Gonitwa za remisem WKS Wałpuszy 07 Jesionowiec
Do zasłużonego remisu doszło w Kozłowie, gdzie spotkały się drużyny WKS Wałpusza 07 Jesionowiec oraz GKS Colet Kozłowo. Piłkarze trenera Cezarego Kucińskiego ruszyli w pościg za wynikiem. Do przerwy wywalczyli remis 1:1, a drugiej odsłonie gry 2:2.
Pierwszą bramkę Wałpusza straciła w 31 minucie. Stratę udało się odrobić 10 minut później, po strzale z bliska w wykonaniu Daniela Gleby. Kolejnego gola Kozłowa kibice zobaczyli w 77 minucie spotkania. Strzelcem rewanżowej bramki z 81 minuty został Łukasz Gut (asysta Damian Lech), który powrócił do gry po miesięcznej przerwie z powodu pobytu w wojsku. Po odrobieniu wyniku Wałpusza zaczęła mocno napierać, dzięki czemu piłkarze kilkukrotnie znaleźli się pod bramką zespołu zza Nidzicy. Niemniej szans nie udało się wykorzystać, a wynik nie uległ zmianie.
- Faworytowi dzisiejszego spotkania nie odpuściliśmy. Powalczyliśmy, zagraliśmy dobry mecz. Przy odrobinie lepszej skuteczności mogliśmy, a nawet powinniśmy wrócić do domu ze zwycięstwem i kompletem punktów. Dlatego z terenu rywala wywozimy tylko remis i jeden punkt, za to urywając gospodarzom dwa. To dobry wynik – relacjonuje przebieg Cezary Kuciński.
Wałpusza 07 Jesionowiec: Karol Sygnowski, Andrzej Bagiński, Bartłomiej Olender (kpt.), Mateusz Bagiński, Adam Kucinski, Damian Lech, Mateusz Borowski, Mateusz Lech, Łukasz Gut, Andrzej Jabłonowski, Daniel Gleba (83' Drężek).
GKS COLET KOZŁOWO 2:2 WKS WAŁPUSZA 07 JESIONOWIEC
1:0 - 31’ Bartek Żurawski
1:1 - 41’ Daniel Gleba
2:1 - 77’ Oskar Wojnach
2:2 - 81’ Łukasz Gut
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

