Szczycieńska prokuratura i Biuro Spraw Wewnętrznych wyjaśniają tragiczny wypadek w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Wykładowca postrzelił tam dwoje policjantów. Do szpitala trafili 29-letnia kobieta i 31-letni mężczyzna. Stan 31-latka jest poważny. Wykładowca również znalazł się w szpitalu.
Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 16 podczas szkolenia strzeleckiego. W trakcie zajęć doświadczonemu instruktorowi, wykładowcy w Wyższej Szkole Policji wypaliła broń. Pocisk trafił 29-letnią kobietę i 31-letniego mężczyznę – oboje w szczycieńskiej szkole przechodzili kurs podstawowy. To policjanci w stopniu posterunkowych, w służbie od dwóch miesięcy.
Stan poważny, karetkami do Olsztyna
Z naszych informacji wynika, że mężczyzna został ranny w brzuch, a kobieta w okolice biodra. Na miejsce wypadku wezwano ratowników medycznych. - Po rozpoznaniu zagrożenia i ocenie stanu pacjentów oraz po ich zabezpieczeniu zakwalifikowaliśmy ich do natychmiastowego transportu do szpitala specjalistycznego – mówi Grzegorz Achremczyk, koordynator ratownictwa medycznego w naszym powiecie. - Pacjenci pojechali dwoma karetkami do szpitala wojewódzkiego i MSWiA w Olsztynie.
Tam przeszli operacje. Kobieta jest w dobrym stanie. Lekarze stan mężczyzny oceniają jako poważny.
Zabezpieczyli materiał
Sprawę wyjaśnia szczycieńska prokuratura oraz Biuro Spraw Wewnętrznych. - Na miejscu zdarzenia byli policyjnie technicy z komendy powiatowej policji w Szczytnie i to oni zabezpieczyli ślady i dowody w sprawie – mówi Artur Choroszewski, szef szczycieńskiej prokuratury. - Zabezpieczyliśmy dokumentację zajęć, monitoring, broń. Przesłuchaliśmy też świadków tego zdarzenia. Obaj instruktorzy, którzy prowadzili zajęcia byli na miejscu. Zbadano ich stan trzeźwości. Byli trzeźwi. Na razie postępowanie toczy się w kierunku niedopełnienia obowiązków i nieumyślnego sprowadzenia obrażeń ciała.
Wykładowca zasłabł
Swoje postępowanie w tej sprawie prowadzi też Biuro Spraw Wewnętrznych. - Każde zdarzenie z użyciem broni służbowej w policji jest traktowane priorytetowo – mówi Marcin Piotrowski, rzecznik komendanta-rektora Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. - Wszystkim bardzo zależy na dokładnym wyjaśnieniu tego zdarzenia. Również także po to, aby móc uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
Sam wykładowca, którego broń wystrzeliła i raniła policjantów również bardzo przeżywa tę sytuację. Kilkadziesiąt minut po zdarzeniu zasłabł. Trafił do szpitala w Szczytnie. To policjant z blisko 30-letnim stażem pracy. Bardzo ceniony i doświadczony wykładowca.
- Jesteśmy wstrząśnięci całym zdarzeniem – mówi Piotrowski. - To duża trauma dla poszkodowanych, ich kolegów z kompanii, jak również dla wykładowcy.
Nieszczęśliwa demonstracja broni
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że w trakcie operacji 30-latka lekarze wydobyli kulę. Pocisk został zabezpieczony. Stodolny stwierdził, że z zebranego dotąd materiału dowodowego wynika, że do wypadku doszło podczas „demonstrowania sposobu oddawania strzałów z broni typu glock. […] Został oddany (...) pojedynczy strzał. Pocisk trafił w biodro 29-letnią policjantkę, a następnie w brzuch 30-letniego policjanta" - poinformował Stodolny i dodał, że wystrzał padł z broni trzymanej przez 45-letniego, doświadczonego oficera policji, który prowadził zajęcia.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23