Ta historia rozpoczęła się w 2008 r, kiedy to urzeczony pięknem Połomu Władysław Kargol, wspierany przez Romana Dydo, podejmuje próbę założenia stowarzyszenia. Obaj panowie opracowują regulamin, ale zainteresowanie mieszkańc...
Ta historia rozpoczęła się w 2008 r, kiedy to urzeczony pięknem Połomu Władysław Kargol, wspierany przez Romana Dydo, podejmuje próbę założenia stowarzyszenia. Obaj panowie opracowują regulamin, ale zainteresowanie mieszkańców jest niewielkie. Dopiero po roku sytuacja zmienia się i Komitet Założycielski w składzie: Władysław Kargol, Jacek i Maryla Piątkowie, Roman Dydo, Wanda Nowak, Ewa i Czesław Czarnuszkowie, Łucja i Paweł Kargolowie zakłada Towarzystwo Miłośników Połomu. Za główny cel przyjęto ochronę wschodniego brzegu półwyspu Połom przed zabudową. Piękno przyrody i harmonijne współistnienie z nią człowieka stają się credo Towarzystwa. Pierwsze walne zebranie potwierdza, że cele Towarzystwa są zbieżne z tym, czego oczekują mieszkańcy Połomu. W szeregi wstępują nowi członkowie i rozpoczyna się praca, starcie z rzeczywistością, która coraz częściej dostarcza powodów do troski. Wewnętrznie zwarci, zawsze w doskonałym nastroju podczas spotkań, członkowie TMP zdecydowanie występują w obronie unikalnego piękna Połomu. Prezes Władysław Kargol nawiązuje kontakty z Lasami Państwowymi w Spychowie, Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Olsztynie, Fundacją Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich. Współuczestniczy w działaniach Mazurskiego Parku Krajobrazowego, wspierając działania powołujące ,,Otulinę” Mazurskiego Parku. Towarzystwo staje w obronie mieszkańców i domagając się od samorządu godnego traktowania, wchodzi z nim w 2013 roku w spór o opłatę za wywóz nieczystości. Istotą jest naliczanie opłat za cały rok w sytuacji, kiedy domy zamieszkiwane są tylko latem. Korekta zadowala, ale to nie koniec potrzeb. Połom to duża osada, niezbędne więc są kanalizacja i drogi. Wszyscy są zgodni, że to ważne, ale prezesa niepokoi fakt, że sprawy albo stoją w miejscu, albo idą zbyt wolno. W tym czasie wielokrotnie podejmowane są próby zabudowy brzegów jeziora Zdrużno, Towarzystwo aktywnie broni więc interesów Połomu. Skutkiem tego kolejne decyzje i pozwolenia są odwoływane. Zwycięstwa przestają cieszyć, rośnie nieufność i obawa przed utratą tego, co mają najcenniejszego – Połomu jako miejsca, gdzie mogą żyć i odpoczywać. Władysław Kargol, oddany sprawie bez reszty, organizuje otwarte posłuchanie w Sali Kolumnowej Sejmu RP. Nie jadą na skargę, mają swoje pomysły, jak ocalać to, co pozostało. Spotykają się z posłami, szukają wsparcia i zrozumienia.
W tym czasie gminny samorząd pozyskuje środki i długo oczekiwana kanalizacja powstaje, a wraz z nią poprawiono część wewnętrznych dróg. To wielki sukces wszystkich zaangażowanych. Starania TMP zakończone sukcesem cieszą wszystkich mieszkańców, ale pojawiają się nowe tematy. Powiększenie Rezerwatu Biosfery Jeziora Łuknajno i granica określona na linii brzegowej Jeziora Zdrużno są - według Władysława Kargola niezadowalające - powinny być spójne z granicami Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Wybudowane plaża i pomosty wymagają dziś remontu, należy stworzyć parking dla gości, zadbać o ochronę przeciwpożarową, wyłączając część terenu z organizowania ognisk. Spraw jest wiele, brak właściwych znaków drogowych, fatalna nawierzchnia głównej drogi dojazdowej - wysuwają się na pierwszy plan.
Kim są ci ludzie? Skąd przyjeżdżają i na jak długo? Co ich przyciąga do Połomu? Okazuje się, że to głównie mieszkańcy Warszawy, Olsztyna, Szczytna i Połomu, ale też i innych miast z Polski i z zagranicy tworzą wspólnie Towarzystwo Miłośników Połomu. Reprezentują niemalże wszystkie zawody i środowiska, zarówno czynne zawodowo, jak i na emeryturze. Najwięcej czasu mają latem, nie brakuje im też pomysłów, jak doskonale organizować sobie czas.
W sobotę, 27 czerwca, odbyło się kolejne Walne Zebranie Towarzystwa Miłośników Połomu. Prezes Władysław Kargol zaprosił na to spotkanie wójt Alicję Kołakowską, która deklaruje współpracę. Plany na przyszłość to wspólnie z samorządem troszczyć się o przyrodę Połomu, dbać o ład, porządek i bezpieczeństwo. Mówiąc o potrzebach i spostrzeżeniach, pracując wspólnie, budować codzienną radość dla mieszkańców i jak najlepszy wizerunek wobec wszystkich, a szczególnie wobec gości i turystów.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41