- O 8 rano obudził mnie dźwięk koparki ryjącej tuż pod moim oknem – mówi Anna Banach - Kiedy wyjrzałam przez okno zobaczyłam swój uszkodzony płot – dodaje ze złością. Taki finał miało gminne poszerzanie drogi. Burmistrz tłumaczy, że nic się nie stało, a cała akcja była przeprowa...
- O 8 rano obudził mnie dźwięk koparki ryjącej tuż pod moim oknem – mówi Anna Banach - Kiedy wyjrzałam przez okno zobaczyłam swój uszkodzony płot – dodaje ze złością. Taki finał miało gminne poszerzanie drogi. Burmistrz tłumaczy, że nic się nie stało, a cała akcja była przeprowadzona w dobrej wierze. Zwykłe z pozoru działanie wywołało jednak prawdziwą lawinę.
Leleszki od innych miejscowości turystycznych naszego powiatu odróżnia bardzo kiepska infrastruktura drogowa. – Kiedyś powstał kawałek asfaltu, na którego budowę zrzucili się sami mieszkańcy, a drugie tyle dał nam marszałek – mówi radna Hanna Gryczka. – Od tamtej pory nie dzieje się w tej materii wiele, a raczej nic – dodaje.
Zadziało się w piątek, ale jak przekonuje jedna z mieszkanek – nie o takie działania prosili. - W Leleszkach mieszka ponad 260 osób, które codziennie poruszają się dziurawym szutrem, na którym nietrudno uszkodzić auto, a burmistrz, zamiast wydać pieniądze na naprawę głównej drogi – poszerzył inną, prowadzącą do tylko jednego rolnika – mówi Anna Banach. – Poszerzył tak fatalnie, że naruszył mój płot – dodaje zdenerwowana.
- Poza tym władze powinny nas poinformować, że planują coś robić, żebyśmy mogli się przygotować – mówi pani Anna.
Burmistrz nie zamierza się tłumaczyć. – Będę wzywał mieszkańców i wtedy z nimi rozmawiał. Kiedy kierowaliśmy sprzęt w tamten rejon nie podejrzewaliśmy nawet, że ta sprawa wywoła taką burzę – mówi Bernard Mius.
Nie zamierza też płacić za zniszczony płot. – Żadnego płotu nie uszkodziliśmy, więc nie będziemy za niego płacić, poza tym ogrodzenie znajduje się na gruncie gminnym i właściciel i tak będzie musiał je usunąć. Nie wiem, kto i co chce przez takie działania osiągnąć? – pyta.
Mieszkanki, jak również radnej i sołtysa miejscowości takie wyjaśnienia nie przekonują. – Burmistrz potrafi tylko składać obietnice, z których potem się nie wywiązuje. Przed wyborami obiecał nam tę drogę. Wygrał i tydzień później ogarnęła go jakaś dziwna amnezja, która trwa do dzisiaj. Na domiar złego, kiedy się go prosi o równiarkę, wysyła koparkę albo - jak kiedyś – przywożą materiał, który sami musimy rozplantować na drogi. Ja mam już tego serdecznie dość i przysięgłam sobie, że już nie będę naprawiała dróg za pomocą łopaty i taczki – kwituje radna Gryczka.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37