Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Regina Rosłaniec-Bavcevic: od The Voice Senior do koncertu w rodzinnym Szczytnie


W piątek Regina Rosłaniec-Bavcevic, która wygrała ostatnią edycję The Voice Senior, odwiedziła Szczytno. - To moje rodzinne miasto i często tu bywam - mówi z uroczym uśmiechem. - Tym razem z moim mężem Joszko pojawiliśmy się w Szczytnie na zaproszenie pana burmistrza, omawiając szczegóły koncertu, który mam tu zagrać. Niesamowite emocje - śmieje się śpiewająca seniorka.



Pani Regina była w drużynie Haliny Frąckowiak. Stała się bezapelacyjną gwiazdą tego programu. Jej śpiewem oczarowani byli wszyscy jurorzy, ale również widzowie programu.

 

- Bardzo dziękuję mieszkańcom mojego rodzinnego Szczytna i powiatu za każdy oddany głos, każdy motywujący telefon, mail czy komentarz - mówi pani Regina. - To dzięki waszej pomocy wygrałam ten program i dlatego chcę się odwdzięczyć koncertem w Szczytnie. Szczegóły podam już wkrótce - zapewnia.

 

Regina Rosłaniec-Bavcevicz na co dzień mieszka w Splicie w Chorwacji.

 

- Urodziłam się w Wielbarku, ale po 4 latach moja rodzina przeniosła się do Szczytna - wspomina artystka. - To tu nauczyłam się tańczyć i śpiewać. Tak, w Miejskim Domu Kultury w Szczytnie właśnie. Rano szkoła, a potem myk do MDK-u. Kabaret „Gwóźdź” Krzysztofa Daukszewicza, teatr pani Krystyny Godlewskiej... To w Szczytnie zakochałam się w artystycznym życiu.

 

Pani Regina uczęszczała do Szkoły Podstawowej nr 1 w Szczytnie. Potem szkołę średnią wybrała już w Olsztynie.

 

- Poszłam muzycznie na skrzypce - śmieje się.

 

Po szkole średniej dostała się na studia do Gdańska, ale to był trudny czas stanu wojennego.

 

- Moim największym osiągnięciem było wygranie Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie – opowiada. - Reprezentowałam wówczas Olsztyn. Grałam na gitarze i śpiewałam. Tekst napisał mi Władysław Katarzyński. Był to utwór „Światło”. Mój występ oceniali Grechuta, Młynarski. Po występie przyszli do garderoby i powiedzieli, że tak mam trzymać! Pojawiły się jakieś umowy z klubami, ale to był ciężki czas w Polsce. Nic poza octem nie było. Ludzie z Olsztyna dowiedzieli się, że potrafię śpiewać i zaproponowali mi kontrakt muzyczny w Jugosławii. Nie bez strachu, ale wyjechałam. Zafascynowała mnie muzyka bałkańska. Choć z perspektywy dnia dzisiejszego, gdybym nie wyjechała, to moja kariera mogłaby potoczyć się inaczej...


Reklama

 

Co decyduje o sukcesie w tej branży? - podpytujemy.

- Ludzi, którzy ładnie śpiewają, jest wielu - mówi. - Na sukces składa się wiele czynników. Musi być to „coś”. Słuchacz musi czuć, że od artysty idzie prawda, a nie wyuczona melodyjka i słowa. W Krakowie bisowałam pięć razy! Był to dla mnie naprawdę szok, że wygrałam ten konkurs opowiada pani Regina. - Był to chyba 1983 rok, piosenki cenzurowane. Na scenie byłam w czerwonej sukience i... sparaliżowało mnie. Położyłam głowę na gitarze. W sali 3 tysiące osób. I cisza. W końcu stanął Grechuta i powiedział, „dobrze Reniu, to jeszcze raz od początku”. Poszło! Potem Bałtroczyk, Brzozowski śmiali się ze mnie, że im nigdy do głowy by nie przyszło, aby zrobić takie show na scenie i zemdleć.

 

Pani Regina Szczytno odwiedza regularnie. - Mam tu rodzinę, siostry i kupę przyjaciół - mówi. - Miałam dom w Szczytnie, w Olsztynie mieszkanie, ale jak zaczęła się pandemia, zrezygnowaliśmy z tego.

 

Odwiedziny w Szczytnie to rozmowy o koncercie. Niewykluczone, że pani Regina mogłaby wystąpić podczas Dni i Nocy.

 

- Rozważamy taką możliwość - śmieje się artystka. - Ale szczegóły na temat mojego koncertu podam wkrótce.

 

Pani Regina pracuje też nad wspólną płytą z Arturem Andrusem.

 

- Ciekawych projektów jest naprawdę sporo - cieszy się. - Kompletujemy teraz muzyków, bo zespół ma ogromne znaczenie - dodaje.

Reklama

 

A jaką radę ma pani dla młodych mieszkańców Szczytna, naszego powiatu, którzy marzą o muzycznych karierach?

 

- Kiepska jestem z rad - odpowiada na to pytanie pani Renia. - Ta droga nie jest łatwa. Nie ma tu żadnych gwarancji na sukces. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Myślę, że te trudności są w stanie pokonać tylko ci ludzie, którzy rzeczywiście kochają to, co robią. Bo inaczej mało kto wytrzymuje. To bardzo wyboista ścieżka. Na sukces składa się wiele czynników, które są od nas niezależne. Bywa, że sam talent to za mało. Musisz wiedzieć, co chcesz przekazać ludziom, być w tym szczery, autentyczny. Są momenty załamania strasznego, tak bywa. Ale jest i ogromne szczęście...

 



Komentarze do artykułu

Jans

Brawo brawo brawo. Na koncert czekam z niecierpliwością.

Twoi fani

Reginko kochamy cię bezgranicznie, dziękujemy za doznania muzyczne, przeniosłaś nas w inny wymiar, w inną przestrzeń, nikt w Polsce dotąd tak nie śpiewał jak ty, na na świecie, jesteś genialna, twój głos, twoje wykony,❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️????????????????☘️☘️☘️☘️

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama