Sprawdzony i ceniony podwykonawca największych firm w regionie. Specjalizacja najnowocześniejsze metody cięcia i łączenia wszelkich metali, w tym spawani...
Sprawdzony
i ceniony podwykonawca największych firm w regionie. Specjalizacja
najnowocześniejsze metody cięcia i łączenia wszelkich metali, w
tym spawanie ciśnieniowe
i specjalne. Wykonywanie podzespołów
i części do maszyn. Budowa i składanie metalowych konstrukcji hal
produkcyjnych oraz montaż maszyn produkcyjnych. Jego produkty i
usługi wędrują bez przeszkód do odbiorców po całej Europie.
Autorskie maszyny zyskały uznanie w kraju, a jedną z nich,
przecinak do bel sianokiszonki, Gustaw Marek Brzezin, Marszałek
Województwa Warmińsko-Mazurskiego nagrodził Certyfikatem ,,Produkt
Warmia Mazury”.
O codziennej pracy firmy i usługach dla ludności opowiada jej założyciel - Adam Matusiak.
Skąd pomysł na biznes o nazwie – warsztat ślusarsko-mechaniczny? Praca w nim jest bardzo ciężka, narażona na wiele niebezpieczeństw i zagrożeń dla zdrowia.
Mój
dziadek był kowalem. Bardzo mi się podobało, jak z rozżarzonego
skrawka metalu powstawały potrzebne
i praktyczne rzeczy. Ojciec
jest z wykształcenia ślusarzem, jemu zawdzięczam zamiłowanie do
mechaniki. Od dziecka widziałem, na czym polega ta praca i to, że
chcę to robić. Ryzyko i zagrożenie dla życia i zdrowia jest dziś
wszędzie i mam świadomość, że spawanie różnych metali wydziela
szkodliwe związki. Praca na maszynach
w ruchu, zwłaszcza
specjalnego przeznaczenia, wymaga dużej wiedzy. Nowoczesne
technologie wymagają specjalnego przygotowania, w tym bezpiecznych
stanowisk pracy.
Czym na co dzień zajmuje się warsztat ślusarsko-mechaniczny Adam Matusiak?
Warsztaty, takie jak mój, zastąpiły kuźnie. Mimo rozwoju i nowoczesności wiele tradycyjnych potrzeb ludności przetrwało. Dlatego pracujemy wielotorowo. Z jednej strony jesteśmy przygotowani na świadczenie usług dla ludności. Zaczynając od remontów i montażu nowych ogrodzeń metalowych, wyrobu i montażu balustrad, bram czy budowli konstrukcyjnych, jak metalowe garaże poprzez usługi kowalskie dla rolnictwa i ogrodnictwa, a kończąc na drobnych pracach ślusarskich, wynikających z codziennych potrzeb gospodarstw domowych mieszkańców. A więc: zamki, zasuwy, ostrzenia, szlifowania, drobne spawania itp. Drugi profil pracy warsztatu to produkcja pod zamówienie własnych autorskich maszyn, tj: duża gama pługów do odśnieżania, przystosowanych do użytkowania przez wiele nośników, młynki do mielenia torfu dla pieczarkarni i ogrodnictwa, wirówki do wirowania płatka plastiku dla branży recyklingu, przecinaki do bel sianokiszonki czy też części zamienne do maszyn i urządzeń posiadanych przez klientów. Wykonujemy na zasadzie odtworzenia maszyny i urządzenia, o które proszą nas zamawiający, a których od dawna nie ma już na rynku. Największym jednak wyzwaniem dla nas są zadania zlecane przez naszych stałych partnerów. Podzespoły do maszyn i urządzeń, elementy konstrukcyjne i montaż hal są wyzwaniem i dzięki temu warsztat rozwija się dynamicznie, i jest dziś wyposażony w najnowsze technologie. Wszystkim, z którymi współpracujemy, staramy się zapewnić wysoki standard usług, najnowsze technologie, rzetelność i terminowość.
Ile musi czekać ktoś, kto przyszedł z drobną potrzebą, jak choćby naostrzenie noży czy pospawanie jakiego ułamanego elementu lub naostrzenie siekiery?
Szanując czas moich klientów oraz dbając o to, aby wyszli zadowoleni i w kolejnej potrzebie znów do mnie przyszli, obsługą bieżących potrzeb zajmuje się wydzielony pracownik. Oczywiście, kiedy pracy jest więcej, otrzymuje wsparcie. Staramy się wszystkie bieżące sprawy realizować od ręki. Jesteśmy elastyczni w przypadku realizacji potrzeb mieszkańców, dotyczy to zarówno czasu naszej pracy, jak i miejsca wykonywania usługi. Pilne zlecenia realizowane są nawet w dni wolne od pracy. W sytuacjach tego wymagających wyjeżdżamy do klientów.
Mówi Pan o wykorzystywaniu najnowszych technologii, ale ich nabycie to wysoki koszt. Jaki jest Pana sposób na dobry biznes? Najwyższa jakość nie zawsze możliwa jest za najniższą cenę, jak Pan to robi?
Nowoczesny sprzęt kosztuje, ale i zwraca się szybko, zwłaszcza kiedy świadczymy usługi na rzecz dużych firm sprzedających swoją produkcję za granicę. Dotrzymywanie terminów, pierwsza jakość wykonania, generuje nowe zlecenia. Inwestowanie zysków w infrastrukturę i wyposażenie warsztatu wpływa na jakość usług i cenę dla mieszkańców. Mój sposób na dobry biznes to zadowolenie odbiorców. Kiedy otrzymuję kilka telefonów z zapytaniem, czy mogę wykonać daną usługę, a ja nie mam odpowiednich urządzeń, aby ją wykonać, to staram się rozwiązać ten problem i nie odsyłać ludzi bez pomocy. Taką drogą nasz park maszynowy powiększa się. Powstają nowe miejsca pracy i zleceń możemy przyjąć więcej.
Jest Pan młodym przedsiębiorcą, jak wszyscy, borykającym się z codziennymi problemami, aby utrzymać i rozwijać firmę. W czym tkwi sposób na sukces? Kiedy liczba inwestycji w regionie sukcesywnie się zmniejsza, Pan zamierza budować nową halę, myśli o zwiększeniu stanowisk pracy i nie narzeka, a widzi dla siebie miejsce na rynku?
Bacznie obserwuję, co dzieje się wokół. Czego ludzie potrzebują i jak zachowuje się gospodarka. Mimo wielkiego optymizmu, jaki tkwi we mnie, jestem świadom tego, co się dzieje. A nie zawsze jest łatwo, każdy zarobiony grosz oglądamy kilka razy, analizując w co najlepiej go zainwestować. Mój sposób na sukces, to być blisko ludzi, właśnie wtedy decyzje są trafne, kiedy wypływają z potrzeb odbiorców. Od zawsze chciałem robić to, co lubię i to robię. Dopóki moja praca będzie komuś potrzebna, ja nie będę się musiał martwić, co dalej.
Warsztat ślusarsko-mechaniczny ma się dobrze. Czego Panu życzyć, jakie cele i marzenia przyświecają Panu na najbliższy okres?
Nie mam nic szczególnego, co by zaprzątało moją głowę. Spokojna praca, satysfakcja i własne dobrze osadzone miejsce na świecie. Chciałbym wypracować sobie dobrą markę na rynku i gdzieś na ulicy, czy w sklepie usłyszeć ludzką opinię o sobie: „Idź do Matusiaka. On ci to szybko i dobrze wykona”. Mój cel, to aby ludzie nie przejeżdżali obok, szukając pomocy dalej, tylko mogli ją tanio i dobrze znaleźć w moim warsztacie.
Rozmawiał
Krzysztof Kolczyński
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41