Wielokulturowe Mazury i Warmia, będą w dniach 04 – 11 sierpnia wiodącym tematem działań artystycznych i edukacyjnych w Pasymiu. Ruszają tam Pasymskie Zaułki Kultury i Tradycji. Cykl warsztatów, spektakli i koncertów zapowiada się bardzo interesująco. Trzeba tam być!
Za sprawą Stowarzyszenia Twórców i Orędowników Kultury ANIMA – organizatora oraz Miejskiego Ośrodka Kultury w Pasymiu – współorganizatora wydarzenia pn. Pasymskie zaułki tradycji i kultury 2019 – mieszkańcy Pasymia i jego okolic, a także wypoczywający tu wczasowicze, będą mogli uczestniczyć w kilkudniowym cyklu warsztatów, spektakli i koncertów. Miejscem tych zdarzeń będzie przestrzeń miejska Pasymia – jego uliczki i zaułki oraz rynek, a także Miejski Ośrodek Kultury.
Intencją organizatorów jest przybliżenie tradycji i kultur zamieszkujących nasz region – tych mieszkających tu przed wojną, jak też powojennych migrantów. Spotkamy więc w tych dniach na uliczkach Pasymia dźwięki muzyki Mazurów, Rusinów, Żydów, Romów, polskich Kresów Wschodnich. Zobaczymy przygody żydowskiego krawca Pinhasa – w spektaklu teatralnym pt. „Rarytas”, a dzieci będą mogły poznać tajemniczą historię mazurskiej pasieki – w spektaklu pt. „Opowieści starego ula”.
Proponowane warsztaty (dla dorosłych i dzieci) będą doskonałą okazją do nauki tradycyjnych tańców i zabaw oraz budowania prostych instrumentów.
Wisienką na torcie Pasymskich zaułków tradycji i kultury będzie blok koncertowy, w czasie którego, 11 sierpnia wystąpią uznani wykonawcy nurtu etno-folk i jazz.
Warto także zaznaczyć, że na jesień zaplanowana jest dodatkowa, nie mniej ciekawa część tego wydarzenia. Będzie to seminarium pt. "Rozwój kapitału społecznego w oparciu o pamięć lokalną "z wykładami, wystawą i przeglądem filmów związanych z tematyką wielokulturowości i tożsamości.
Organizatorzy ze STiOK ANIMA chcą tymi działaniami zwrócić uwagę, że wielokulturowość Warmii i Mazur stanowi unikatową wartość, a bogactwo tradycji i pamięć pokoleń stanowią mocny fundament dla budowania tożsamości regionu.
Pasymskie zaułki tradycji i kultury realizowane są w ramach projektu pn. „Warmia i Mazury - dom z pamięcią wielu kultur” dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu „EtnoPolska 2019” oraz współorganizowane z Samorządem Województwa Warmińsko-Mazurskiego i z Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie w ramach projektu „Pamięci przesiedlonej muzyki na Warmii i Mazurach.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23