Poniedziałek, 23 Maj
Imieniny: Emila, Neleny, Romy -

Reklama


Reklama

42-letni miłośnik wielbarskiego monitoringu zatrzymany


Ludzie kradną różne rzeczy. 42-latek z Wielbarka zainteresował się kamerami miejskiego monitoringu. Kradł je sztuka po sztuce. Włamał się nawet do serwerowni, gdzie przetrzymywano obraz z kamer. Co miał do ukrycia? A może przygotowywał się do skoku życia?



Jak powszechnie wiadomo kamera to swego rodzaju elektroniczny stróż i odstraszasz, który świetnie działa na potencjalnych złodziei. Nagrania z monitoringu zaś to doskonały dowód. Ułatwia pracę policjantom. Prawdopodobnie dlatego, pewien 42-letni mieszkaniec Wielbarka usilnie próbował się ich pozbyć.

 

Najpierw zdemontował kamery w parku przy ulicy Niepodległości, następnie z budynku GOK-u i słupa przed remizą OSP. Jego „łupem” padły również kamery zamontowane na budynku jednego z banków oraz prywatne kamery zawieszone przy ulicy W. Jagiełły. Jakby tego było mu mało, 42-latek włamał się również do jednej z serwerowni, skąd wyniósł rejestrator wraz z dyskiem twardym, zasilacz do kamer oraz switch do Internetu.

 

Szczycieńscy kryminalni od ubiegłego roku pracowali nad sprawa znikających na terenie Wielbarka kamer.


Reklama

 

- Na początku marca 2020 r. przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Wielbarku zgłosili kradzież kamer, które zamontowane były na terenie parku przy ulicy Niepodległości, na słupie przez remizą OSP oraz przed budynkiem GOK-u – mówi sierżant Izabela Cyganiuk ze szczycieńskiej policji. - W między czasie urządzenia zniknęły również z budynku jednego z banków oraz z terenu prywatnej posesji położonej przy ulicy W. Jagiełły. Ten sam właściciel w dniu 19 września 2020r. złożył zawiadomienie dotyczące kradzieży z włamaniem do jednej z serwerowi położonej na terenie Wielbarka, skąd sprawca miał wynieść rejestrator wraz z dyskiem twardym, zasilacz do kamer oraz switch do Internetu.

 

Jak ustalili szczycieńscy śledczy łączna kwota poniesionych przez pokrzywdzonych strat wyniosła blisko 8 tys. złotych.

Reklama

Zdjęcie jest jedynie ilustracją do tekstu.

Brak nagrań z monitoringu nie przeszkodził na szczęście, szczycieńskim kryminalnym w ustaleniu potencjalnego złodzieja. W trakcie prowadzenia czynności w innej sprawie karnej, wytypowali oni „miłośnika wielbarskiego monitoringu”. Okazało się, że był nim 42-letni mieszkaniec Wielbarka. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i na wniosek szczycieńskich śledczych, prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Za przestępstwo kradzieży 42-latkowi grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności, a za kradzież z włamaniem dodatkowo nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

 

KPP Szczytno/ip



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama