Tygodnik Szczytno

Środa, 14 Październik
Imieniny: Edwarda, Geraldyny, Teofila –

Reklama

Reklama

Szczycieńską politykę może czekać rewolucja. Ruszyła wyborcza układanka

Wybory już za kilka miesięcy, trwają rozmowy, przygotowywane są listy wyborcze. Wszystko na razie w największej tajemnicy. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce sytuacja powoli zaczyna się klarować. Zapowiada się wyjątkowo ciekawie, bo czegoś takiego w Szczytnie jeszcze nie było.

  • Data:

Karty, jak na razie, odkryło tylko Porozumienie Szczycieńskie, które kilka tygodni temu podpisało szeroką koalicję wyborczą ponad podziałami. W jej skład wchodzi sześć ugrupowań: Koalicja Obywatelska Platformy i Nowoczesnej, SLD, OPZZ, Stowarzyszenie „Razem dla Mieszkańców”, „Wybieram Szczytno” i „Ziemia Szczycieńska”. I to właśnie Porozumienie może zatrząść lokalną sceną polityczną.

 

Wybory do Rady Powiatu i Rady Miejskiej będą proporcjonalne, co faworyzuje w zdecydowany sposób duże ugrupowania, a takim stało się właśnie to porozumienie. Analizując wyniki wyborów sprzed czterech lat i przekładając je na obecną sytuację, zdecydowane zwycięstwo w Radzie Miejskiej w Szczytnie odniosłoby Porozumienie Szczycieńskie. Idą do wyborów pod szyldem "Razem Dla Mieszkańców" ze znanym lokalnie Krzysztofem Mańkowskim jako kandydatem na Burmistrza Szczytna.
 


Trochę historii

 

W 2014 roku „Razem Dla Mieszkańców” uzyskało 1934 głosy, PO 1091, SLD 493, co daje razem 3518 głosów. Drugie miejsce zajął PiS (1264) + Forum Samorządowe (498), czyli łącznie mieli 1762 głosy. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku wystartują razem pod szyldem PiS. PSL z 1652 głosami zająłby 3. miejsce, a komitet „Z Górską dla Szczytna” z 1278 głosami uplasowałby się na czwartym miejscu. Mówi się jeszcze o jednym komitecie „Aktywne Szczytno”, ale to ugrupowanie w wyborach w 2014 roku nie startowało, więc trudno o porównanie.


Reklama

 

 

Będą transfery

 

Liczby pokazują faworyta tegorocznych wyborów. Zwłaszcza że wiele wskazuje, iż nawet PSL, który przez ostatnie 12 lat szedł w zgodnej parze z komitetem Danuty Górskiej, teraz tego nie zrobi. Nie bez znaczenia są też transfery kandydatów pomiędzy ugrupowaniami. A tych będzie kilka, wśród nich te naprawdę spektakularne.

 

 

Łączą siły, burzą dominację?

 

Równie ciekawie będzie w Radzie Powiatu. Tutaj hegemonia PSL w ostatnich 12 latach była zdecydowana i w zasadzie nie podlegała dyskusji. I pewnie byłoby tak nadal, gdyby nie Porozumienie Szczycieńskie. Obserwatorzy lokalnej sceny politycznej uważają, że inicjatywa w takim kształcie ma duże szanse na końcowy sukces. Jej liderzy Krzysztof Mańkowski, Marcin Nowociński, Zbigniew Kudrzycki, Arkadiusz Leska i Jerzy Niemczuk to doświadczeni samorządowcy, którzy zrozumieli, że w jedności siła.
 


Czekają nas zmiany

Reklama

 

Wszystko wskazuje na to, że w tegorocznych wyborach do Rady Powiatu wystartują tylko trzy komitety: PSL, PiS i Porozumienie Szczycieńskie.

Porównując wybory sprzed czterech lat do obecnej sytuacji, wyniki byłyby następujące: PSL (10 646) Porozumienie Szczycieńskie (10 633) i PiS (3010). Jak widać, wszystko rozbija się o minimalne różnice i w powiecie – tak jak i w mieście – mogą czekać nas roszady. Tym bardziej, że obecna ordynacja wyborcza nie pozwala kandydować na wójta i burmistrza oraz do innego samorządu, a to było w PSL regułą, która dawała tej partii zawsze dużą przewagę. Czy te wyliczenia i prognozy sprawdzą się jesienią? Przekonamy się niedługo, ale już teraz wiadomo, że na pewno będzie ciekawie.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama