Szykuje się kolejny skandal z udziałem policjantów i pracowników szczycieńskiej komendy powiatowej policji. Jest tam taki bałagan, że nie można doliczyć się amunicji, pieniędzy z mandatów oraz niektórych dokumentów. Czy doszło do przestępstwa w tym zakresie? To wyjaśnia już Biuro Spraw Wewnętrznych pod nadzorem olsztyńskiej prokuratury.
Cała sprawa owiana jest tajemnicą, a sami śledczy, jak i szefostwo jednostki nie bardzo chcą na ten temat rozmawiać. Trzeba jednak im oddać, że to oni sami powiadomili szczycieńską prokuraturę o prawdopodobnym złamaniu prawa.
Niezły bałagan
Jak udało się ustalić „Tygodnikowi Szczytno” sprawa dotyczy kilku wątków: nieprawidłowości przy wprowadzaniu danych z mandatów do policyjnego systemu, sprzeniewierzenia i przywłaszczenia pieniędzy z mandatów gotówkowych, ukrywania odcinków formularzy mandatów karnych, posiadania bez wymaganego prawem zezwolenia 26 sztuk amunicji oraz brak właściwego nadzoru kogoś z kierownictwa komendy.
Na razie bez zarzutów
Co ciekawe amunicję znaleziono prawdopodobnie w prywatnym mieszkaniu jednego z pracowników komendy. Nie udało nam się jednak ustalić, czy sprawa dotoczy pracowników cywilnych, czy mundurowych. Śledczy wypowiadają się dość enigmatycznie.
- Śledztwo jest prowadzone dalej w sprawie – mówi Daniel Brodowski, Prokurator Rejonowy Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe. - W najbliższym czasie nie jest planowane postawianie komukolwiek zarzutów.
BSW wykonuje czynności
Wszystkie czynności wykonują funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych pod nadzorem prokuratury. Śledczy przyznają, że będzie to długotrwałe postępowanie idące w miesiące, bo do przesłuchania jest właściwie każdy pracownik szczycieńskiej komendy policji, czyli grubo ponad 100 osób.
Śledztwo zostało wszczęte 27 stycznia w efekcie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, złożonego przez samą komendę powiatową policji. Dokonano oględzin, zabezpieczono dowody i dokumentację.
- Po zabezpieczeniu materiałów złożyliśmy wniosek o wyłączenie ze sprawy – mówi prokurator Artur Choroszewski.
Prokuratura sprawdza wszystkie wątki
20 lutego prokurator okręgowy w Olsztynie podjął decyzję o przekazaniu śledztwa do Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe.
- W toku postępowania prokurator już przesłuchuje osoby, które mogą mieć wiedzę w tym temacie – mówi prokurator Brodowski. - Badamy wszystkie wątki. Czynności wykonują funkcjonariusze BSW i nasi prokuratorzy.
W kontekście tego, że szczycieńscy policjanci na tle województwa wypadają nie najlepiej w walce z przestępczością takie zamieszanie wewnątrz komendy na pewno im się nie przysłuży, bo coraz trudniej będzie o społeczne zaufanie.
Fot. Archiwum TS
Komendą Powiatową Policji w Szczytnie kieruje mł. insp. Tomasz Bzymek.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23