Blisko 1000 kibiców miało okazję zobaczyć w szczycieńskiej hali im. Huberta Wagnera zorganizowaną przez organizację Coloseum galę mieszanych sztuk walki. Spośród piątki reprezentantów Katany Szczytno zwycięstwami swe walki zakończyli w kategorii open Damian Zyśk oraz w kategorii do 84 kg Wojciech Stępniak...
Blisko 1000 kibiców miało okazję zobaczyć w szczycieńskiej hali im. Huberta Wagnera zorganizowaną przez organizację Coloseum galę mieszanych sztuk walki. Spośród piątki reprezentantów Katany Szczytno zwycięstwami swe walki zakończyli w kategorii open Damian Zyśk oraz w kategorii do 84 kg Wojciech Stępniak.
Klatka, Durda i burmistrz Górska
W sobotni wieczór w hali im. Huberta Wagnera zgromadzona licznie publiczność miła okazję do obejrzenia 13 walk. 12 z nich odbyło się w formule mma, jedna w K.1. Organizatorzy, by zapewnić odpowiednią atmosferę sprowadzili oświetlenie i klatkę. Walki zapowiadał znany z komentowania boksu i piłki nożnej w Eurosporcie oraz Canal plus Edward Durda. Swą obecnością zaszczyciła również burmistrz Szczytna Danuta Górska, o której to puchar rozegrana została walka wieczoru pomiędzy Waldemarem Bączkiem, a Rafałem Niedziałkowskim.
Fajną atmosferę szczycieńskiej gali zakłóciło tylko kilku krewkich kibiców, którzy chcąc widocznie sprawdzić swoją aktualną formę starli się kilka razy między sobą poza ringiem.
Ciekawe walki braci Tulshaev
- Kilka walk mogło się naprawdę podobać – opowiada o gali trener szczycieńskiej ekipy Jacek Szewczak. - Szczególnie ciekawe było starcie Muslima Tulshaeva z Rafałem Czechowskim, gdzie dysponujący dużo słabszymi warunkami Tulshaev dopiero po dogrywce musiał uznać wyższość swojego przeciwnika. Bardzo ładnie zresztą zaprezentował się jego starszy brat Mahomet. Dla szczycieńskich kibiców swego rodzaju ciekawostką była walka kobiet, w której to reprezentująca Olsztyn faworyzowana Paulina Bońkowska nie bez problemów poradziła sobie ze stawiającą jej duży opór Marzeną Wojas z Niepołomic.
Duszenie gilotynowe Zyśka, przełamanie Stępniaka
Z zawodników reprezentujących Katanę Szczytno swoje walki wygrali w kategorii open Damian Zyśk, który zwyciężając poprzez duszenie gilotynowe zrewanżował się za ubiegłoroczną porażkę na organizowanej na placu Juranda gali Marcinowi Buksińskiemu z Grudziądza oraz Wojciech Stępniak, który przełamał się po kilku przegranych wcześniej pojedynkach.
Ciężkie starcia Bałdygi i Marzewskiego
Nie powiodło się natomiast pozostałej trójce naszych reprezentantów. - Startujący w kategorii do 90 kg Kamil Bałdyga trafił na bardzo trudnego rywala, jakim był Grzegorz Ciepliński z Sochaczewa – relacjonuje postawę swego podopiecznego Szewczak. - Kamil miał swoją szansę w tej walce, możliwe warianty ćwiczyliśmy jeszcze w środę na treningu, ale co innego walka, a co innego trening. W efekcie pojedynek ten zakończył się wyraźnym zwycięstwem Cieplińskiego.
W jedynej walce w formule K1 Wojciech Marzewski nie sprostał Łukaszowi Bojanowskiemu z Kwidzyna. - W środę okazało się, że do walki z Bojanowskim nie podejdzie zawodnik z Jasła – mówi Szewczak. - Szukałem po całej Polsce chętnego do występu, ale nikt nie chciał podjąć wyzwania. W końcu w ostatniej chwili udało się przekonać naszego zawodnika Marzewskiego. Gdyby miał on więcej czasu na przygotowania, to bardzo możliwe, że wygrałby tę walkę.
Nieudany rewanż Bączka
Ostatnią, 13 walką nazwaną także walką wieczoru był pojedynek Waldemara Bączka z Rafałem Niedziałkowskim. Był to rewanż za lutowa galę w Jaśle, w której to zwycięstwo odniósł Niedziałkowski. Także i w Szczytnie lepszy okazał się reprezentant Jasła. - Waldek walczył bardzo dobrze taktycznie. Niedziałkowski skoncentrował się się na tym by jak najbardziej okopać mu nogę, poprzez co Waldek praktycznie nie mógł stać. To było główna przyczyna późniejszej porażki - ocenił walkę wieczoru trener Katany.

Daniel Kwiatkowski
Fot. Rafał Kiersikowski
WYNIKI - Coloseum VIII - Kings of Night
1. 70 kg: Krzysztof Żebrowski (Gladiator Ostrołęka) vs. Jacek Wojnicki (Arrachion MMA Olsztyn)
przez niezdolność przeciwnika do kontynuowania walki, wygrywa Jacek Wojnicki
2. 84 kg: Wojciech Stępniak (Katana Szczytno) vs. Leszek Mleczko (Nowy Sącz)
przez poddanie (balacha) w 1 rundzie wygrywa Wojciech Stępniak (Katana Szczytno)
3. 93 kg: Oskar Ślepowroński (TNT Kobyłka) vs. Jacek Drzymalski (Gerke MMA Grudziądz)
przez poddanie (duszenie zza pleców) w 2 rundzie wygrywa Jacek Drzymalski
4. Open: Damian Zyśk (Katana Szczytno) vs. Marcin Buksiński (Gerke MMA Grudziądz)
przez poddanie (duszenie gilotynowe) w 1 rundzie wygrywa Damian Zyśk
5. 60 kg: Marzena Wojas (Target Niepołomice) vs. Paulina Bońkowska (Arrachion MMA Olsztyn)
przez poddanie (balacha) w 1 rundzie wygrywa Paulina Bońkowska
6. 90 kg: Kamil Bałdyga (Katana Szczytno) - Grzegorz Ciepliński (Sochaczew)
sędzia przerywa pojedynek, przez niezdolność przeciwnika do kontynuowania walki, w 1 rundzie wygrywa Grzegorz Ciepliński
7. (K1) 81 kg: Wojciech Marzewski (Katana Szczytno) vs. Łukasz Bojanowski (Kwidzyń)
przez poddanie przeciwnika przez sekundanta, w 3 rundzie wygrywa Łukasz Bojanowski
8. 63 kg: Kamil Baron (MMA Bytom Team) vs. Filip Wolański (Grapling Kraków)
przez poddanie (balacha) w 1 rundzie wygrywa Filip Wolański
9. Open: Dariusz Zimoląg (Arachion Mysłowice) vs. Norbert Piskorski (Herkules Łęczna)
sędzia przerywa pojedynek, przez niezdolność przeciwnika do kontynuowania walki, w 1 rundzie wygrywa Dariusz Zimoląg
10. 66 kg: Muslim Tulshaev (TNT Kobyłka) vs. Rafał Czechowski (Grappling Kraków)
po dogrywce na punkty wygrywa Rafał Czechowski
11. 73 kg: Szydłowski Michał (Chorzów) vs. Adrian Dmochowski (Gladiator Ostrołęka)
przez poddanie (balacha) w 1 rundzie, wygrywa Adrian Dmochowski
12. 77 kg: Mahomet Tulshaev (TNT Kobyłka) vs. Mateusz Piórkowski (MMA Bytom Team)
przez poddanie (balacha) w 1 rundzie wygrywa Mahomet Tulshaev
Walka wieczoru:
13. Open: Waldemar Bączek (Szczytno) vs. Rafał Niedziałkowski (Jasło)
przez K.O. w 1 rundzie wygrywa Rafał Niedziałkowski
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23