Na konwencji wyborczej w Olsztynie Jarosław Kaczyński, prezes PiS zdradził szczegóły programu 100 obwodnic. Mają one powstać w mniejszych miejscowościach, takich jak Szczytno. Czy władze naszego miasta gotowe są, aby wykorzystać tę szansę i lobbować na rzecz budowy obwodnicy? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do Krzysztofa Mańkowskiego, burmistrza Szczytna.
- Zanim pan Kaczyński ogłosił swój program, to burmistrz Szczytna był kilkakrotnie w tej sprawie u wiceministra Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju Grzegorza Pudy – mówi Krzysztof Mańkowski, burmistrz Szczytna. - Na mapach w jego gabinecie rysowaliśmy warianty obwodnic Szczytna. To jest bardzo ważny temat dla mieszkańców naszego miasta, a co za tym idzie i dla mnie.
Do tego, że Szczytno potrzebuje obwodnicy nie trzeba przekonywać. I tu nie chodzi nawet o korki, bo te wcale nie są tak uciążliwe, jak w wielkich miastach. Poza tym tworzą się nawet poza sezonem turystycznym, co dowodzi temu, że generują je samo mieszkańcy Szczytna, czy powiatu, którzy coraz rzadziej korzystają z komunikacji publicznej. Największy problem i niebezpieczeństwo stanowią potężne tiry, które mkną głównymi ulicami miasta. Rozjeżdżają je, ale też powodują groźne wypadki.
- Nie mam żadnej wątpliwości, co do potrzeby budowy obwodnicy w Szczytnie – mówi Mańkowski. - Jeśli rzeczywiście ruszy zapowiadany przez prezesa Kaczyńskiego program budowy takich obwodnic to myślę, że Szczytno ma szanse, aby się na niego załapać, chociażby ze względu na bliskość lotniska w Szymanach. Na pewno będziemy potężnie za tym lobbować. Zresztą już to robimy, każde nasze spotkanie z ministrami, czy urzędnikami zaczyna się rozmową o obwodnicy lub nią kończy.
Budowa obwodnicy to zadanie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowej i Autostrad. - Ale prawo na tyle się zmieniło, że samorządy mogą partycypować w kosztach jej budowy – mówi Mańkowski. - W mojej ocenie, gdy powstała obwodnica Olsztyna wpadająca do drogi krajowej nr 53, to kolejną rzeczą jest teraz obwodnica Szczytna na tej właśnie trasie. Jeśli będzie to niezbędne, aby ona powstała, nie wykluczam wsparcia finansowego tego przedsięwzięcia.
Już w 2010 roku odbyły się poważniejsze konsultacje w sprawie budowy południowej obwodnicy Szczytna. Firma JK Projekt z Poznania i przedstawiciele GDDKiA przedstawili radnym i mieszkańcom aż cztery warianty.
Południowa obwodnica Szczytna ma mieć od 11 do 13 kilometrów. Jej początek planowany był w Korpelach, mniej więcej na wysokości drogi do Jedwabna. Koniec na wylocie drogi nr 53 ze Szczytna w kierunku Ostrołęki.
Wówczas to padły nawet deklaracje, że w 2012 roku inwestor ogłosi przetarg na wykonanie koncepcji programowej i projektu budowlanego. I uwaga, rozpoczęcie robót planowano w 2015 roku, a ich zakończenie w 2018. Mamy połowę 2019 roki i... po obwodnicy ani śladu.
Czy tym razem będzie inaczej?
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23