Chłopcy udowodnili, że nie jest bezpodstawne twierdzenie, iż to mężczyźni są lepszymi kucharzami niż kobiety. W gronie siedmiu dwuosobowych zespołów uczestniczących w konkursie dominowały dziewczęta, ale to ich jedynym w konkursowych zmaganiach kolegom przypadła palma pierwszeństwa.
Chłopcy udowodnili, że nie jest bezpodstawne twierdzenie, iż to mężczyźni są lepszymi kucharzami niż kobiety. W gronie siedmiu dwuosobowych zespołów uczestniczących w konkursie dominowały dziewczęta, ale to ich jedynym w konkursowych zmaganiach kolegom przypadła palma pierwszeństwa.
Zadanie nie było łatwe. Wszystkie grupy miały do przygotowania i podania danie o zbliżonym charakterze, bo konkurs odbywał się pod hasłem: „Sandacz - król Zalewu Wiślanego w towarzystwie darów lasu warmińsko-mazurskiego i polskiej kaszy”, a jury na pewno było wymagające. W jego skład wchodzili nie tylko nauczyciele „kucharzenia”, ale także właściciele kilku znaczących lokali gastronomicznych, działających w powiecie. Smak potraw oceniał też starosta Jarosław Matłach oraz dyrektor ZS nr 2 Danuta Maroszek. Jeden z najbardziej doświadczonych praktycznie nauczycieli zawodu – czyli Michał Denesiuk był z kolei wodzem jury technicznego, które oceniało umiejętności samego przygotowywania serwowanych dań.
- Zwycięzcy chłopcy z II klasy technikum żywienia i usług gastronomicznych przygotowali sandacza pieczonego w wędzonej słoninie z pasta orzechową, następnie podwędzonego w sianie z mchu i leszczyną, z dodatkiem kaszy owsianej z prawdziwkami, orzechami laskowymi i jarzębiną, dodatkowo z sosem jarzębinowym i jabłkiem tłuczonym z selerem i czarnuszką – mówi Michał Denesiuk. - I muszę przyznać, że obaj mają wyraźnie kulinarny talent, są perfekcyjni i dobrze zorganizowani, chwytają w lot wszystkie uwagi i sugestie. Zresztą nie mniej utalentowane są też pozostałe uczestniczki konkursu.
Drugie miejsce „wygotowały” uczennice klasy trzeciej tego samego technikum: Monika Uśnik i Łucja Pietrzak, a trzecie dziewczęta też z klasy drugiej: Aleksandra Zielińska i Natalia Wąsik.
Przy okazji warto podkreślić, że konkursowe dania to nie są potrawy przeniesione na talerze z jakiegoś kucharskiego zbioru. To autorskie, indywidualne pomysły, efekt wcale niemałej pracy twórczej. - Oczywiście, że jakieś podstawowe składniki czy sposób ich obróbki czerpie się ze standardów – tłumaczy Michał Denesiuk. - Jednak cała kompozycja to za każdym razem dzieło unikatowe. Innowacyjność i indywidualizm jest zresztą jednym z ważniejszych kryteriów, na bazie których potrawy są oceniane podczas konkursów kulinarnych. Pracowałem z chłopcami nad ich potrawą. Najpierw ją wspólnie wymyśliliśmy teoretycznie, później była testowana i modyfikowana, aż uzyskaliśmy końcowy, zadowalający, wręcz doskonały efekt.
Edukacja gastronomiczna w województwie warmińsko-mazurskich jest dość szeroko rozwinięta, o czym świadczyć może fakt, że w kolejnym i zarazem ostatnim, wojewódzkim etapie konkursu o miano „Mistrza Szkolnej Patelni” rywalizować będzie aż 12 drużyn, po jednej z każdej z istniejących szkół. Szczycieński „gastronomik” będzie reprezentowany przez Konrada Żabickiego i Tomasza Rosińskiego, a konkurs wojewódzki odbędzie się już w kwietniu.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41