Szymon Pawłowski, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej, podjął się trudnej roli reprezentowania jednostki i wykonania „czarnej roboty” przy zbieraniu środków na zakup nowego sztandaru. Rodzi się pytanie: po co nowy, skoro jeden jest? Ile to kosztuje? Łatwo czy trudno jest strażakom zyskać coś dla siebie, gdy na co dzień przyzwyczajeni są robić coś dla innych?
Zatem zaczynamy. Po co nowy sztandar?
Po pierwsze, stary ma już ponad 30 lat i jest nadgryziony zębem czasu. Jest po prostu zużyty. Materiał już wypłowiał, a i dziury zdarzało nam się cerować. Trudno, surowce sprzed lat nie były takiej jakości, jak są teraz. Po drugie - i to jest chyba najważniejsze – nasz obecny sztandar nie spełnia regulaminowych norm. I zdarzało się, że nie mogliśmy z nim się pokazać na jakichś strażackich uroczystościach właśnie z tego powodu.
Szymon Pawłowski, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielbarku.
Jakie to normy?
Dotyczą między innymi tego, co na sztandarze powinno się znajdować. Na awersie i rewersie. Na przykład na naszym sztandarze jest napis, że został on ufundowany przez parafian. A napisy, wg rozporządzenia, mogą być, ale inne. Głównie hasła, np. „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” czy podobne. Stary sztandar nie ma też właściwej kolorystyki. A we wspomnianym rozporządzeniu takie szczegóły zostały bardzo precyzyjnie określone.

Od kiedy te normy obowiązują?
Oj, dawno... Z kilkanaście lat, jak sądzę. Nieregulaminowy sztandar już dawno był naszym problemem. Uznaliśmy więc, że czas najwyższy z tym problemem się uporać tym bardziej, że są ku temu dość dobre motywy: odzyskanie praw miejskich przez Wielbark i 123 rocznica jednostki. Może to nie jest okrągła data, ale kolejne cyfry: 1, 2 i 3 – też fajnie wyglądają. Jednostkę powołali w 1896 roku mieszkający w Wielbarku Mazurzy. Z tych najwcześniejszych lat działania ochotników w Wielbarku udało mi się jedynie dowiedzieć, że szefem tej jednostki był człowiek o nazwisku Broschk. Później, oczywiście, w czasach wojennych, ta jednostka nie działała, chociaż formalnie istniała. Jako już polska jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej została ponownie powołana w 1949 roku, czyli możemy świętować też 70-lecie istnienia już jako OSP Wielbark. I te daty będą na naszym nowym sztandarze uwidocznione.
Czyli projekt już jest?
Jest projekt, zatwierdzony przez wszystkie „odgórne” instancje, a nawet więcej – sztandar jest już w „produkcji”. Haftuje go specjalistyczna pracownia artystyczna z Barczewa. Czyli właściwie mamy już prawie wszystko, co jest niezbędne w związku z ufundowaniem nowego sztandaru. Prawie – bo brakuje nam jeszcze pieniędzy.
Komitet Społeczny
A ile takie dzieło kosztuje?
Sam sztandar, wyszywany ręcznie, to około 10 tysięcy złotych. Można, oczywiście zlecić haft maszynowy, ale to już nie to, to inna, gorsza jakość. Kosztuje jednak też sama uroczystość przekazania – wręczenia takiego sztandaru jednostce. To też precyzyjnie określony rytuał. Musi odbyć się uroczysta msza w kościele, muszą być uhonorowani wszyscy darczyńcy – sponsorzy. Dla każdego winna być przygotowana specjalna tabliczka, czyli tzw. gwoździe, które każdy z darczyńców podczas ceremonii wbija w drzewce sztandaru. Oczywiście, wszystko musi mieć też odpowiednią, strażacką oprawę, np. w postaci orkiestry. I niestety – to wszystko kosztuje. Przyznam nieoficjalnie, że w tym finansowym zakresie liczymy trochę na obecnych i ewentualnie przyszłych posłów. Szczęśliwie mamy akurat rok wyborczy i może któryś z polityków zechce się dołożyć.
Czy już wiadomo, kiedy się ta ceremonia odbędzie?
Planowana jest na 1 września. Mam nadzieję, że wszystko się uda tak, jak przewidujemy, mimo że z akcją pozyskiwania środków ruszyliśmy dopiero kilka dni temu. Nieco wcześniej zawiązał się Społeczny Komitet Fundatorów Sztandaru dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielbarku. Jego szefem jest starosta Jarosław Matłach, który zresztą jest też członkiem naszej jednostki. Naszą zbiórkę rozpropagowaliśmy na facebookowej stronie naszej jednostki. Będziemy się również zwracać do firm i przedsiębiorców z terenu naszej gminy. Liczymy też, oczywiście, na życzliwość wszystkich mieszkańców gminy i innych osób, chętnych dołożyć się do naszego sztandaru.
Dołącz do społecznego komitetu
zostań fundatorem sztandaru, zapisz się w historii jednostki i spełnij marzenia strażaków z Wielbarka.
Wpłaty można dokonać na podane konto: 33 8838 1057 2008 0500 0260 0003 z dopiskiem "wpłata na sztandar".
A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?
Marcin
2026-04-09 06:19:53
Jak to dobrze ,że nikt nie szedł . Taka patologia jeździ nie myśli zero rozumu . Dalej będzie to ich to samo. Brak słów
Pani
2026-04-07 16:45:19
Polaków mało, bo się nimi pomiatało, więc przestali się mnożyć. Dużą zasługę mieli tu pracodawcy, którzy zalegali z wynagrodzeniem za pracę i szydzili: NIE PODOBA CI SIĘ, TO WON. NA TWOJE MIEJSCE DZIESIĘCIU CHĘTNYCH!!! No i mają.
kto winien?
2026-04-06 15:51:43
To było już od 20 lat wiadomo, jakie podjęto działania aby zmienić ten trend przez lokalne władze - żadne a sytuacja z roku na rok jest gorsza i będzie
HTB
2026-04-05 21:37:25
A znacie Panowie \"Awantury arabskie\" Makuszyńskiego? A wiecie, że nie uchodzi odnosić się do nazwisk, ich etymologii? Byli sobie generałowie Żyto, Baryła, Oliwa, a też był sobie generał Kuropieska. Ale też był minister Ziobro oraz Prezydent Duda i Prezydent Wałęsa. A tam, jeszcze parę nazwisk by się znalazło, więc nie polecam zamachu motyką na słońce.
Do Polaka i Zakutych łbów
2026-04-04 20:26:34
Zakute Łby : ) - przeczytałem Twój komentarz i całkowicie się z nim zgadzam. Od dawna nie czytam wypocin milicjanta i tego drugiego grafomana Niemczuka. Szkoda czasu. Raz już to tu kiedyś napisałem ale powtórzę za mistrzem Jerzym Dobrowolskim: „Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję.”
Szczery Demokrata
2026-04-03 10:30:19
Może rzeczywiście trzeba zastanowić się nad tym skąd hotel Natura Mazur czerpie wodę? jeśli z ujęć głębinowych a te zasilają jezioro to odp jest prosta. Czy sie mylę i hotel czerpie z wodociągów? moze ktos odpowie
edek
2026-04-03 09:35:55
To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????
Dariusz
2026-04-02 18:31:30
Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.
Czytelnik ze Szczytna
2026-04-01 17:48:06
To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?
Polak
2026-04-01 14:02:23