczuka. Szkoda czasu. Raz już to tu kiedyś napisałem ale powtórzę za mistrzem Jerzym Dobrowolskim: „Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję.”
Szczery Demokrata
2026-04-03 10:30:19
Może rzeczywiście trzeba zastanowić się nad tym skąd hotel Natura Mazur czerpie wodę? jeśli z ujęć głębinowych a te zasilają jezioro to odp jest prosta. Czy sie mylę i hotel czerpie z wodociągów? moze ktos odpowie
edek
2026-04-03 09:35:55
To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????
Dariusz
2026-04-02 18:31:30
Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.
Czytelnik ze Szczytna
2026-04-01 17:48:06
To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?
Polak
2026-04-01 14:02:23