Poniedziałek, 28 Listopad
Imieniny: Jakuba, Stefana, Romy -

Reklama


Reklama

Piłkarska batalia Wałpuszy


Ogromna wola walki, zaangażowanie, nieustępliwość, ale przede wszystkim fajna gra i kreowanie sytuacji bramkowych - tak podsumowuje spotkanie przeciwko Fortunie Gągławki trener Cezary Kuciński. Po zeszłotygodniowej porażce Wałpusza „powróciła” z trzema punktami. Wygrała 2:1.



- Mieliśmy optyczną przewagę w meczu. Oczywiście i tamtego dnia nie ustrzegliśmy się błędów, ale kto ich nie popełnia - komentuje trener Kuciński. - Indywidualne błędy i niewykorzystane sytuacje z pierwszych minut gry się zemściły. W 29 minucie straciliśmy bramkę na 1:0.

 

Stratę udało się jednak szybko odrobić. Dobry popis umiejętności w meczu na stadionie w Zabielach dał Daniel Gołaszewski, który po strzałach z 38 i 44 minuty wyprowadził wynik na 2:1. Asystowali Bartek Olender oraz Mateusz Lech.


Reklama

 

Reklama

- W drugiej połowie, pomimo wielu okazji z dwóch stron, nie padł żaden gol. O ile początek rozgrywek po przerwie był naprawdę spokojny, to końcówka była dla nas sprawdzianem. Kiedy Andrzej Bagiński otrzymał drugą żółtą kartkę w meczu, a my musieliśmy grać w dziesięciu, przeciwnik rozpoczął zmasowany atak. W doliczonym czasie gry Gągławki miały swoje sytuacje ze stałych fragmentów, ale udało nam się z nich wybronić. Kończymy z dodatkowymi trzema punktami na naszym koncie – dodaje.

 

WKS WAŁPUSZA 07 JESIONOWIEC 2:1 KS FORTUNA GĄGŁAWKI

Wałpusza 07 Jesionowiec: A. Bagiński 21', M. Bagiński (86' Drężek), D. Gołaszewski (88' Gut), Ł. Gut, A. Jabłonowski, J. Krupiński, A. Kucinski (90' Pliszka), M. Lech, C. Nowakowski (78' Rafałowicz), B. Olender (C), K. Sygnowski (B).



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama