Stowarzyszenie Anima zaprasza 17 września o godz. 18.00 do Muzeum im. W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie i 18 września o godz. 14.30 do Gminnego Ośrodka Kultury w Kruklankach na koncerty poświęcone muzyce bieszczadzkiej Bojkowszczyzny w wykonaniu Rodzinnej Kapeli Wasilewskich z Susidojkami oraz Serhija i Moniki Petryczenków.
Będzie to unikalna okazja zaznajomienia się z bogatym dziedzictwem kulturowym grupy etnicznej Bojków, zasiedlających niegdyś płd-wsch. obszary II RP, a po II wojnie św. - wskutek przymusowych wysiedleń z Bieszczadów w ramach Akcji Wisła - zamieszkałej m.in. w regionie Warmii i Mazur.
Osią tematyczną wydarzenia będzie historia i dorobek artystyczny d. bojkowskiej kapeli ludowej „Susidojki" z okolic Lidzbarka Warmińskiego z lat 70 i 80 XX w. wieku Zespół tworzyły dwie rodziny: Hodowańców i Łesyków. Kapela koncertowała w całym kraju, a jej nagrania pojawiały się w ogólnopolskich audycjach radiowych poświęconych muzyce ludowej - m.in. w niedzielnej audycji „Kiermasz pod kogutkiem"- a także na kilku wydawnictwach płytowych.
Koncerty prowadzone w formie swobodnego, serdecznego spotkania miłośników muzyki tradycyjnej – w tym wywodzących się z diaspory rusińskiej i ukraińskiej, przemieszczonych na Warmię i Mazury 76 lat temu z terenów przedwojennego woj. Lwowskiego, głównie z Bieszczadów.
Zapraszamy również do udziału w warsztatach muzycznych: instrumentalnych i śpiewaczych, które odbęda się w Muzeum im. W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie 17 września o godz..15.00.
Podczas warsztatu instrumentalnego uczestnicy nauczą się melodii m.in. bojkowskiej kołomyjki, polki, kozaka; poznają tajniki sekundowania i basowania w tradycyjnej kapeli. Warsztaty przeznaczone są dla osób posiadających podstawową umiejętność grania na instrumentach akustycznych.
Podczas warsztatu śpiewu uczestnicy poznają m.in. pieśni i przyśpiewki z repertuaru d. kapeli Susidojki, a także przykłady archaicznych pieśni z terenu dawnej Bojkowszczyzny (Bieszczady).
Wydarzeniom towarzyszy wystawa archiwalnych fotografii zespołu Susidojki.
Udział w wydarzeniach jest bezpłatny.
Zapisy na warsztaty: animakul@wp.pl
Dodatkowe informacje: tel. 500 174 294



A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19
I co z tego wynika, że dzieci i młodzież biorąc udział kursie zapłacą po 300 zł. trzeba się skupić na lokalnej kulturze bo leży na łopatkach.
mieszkaniec
2026-02-05 09:30:41
Ciekawe jak ten Pan mógł być pod wpływem alkoholu skoro od ponad tygodnia nie wychodził z garażu. No i jak pracują służby , skoro przy mrozie ponad -20 stopni nikt do niego nie zajrzał w dzień, mimo że wielokrotnie wcześniej zgłaszano jego sytuację i mieli odnotowany adres . Dopiero o 22- ej na sygnał sąsiada ktoś łaskawie przyjechał . A tyle się mówi żeby nie być obojętnym na bezdomność zwlasza przy tych warunkach pogodowych i są to hasła propagowane na stronach służb . Wstyd i tyle.
kiti
2026-02-05 09:00:07
No po prostu bohatery bo bez telefoniw szli i w świetlicach nocowali...
Jan
2026-02-05 05:14:16