Odznaczony to Wiesław Szubka, a medal jest honorowy, im. Bolesława Chomicza. Przyznany przez Zarząd Główny Związku OSP w „uznaniu szczególnych zasług dla rozwoju i umacniania Związku OSP RP”.
Wiesław Szubka to samorządowiec. Był m.in. wicestarostą, wiceburmistrzem czy sekretarzem miasta. Od kwietnia ubiegłego roku już emeryt jeśli chodzi o pracę zawodową, ale nie odpoczywa od działalności społecznej. Wciąż jest strażakiem ochotnikiem, członkiem OSP Pasym, już ponad 30 lat.
- Jestem raczej działaczem, bo uprawnień do udziału w akcjach ratunkowych nie mam, więc w nich nie uczestniczyłem – mówi sam o sobie. - Trzeba jednak pamiętać że OSP to organizacja, która pomaga w najróżniejszy sposób, nie tylko ratując mienie.
Pan Wiesław przez trzy kadencje był prezesem oddziału miejsko-gminnego OSP RP w Pasymiu, poczynając od 2001 roku i jednocześnie, w latach 2011-2016, członkiem Zarządu Wojewódzkiego.
- W Zarządzie Wojewódzkim działałem w komisji historycznej. Naszym zadaniem było m.in. gromadzenie archiwaliów dotyczących straży ochotniczych, co ostatecznie zaowocowało otwarciem muzeum OSP w Lidzbarku – opowiada. - Natomiast w odniesieniu do jednostek, działających na terenie gminy Pasym, głównym i w wielu przypadkach skutecznym działaniem było pozyskiwanie środków na zakup nowych samochodów.
Do swoich osobistych sukcesów organizacyjnych zalicza głównie kwestie... ludzkie.
- Swego czasu w OSP Pasym pojawiły się dość ostre konflikty, co groziło całości jednostki i mocno utrudniało jej pracę. Udało mi się te nieporozumienia załagodzić, zwaśnionych pogodzić za co do dziś wielu strażaków mi dziękuje – opowiada. - Udało mi się też przełamać marazm w OSP Grom, która dziś, można powiedzieć, „kipi” aktywnością. Zbliżało się 40-lecie tej jednostki, a jej członkowie nie mieli pomysłu na obchody, ani pomysłu na pozyskanie niezbędnych środków. „Dajcie pieniądze, to coś zrobimy” - mówili. Wtedy też jakoś ich przekonałem, że są wystarczająco twórczy i doskonale sami sobie poradzą. I tak się stało. A jak już się strażacy z Gromu raz przekonali, że potrafią, uwierzyli w siebie, teraz po prostu działają.
Wspomnienia Wiesława Szubki dowodzą, że OSP to nie tylko nazwa, to tworzący organizację ludzie, to strażacy, którzy nie tylko jeżdżą do akcji ratunkowych, ale wiele robią dla lokalnych społeczności. Ale do tej aktywności potrzebują czasem „kopnięcia”, a tego nie szczędził były prezes zarządu. To też strażacka zasługa, która została doceniona medalem im. Bolesława Chomicza.
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37
Może antykoncepcja dla ptaków zawarta w jedzeniu pomoże, tak jak w innych miastach robią
Aaa
2026-02-23 14:13:07
Słaby ten płot skoro i wilki i sarny sobie hasają po posesji
Janek
2026-02-22 14:25:59
Na jednym ze zdjęć widzę dosłownie: po prawej bohater Breaking Bad oraz po lewej Tony Soprano
Romek
2026-02-21 19:23:35