Poniedziałek, 9 Marca
Imieniny: Beaty, Juliana, Wincentego -

Reklama


Reklama

300 podpisów przeciw strzelnicy w Olszewkach. Mieszkańcy mówią: „Boimy się o bezpieczeństwo”


Blisko 300 mieszkańców wsi Olszewki, Stankowa, Dźwierzut i okolic podpisało petycję przeciwko budowie prywatnej strzelnicy. Sprawa wybrzmiała podczas ostatniej sesji Rady Gminy Dźwierzuty. Mieszkańcy mówią o zagrożeniu dla ludzi, zwierząt i rolnictwa. Urząd odpowiada: decyzja w sprawie regulaminu już zapadła, ale inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.



Temat strzelnicy w Olszewkach w gminie Dźwierzuty ponownie wrócił podczas sesji rady gminy. „Na mównicę wyszedł” przedstawiciel mieszkańców, który w imieniu społeczności przedstawił petycję przeciwko planowanej inwestycji.

 

– Jako mieszkańcy Olszewek, Stankowa, Dźwierzut oraz okolic stanowczo sprzeciwiamy się realizacji inwestycji polegającej na budowie strzelnicy na prywatnej działce w miejscowości Olszewki – mówił.

 

Pod dokumentem według rozmówcy podpisało się około 300 osób. Mieszkańcy wskazują przede wszystkim na kwestie bezpieczeństwa i hałasu.

 

– Użycie broni palnej stwarza ryzyko wypadków, rykoszetów oraz niekontrolowanego przemieszczania się pocisków na skutek błędów ludzkich czy awarii zabezpieczeń – podkreślił przedstawiciel protestujących.

 

W petycji pojawiły się także argumenty dotyczące charakteru okolicy. Teren w Olszewkach ma charakter rolniczy, a mieszkańcy utrzymują się z gospodarstw.

– Obszar wykorzystywany jest rolniczo, co budzi niepokój gospodarzy. Nie będą mogli bezpiecznie uprawiać swoich areałów, a zwierzęta na skutek hałasu mogą uciekać z wypasów – mówił przedstawiciel mieszkańców.

 

Protestujący wskazują również na bliskość lasów oraz obecność dzikich zwierząt, które mogą reagować na hałas. W ich ocenie planowana inwestycja nie pasuje do charakteru miejsca.

 

– Lokalizacja obiektu o tak wysokiej uciążliwości akustycznej stoi w sprzeczności z przeznaczeniem tego terenu i zasadami ładu przestrzennego – argumentowali.

 

Mieszkańcy zwracali uwagę także na wpływ inwestycji na codzienne życie i rekreację.

– Hałas generowany przez strzelnicę jest intensywny i powtarzalny. Może wpływać na komfort życia mieszkańców, zwłaszcza osób starszych i dzieci – mówił delegat mieszkańców.


Reklama

 

W pobliżu planowanej lokalizacji przebiega ścieżka pieszo-rowerowa, z której korzystają zarówno mieszkańcy, jak i turyści. Podczas wystąpienia mieszkańcy podnosili także zarzut braku informacji o planowanej inwestycji.

 

– Nie mamy możliwości zapoznania się z dokumentacją. O inwestycji wszyscy mieszkańcy dowiedzieli się z prasy – mówił przedstawiciel mieszkańców.

 

Jak zaznaczył, właściciele sąsiednich działek nie otrzymali zawiadomień o planowanej inwestycji. Podczas sesji głos zabrał również jeden z mieszkańców gminy, który posiada w okolicy duży areał i dom letniskowy.

 

– Ja jestem właścicielem działek – z jednej strony 6,5 hektara, z drugiej 10 hektarów. Mam tam dom letniskowy. Nie wyjdę na taras u siebie i ktoś będzie strzelał w moim kierunku – mówił.

 

Jak podkreślił, teren w okolicy rozwija się pod kątem zabudowy letniskowej. 

– Na tych działkach planowana jest zabudowa. Jeżeli powstanie tam strzelnica, odstraszymy ludzi. Kto będzie inwestował duże pieniądze? – pytał.

 

Inny mieszkaniec Olszewek mówił o wpływie inwestycji na gospodarstwa rolne.

– Mam areał bezpośrednio przylegający do działki, na której ma powstać strzelnica. W obawie o bezpieczeństwo nie będę mógł wykonywać prac w gospodarstwie” – mówił.

 

Do sprawy odniósł się sekretarz gminy Dźwierzuty Jan Lisiecki, który wyjaśnił procedurę administracyjną.

 

– Wnioskodawca zwrócił się do wójta o zatwierdzenie regulaminu strzelnicy. Bo tylko takie kompetencje w tej sprawie ma wójt – powiedział.

Reklama

 

Jak wyjaśnił, w tym trybie urząd nie ocenia lokalizacji obiektu. Sekretarz poinformował radnych, że po analizie dokumentów wójt wydał decyzję odmowną.

 

– Wójt zwrócił się do wnioskodawcy o uzupełnienie regulaminu. W efekcie wydana została decyzja negatywna. Regulamin nie został zatwierdzony – powiedział.

 

Inwestor odwołał się jednak od tej decyzji. – Zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sprawa jest obecnie w trakcie rozpatrywania – wyjaśnił sekretarz.

 

Decyzja SKO w Olsztynie będzie kluczowa dla dalszego losu inwestycji.

 

Spór o strzelnicę w Olszewkach to kolejny taki konflikt w regionie. W ostatnich miesiącach podobne dyskusje toczyły się m.in. w Zieleńcu i Szczycionku.

 

Po zamknięciu strzelnicy w Dźwierzutach powiat szczycieński pozostał bez takiego obiektu.

 

Dlatego każda nowa inicjatywa tego typu budzi duże emocje – zarówno wśród zwolenników strzelectwa, jak i mieszkańców obawiających się uciążliwości.

 

Mieszkańcy zapowiadają dalsze działania i podkreślają, że sprzeciw społeczny jest bardzo duży. – Mamy poparcie prawie wszystkich mieszkańców Olszewek i okolic. Pod petycją podpisało się około 300–400 osób – mówił jeden z uczestników sesji.

 

Czy strzelnica w Olszewkach powstanie – czy też sprzeciw mieszkańców zatrzyma inwestycję?

Do tej sprawy będziemy wracać.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama