Tysiące zniczy i tyle samo wiązanek kwiatów – wszystko po to, by uczcić Dzień Wszystkich Świętych, a po nim – Dzień Zaduszny. W czwartek i w piątek żaden grób nie był zapomniany. – Zawsze zabieramy kilka zniczy, by zapalić je na grobach, których nikt nie odwiedza – mówi Michał R...
Tysiące zniczy i tyle samo wiązanek kwiatów – wszystko po to, by uczcić Dzień Wszystkich Świętych, a po nim – Dzień Zaduszny. W czwartek i w piątek żaden grób nie był zapomniany. – Zawsze zabieramy kilka zniczy, by zapalić je na grobach, których nikt nie odwiedza – mówi Michał Radkowski.
Święto Zmarłych to - jak przekonują księża – czas zadumy i przemyśleń, ale również wspomnień. Najczęściej więc wśród grobów można było dostrzec nieruchomo siedzących lub stojących ludzi, w zamyśleniu wpatrujących się w nagrobkowe napisy. Dzień ten jest także wyjątkową okazją, by spotkać się z rodziną i znajomymi, często z najdalszych części kraju, a nawet świata, nie brakło więc i radosnych okrzyków, powitań, krótkotrwałych, energicznych rozmów o teraźniejszości („A co u was?”, „A jak dzieci?”), deklaracji na przyszłość („Musimy się spotkać...”, „Zdzwonimy się...”), aktualnych do kolejnego podobnego spotkania za rok.
W postrzeganiu tego dnia, zwanego potocznie, a niewłaściwie Świętem Zmarłych, od lat ścierają się dwa poglądy, najkrócej sprowadzające się do oceny, czy jest to dzień smutny, czy też radosny. Dylematu tego nie rozstrzygnęli kramarze, ale w myśl doktryny nadrzędnej (interes ponad wszystko) wyszli naprzeciw wszelkim potencjalnym poglądom i potrzebom i oferowali w wielkiej obfitości towar, który zadowalał tak dusze tych, co odeszli, jak ciała tych, co zostali. Inaczej mówiąc – tegoroczne Zaduszki – to zaduma za cmentarnymi murami, a jarmark – wokół nich. Hitem tegorocznego święta były kolorowe lizaki, które w ilościach wręcz hurtowych można było nabyć przed bramą wejściową na starszą cześć cmentarza. Nie mniejszym powodzeniem cieszyły się bajgle. Stałe zainteresowanie miały również stoiska z kwiatami i zniczami. Nie było chyba wzoru i rozmiaru, którego nie moglibyśmy dostać. Mimo niezbyt sprzyjającej aury od godzin rannych do późnowieczornych wokół cmentarza trwał wzmożony ruch, więc policjanci pilnujący porządku, mieli co robić. Nie wlepili jednak żadnego mandatu, a to dowodzi, że w odwiedzających cmentarz ta wizyta wywołała egzystencjalny wniosek: „Zwolnij... Życie jest takie kruche... takie krótkie... a pewne jest tylko to, że się skończy...”

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07