Szczycieńska policja wszczęła dochodzenie w sprawie ewentualnego przywłaszczenia mienia oraz działania na szkodę Gminnego Klubu Sportowego w Dźwierzutach. Szkoda ma sięgać około 8 tysięcy złotych. Działania śledcze zostały podjęte w efekcie „donosu” obecnego zarządu klubu na pop...
Szczycieńska policja wszczęła dochodzenie w sprawie ewentualnego przywłaszczenia mienia oraz działania na szkodę Gminnego Klubu Sportowego w Dźwierzutach. Szkoda ma sięgać około 8 tysięcy złotych. Działania śledcze zostały podjęte w efekcie „donosu” obecnego zarządu klubu na poprzedników, a dokładniej – na byłego szefa klubu.
- Na razie nikomu nie zostały postawione zarzuty – mówi Aneta Choroszewska-Bobińska, rzecznik prasowy szczycieńskiej policji. - Na razie sprawdzamy okoliczności szkód wyrządzonych klubowi i ich rozmiar.
Policyjne czynności zostały rozpoczęte w odpowiedzi na pismo skierowane do organów ścigania przez zarząd GKS, wybrany przy końcu sierpnia ubiegłego roku. Nie mógł on rzetelnie wykonywać swoich zadań z prostego dość powodu – nie wiedział na czym stoi i czym dysponuje.
Poprzedni prezes Tadeusz D., zrezygnował z funkcji, ale z klubem się nie rozliczył, ani dokumentacją, ani gotówką. - Do nas natomiast zaczęły wpływać wezwania do zapłaty różnych kwot za zakupy, na które nikt nie wyrażał zgody ani nawet o nich nie wiedział – mówi sekretarz zarządu GKS Stanisław Bartniczuk.
Wielotysięczne zadłużenie
Dla przykładu: firma windykacyjna ściga GKS za nieuregulowane płatności za nabyte paliwo. Sześć nieopłaconych faktur z 2010 roku ogółem dotyczy niebagatelnej kwoty ponad 4,2 tysiąca złotych. - Niektóre pojedyncze zakupy były niewiarygodnie duże, na prawie 1200 zł, a nawet ponad 1300 – wskazuje Bartniczuk. - W dokumentach klubu tych akurat faktur w ogóle nie ma – dodaje. Równie wysokich zaległości, sięgających ponad 3,3 tysiąca złotych, domaga się operator telefonii cyfrowej.
Nieopłacone faktury i ich brak to nie jedyna dokumentacyjna nieścisłość w GKS. W dostępnych teczkach są np. odręcznie sporządzone poświadczenia wypłaty wynagrodzeń sędziom i innym osobom, ale bez podpisów, a umów też nie ma. Były w historii prezesowania Tadeusza D. i takie „kwiatki”, że w jednym i tym samym czasie był prezesem, trenerem i zawodnikiem drużyny.
„Donos” wymusił odpowiedzialność?
- Wielokrotnie zwracaliśmy się do byłego prezesa z prośbą o rozliczenie, ale mimo że odbierał korespondencję, to się z nami nie kontaktował – opowiada Bartniczuk. - Nie odbierał od nas także telefonów.
„W związku z zaistniałą sytuacją Zarząd Klubu podejrzewa oszustwa i wyłudzenia na szkodę Klubu” - podsumowali członkowie zarządu tę historię w piśmie skierowanym do policji dokładnie 1 lutego br. Kilka dni później były prezes Tadeusz D. złożył pisemne oświadczenie, że ureguluje wszelkie zaległości finansowe obciążające Klub, a powstałe w okresie sprawowania przez niego funkcji prezesa. Było już jednak za późno, bo policja ujęła GKS w swoje „macki”.
Sportowo lepiej
Choć dokumentacyjnie stary prezes z prowadzeniem klubu sobie nie radził, to sportowo – GKS w tym czasie stał całkiem nieźle: awansował do A-klasy. - Obecnie nastąpiły w zespole duże zmiany personalne, odeszła spora grupa zawodników „z zaciągu”, w tym trzech szczytnian, a zastąpili ich młodzi, ambitni piłkarze z terenu gminy Dźwierzuty – mówi nasz tygodnikowy komentator sportowy Daniel Kwiatkowski. - Aktualnie GKS walczy o utrzymanie się w A-klasie. Były prezes GKS jest natomiast zawodnikiem ZRYWU Jedwabno.
Halina Bielawska
Fot. Daniel Kwiatkowski
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07