W IV-ligowych derbach powiatu szczycieńskiego zasłużone zwycięstwo nad Omulwią Wielbark odnieśli Błękitni Pasym, którzy ograli na własnym boisku lokalnego rywala 3:1.
BŁĘKITNI PASYM – OMULEW WIELBARK...
W IV-ligowych derbach powiatu szczycieńskiego zasłużone zwycięstwo nad Omulwią Wielbark odnieśli Błękitni Pasym, którzy ograli na własnym boisku lokalnego rywala 3:1.
BŁĘKITNI PASYM – OMULEW WIELBARK 3:1 (2:0)
1:0 – Marcin Kruczyk (22), 2:0 – Patryk Staszewski (35), 2:1 - Damian Kujtkowski (65), 3:1 – Kamil Kosiorek (90)
BŁĘKITNI: Malanowski – S. Foruś, Pietrzak, Stalmach, D. Kruczyk (74. Mikołajewski), Kędzierski, Gołębiewski, A. Foruś, B. Nosowicz, Staszewski (90+1 Szulc), M. Kruczyk (65. Kosiorek)
OMULEW: Przybysz – Murawski (60. J. Miłek), Cieślik (75. Szczygielski), Włodkowski, M. Miłek, Abramczyk, Berk (60. Rudzki), Remiszewski (60. P. Lisiewicz), J. Domżalski, Kujtkowski, Kwiecień.
Przytłoczona Omulew, bezlitosny Pasym
W derbach powiatu górą Błękitni. Pasymianie po dobrej grze zasłużenie ograli słabiej ostatnio prezentującą się Omulew. Gospodarze od pierwszych minut przeprowadzali zdecydowanie groźniejsze akcje. W 10 minucie minimalnie obok słupka posłał Arkadiusz Foruś. W 22 minucie pasymianie swą przewagę dokumentują bramką. Na strzał z dystansu zdecydował się Mateusz Kędzierski. Piłkę zdołał przed siebie odbić golkiper gości Tomasz Przybysz, a będący przed nim Marcin Cieślik podał ją... pod nogi pasymskiego napastnika Marcina Kruczyka, który nie miał najmniejszych problemów, by skierować ją do bramki.
Przytłoczona Omulew nadal nie była w stanie poważniej zagrozić bramce gospodarzy, którzy w 35 minucie bezlitośnie wykorzystują kolejne nieporozumienie w defensywie wielbarczan i za sprawą Patryka Staszewskiego wychodzą na dwubramkowe prowadzenie. Strata drugiego gola sprawiła, że gracze Omulwi wreszcie się ocknęli i byli bardzo bliscy zdobycia kontaktowej bramki. Na ich nieszczęście Michał Kwiecień z 6 metrów nie zdołał pokonać instynktownie interweniującego Patryka Malanowskiego i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Błękitnych 2:0.
,,Gołąb'' nie strzela karnego, Rudzki obija słupek, Kosiorek stawia kropkę nad ,,i''
W drugiej części wydawać się mogło, że Omulew ruszy w pogoń za odrabianiem strat. Tymczasem na boisku zdecydowanie lepiej poczynali sobie gospodarze, którzy raz za razem poważnie zagrażali bramce Przybysza. W 56 minucie Marcin Gołębiewski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. Zdecydował się, że go minie, ale w ostatniej chwili został zahaczony i sędzia wskazał na punkt oddalony o 11 metrów. Do piłki podszedł sam poszkodowany, ale z jego strzałem poradził sobie Przybysz. Wybroniona jedenastka podziałała mobilizująco na graczy z Wielbarka, którzy przejęli inicjatywę i w 65 minucie, po bardzo ładnym strzale Damiana Kujtkowskiego, zdobyli kontaktowego gola. Napierająca Omulew bardzo blisko wyrównującej bramki była w 77 minucie, kiedy to po strzale głową Sebastiana Rudzkiego piłka trafiła w słupek pasymskiej bramki. W końcówce Błękitni jakby odzyskali siły i ponownie zaczęli się odgrażać. W 89 minucie przed Przybyszem znalazł się wprowadzony w drugiej części Kamil Kosiorek i strzałem po ziemi przypieczętował wygraną swojego zespołu.
DKS DOBRE MIASTO – BŁĘKITNI PASYM 2:0 (1:0)
1:0 – Radziszewski (40), 2:0 – R. Witkowski (86)
BŁĘKITNI: Malanowski- S. Foruś, Młotkowski, Pietrzak, D. Kruczyk (75. Mikołajewski),A. Foruś, B. Nosowicz, M. Nosowicz, Kędzierski, Gołębiewski (46. Kosiorek), M. Kruczyk (70. Szulc)
Zimny prysznic i dymisja trenera Żuka
Po udanych derbach kibiców Błękitnych spotkał zimny prysznic. Pasymianie zmierzyli się w Dobrym Mieście z miejscowym beniaminkiem DKS-em i po słabym meczu, a w szczególności słabej swojej postawie dali się ograć w stosunku 0:2. Po spotkaniu do dymisji podał się trener Błękitnych Michał Żuk, który był mocno rozczarowany podejściem swoich graczy do meczu. Jak udało się dowiedzieć „Tygodnikowi”, Żuk będzie jednak dalej trenował zespół. – Ustalenia są takie – mówi członek zarządu Błękitnych Dariusz Lipka, - że trener Żuk będzie pracował do końca rundy. Mamy na tyle trudną sytuację w klubie, że w tym momencie byłoby ciężko znaleźć nowego szkoleniowca.
Finansowy zastrzyk
Nieco wyklarowała się też sytuacja związana z finansami. W czwartek doszło bowiem do spotkania władz klubu z burmistrzem Bernardem Miusem. - Właściwie nic szczególnego na nim się nie wydarzyło - opowiada prezes Błękitnych Artur Rożnowski. - Trochę wcześniej burmistrz pozyskał sponsora, który przekazał klubowi kwotę 6 tysięcy złotych. Co do brakujących jeszcze 7 tysięcy burmistrz zadeklarował dalszą pomoc. My natomiast skupiamy się na szukaniu ludzi, którzy kiedyś wspomagali Błękitnych, ale z różnych powodów z czasem się wycofali – dodał na zakończenie prezes.
OMULEW WIELBARK – GKS WIKIELEC 0:4 (0:2)
0:1, 0:2, 0:3, 0:4 – Sobociński (15, 32-karny, 55-karny, 77)
OMULEW: Przybysz – M. Miłek (70. C. Nowakowski), J. Miłek, Włodkowski, Murawski, Rudzki, P. Lisiewicz (50. Remiszewski), Abramczyk (65. Szczygielski), Domżalski (65. Berk), Kujtkowski, Kwiecień
Pierwsze minuty nie zapowiadały pogromu gospodarzy, którzy chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością za derbową porażkę z Błękitnymi. Groźnie na bramkę rywali strzelali Rudzki i Domżalski, ale gola z pierwszej swojej akcji wywalczyli goście. W roli głównej wystąpił mający za sobą ponad 200 spotkań w ekstraklasie Remigiusz Sobociński, który pewnie pokonał Przybysza. Jak się później okazało trafienie Sobocińskiego było początkiem jego koncertu w Wielbarku. Doświadczony napastnik, bowiem jeszcze trzykrotnie ( w tym dwa razy z rzutów karnych) znalazł drogę do bramki Omulwi. - Był od nas lepszy nie o klasę, ale o trzy – skwitował występ snajper gości trener Mariusz Korczakowski.
POZOSTAŁE WYNIKI 11 KOLEJKI: Barkas Tolkmicko – DKS Dobre Miasto 4:0 (3:0), Znicz Biała Biska – Vęgoria Węgorzewo 4:1 (3:0), Pisa Barczewo – Stomil II Olsztyn 2:1(1:1), GKS Wikielec – Zatoka Braniewo 3:1 (1:0), Drwęca Nowe Miasto Lubawskie – Orzeł 2:0 (2:0), Start Nidzica – Mamry Giżycko 0:3 (0:2), mecz Rominta Gołdap – Polonia Iłowo został odwołany z powodu złego stanu boiska.
POZOSTAŁE WYNIKI 12 KOLEJKI: Polonia Iłowo – Barkas Tolkmicko 0:2 (0:2), Znicz Biała Piska - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 3:0 (3:0), Orzeł Janowiec Kościelny – Rominta Gołdap 1:4 (0:2), Mamry Giżycko – Pisa Barczewo 0:4 (0:1), Zatoka Braniewo – Start Nidzica 1:6 (0:3).
TABELA
Nazwa Pkt. Z. R. P. Bramki
1. Barkas Tolkmicko 34 11 1 0 36-4
2. Znicz Biała Piska 28 9 1 2 40-10
3. Rominta Gołdap 26 8 2 1 16-4
4. Stomil II Olsztyn 23 7 2 3 26-16
5. Pisa Barczewo 22 6 4 2 20-13
6. GKS Wikielec 21 6 3 3 24-10
7. DKS Dobre Miasto 15 4 3 5 10-17
8. Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 15 4 3 5 19-17
9. Vęgoria Węgorzewo 14 4 2 6 24-29
10. Mamry Giżycko 13 3 4 5 15-23
11. Polonia Iłowo 13 4 1 6 11-25
12. Błękitni Pasym 9 2 3 7 13-22
13. Omulew Wielbark 9 1 6 5 9-20
14. Zatoka Braniewo 8 2 2 8 12-29
15. Orzeł Janowiec Kościelny 7 1 4 7 11-29
16. Start Nidzica 6 1 3 8 12-30
ZESTAW PAR 13 KOLEJKI: 20-21.10.12
Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Vęgoria Wegorzewo 2012-10-20 14:30
Rominta Gołdap - Znicz Biała Piska 2012-10-20 15:00
Barkas Tolkmicko - Orzeł Janowiec Kościelny 2012-10-20 15:00
Błękitni Pasym - Polonia Iłowo 2012-10-20 15:00
Pisa Barczewo - Zatoka Braniewo 2012-10-20 15:00
GKS Wikielec - DKS Dobre Miasto 2012-10-20 18:00
Stomil II Olsztyn - Mamry Giżycko 2012-10-21 14:00
Start Nidzica - Omulew Wielbark 2012-10-21 15:00

Daniel Kwiatkowski
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23