Bardzo
zresztą potrzebnej, gdyż w tamtych czasach nie było tylu
samochodów i mieszkańcy mieli dzięki temu ułatwiony kontakt
zarówno z gminą Świętajno jak i miastem Szczytno.
Bardzo
zresztą potrzebnej, gdyż w tamtych czasach nie było tylu
samochodów i mieszkańcy mieli dzięki temu ułatwiony kontakt
zarówno z gminą Świętajno jak i miastem Szczytno.
Upływały
dziesięciolecia, ilość samochodów jak i tonaż transportu
kołowego zwiększyły się ponad stokrotnie. Droga zaś pozostawała
bez gruntownej modernizacji a jej stan pogarszał się z roku na rok,
aż osiągnął moment krytyczny. Niskie
pobocza, pełne wyrw i dziur. Wąski pas asfaltu, rozsadzany przez
wychodzące z ziemi korzenie drzew. Spękana i krusząca się
nawierzchnia, czynią drogę Jerutki-Szczytno, jedną z najbardziej
niebezpiecznych w naszym regionie. Od pewnego czasu postawiono znaki
ograniczające prędkość do 50 km na godzinę, ale to można
potraktować jako rozsądną prędkość jedynie ze względu na
leśną zwierzynę, a nie na wyrwy asfaltu i bardzo niskie pobocza.
Szersza
dobra nawierzchnia, większy prześwit lasu, to nie luksus, o który
uparcie zabiegają mieszkańcy Jerutek. To powinno być
normalnością. Formalnie leżąca na terenie gmin Szczytno i
Świętajno droga należy do powiatu szczycieńskiego. Najbardziej
dotknięci jej złym stanem nawierzchni, mieszkańcy Jerutek, od
wielu lat starają się o jej gruntowny remont. To ich jedyna droga,
zarówno do Szczytna jak i do Świętajna. Nic więc dziwnego, że po
objęciu władzy przez nowego wójta w gminie Świętajno sprawa
drogi powróciła ponownie. - Wiosną
2015 roku wystosowaliśmy w imieniu mieszkańców wsi petycję do
Starostwa z prośbą o podjęcie działań mających na celu
poprawienie stanu drogi Jerutki-Szczytno. W odpowiedzi od starosty
otrzymaliśmy informację, że jakiekolwiek działania będą możliwe
po zgłoszeniu chęci współpracy ze stron wójta Gminy Świętajno
i wójta Gminy Szczytno” – mówi
Karolina Ślubowska - sołtys wsi Jerutki.
Kolejnym
krokiem w sprawie drogi podjętym przez wójta gminy Świętajno było
wysyłanie pisma do Starosty Szczycieńskiego Jarosława Matłacha
oraz wójta gminy Szczytno Sławomira Wojciechowskiego. Wójt gminy
Szczytno stwierdził, że w tym roku nie ma możliwości udziału w
realizacji tego przedsięwzięcia. Odmienną postawę zaprezentował
starosta szczycieński, wyrażając chęć wzięcia udziału w
realizacji poszerzenia drogi.
8
lutego 2016 r. odbyło spotkanie starosty Jarosława Matłacha z
wójtem Gminy Świętajno Alicją Kołakowską, radnym powiatowym –
Krzysztofem Bułą, a także radnym gminy Świętajno –
Sebastianem Cudnochem oraz sołtysem wsi Jerutki - Karoliną
Ślubowską. Ustalono wstępne działania, które mają doprowadzić
do naprawy nawierzchni i jednostronnego poszerzenia pasa drogi.
Inwestycja ma być zrealizowana z wygospodarowanych przez oba
samorządy oszczędności. Taki obrót sprawy bardzo cieszy
mieszkańców Jerutek. - Jeżdżę
codziennie do Szczytna do pracy, bardzo ucieszyła mnie wiadomość o
poszerzeniu drogi, szkoda tylko że zabrakło tu jedności i wójt
Wojciechowski odmówił współpracy. Dziwi nas to bardzo,
najbardziej niebezpieczny odcinek tej drogi leży na terenie gminy
Szczytno
– stwierdził, chcąc pozostać anonimowym, jeden z mieszkańców
Jerutek.
U
podstaw problemu nie leży niczyja zła wola, a jak zawsze -
pieniądze. Złe drogi to nie tylko ból mieszkańców, to kula u
nogi także dla gminnych samorządów. Jaka poważna zewnętrzna
firma zainwestuje tam, gdzie nie ma dobrych dróg? W konsekwencji
przekłada się to na brak nowych miejsc pracy.
Komentarze do artykułu
Napisz
To też może Cię zainteresować
Chodniki za 338 tysięcy? Miasto liczy oferty i szykuje kolejne remonty
STRABAG wyremontuje ul. Konopnickiej. Powiat apeluje o cierpliwość kierowców
Bokserzy ze Szczytna z medalami. Wichowski, Jagiełło i Dawidczyk zawalczą w OOM
Miliony na drogi dla Wielbarka. Burmistrz Jerzy Szczepanek dopina finansowanie
11,6 mln zł na drogi w powiecie. Cztery trasy do przebudowy jeszcze w tym roku
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41