Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

PSZOK rzeczy odzyskanych – niesamowite dzieło Aleksandry Kurzei


- W śmieciach są skarby – zapewnia wójt Jedwabna Sławomir Ambroziak. I z takim przekonaniem działa Aleksandra Kurzeja, gminna urzędniczka, opiekująca się miejscowym Punktem Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. W wydzielonym miejscu PSZOK-u znajduje się całe mnóstwo rzeczy, które jedni wyrzucają, a innym się przydają.



Punkt w Jedwabnie został uroczyście otwarty w październiku ubiegłego roku. Od stycznia działa intensywnie, między innymi poprzez specjalnie utworzony profil facebookowy o nazwie „PSZOK w Jedwabnie – Drugie życie rzeczy”. Pojawiają się tam informacje o tym, co w śmieciach ciekawego.

 

- Staram się codziennie jakąś informację zamieścić, chociaż odpadów, które nadają się do użytku jest tyle, że nie nadążam – mówi pani Aleksandra. - A ja? Cóż, po prostu grzebię w śmieciach – dodaje z uśmiechem, ale i z niekłamanym entuzjazmem. - Wczoraj przywieziona została używana lodówka, jeszcze sprawna. Po dwóch godzinach już jej nie było. Komuś innemu jeszcze jakiś czas posłuży. W piątek przyjechała pani, która zabrała wszystkie sztuczne kwiaty, jakie inni ludzie wyrzucili. Oczywiście, wszystkie te rzeczy można zabierać całkowicie za darmo – podkreśla.

 

Przykłady można by mnożyć.

 

- Na początku nie było tego wiele. Zaczęło się chyba od pewnego pana, który robił porządki w domu swojej mamy, która z kolei przez lata gromadziła wszystko – opowiada Aleksandra Kurzeja. - Było tego sporo, wszystko w dobrym stanie, naprawdę fajnych rzeczy, które mogą się komuś przydać. Więc grzebię w tych śmieciach, bo po prostu warto.

 

Zaangażowanie pani Oli w „śmieciowe” zajęcie jest niewątpliwie godne uznania, podobnie jak i sam PSZOK. W oczy rzuca się głównie zdumiewający porządek i ogólna czystość, której utrzymanie przy śmieciach wydaje się wręcz niemożliwe.


Reklama

 

- Kiedyś ktoś przywiózł taki elektryczny odkurzacz na baterie. Twierdził, że nie działa. A ja w swoim PSZOK-owym baraku nie miałam czym sprzątać. Okazało się, że ten odkurzacz był po prostu zanieczyszczony. Wyczyściłam i mam – śmieje się z zadowoleniem pani Aleksandra.

 

To, by spośród dostarczanych do PSZOK-ów rzeczy odzyskiwać te, które jeszcze nadają się do użytku, jest pomysłem, słusznym zresztą, rodem z Unii Europejskiej.

 

- Nie jest to obowiązek, ale zalecenie – mówi wójt Sławomir Ambroziak. - Gdy przygotowywaliśmy się do budowy naszego, braliśmy pod uwagę wiele różnych opcji. Zwiedzałem takie obiekty w Polsce, uczestniczyłem w tematycznych konferencjach, na których prezentowano różne pomysły, a te ciekawsze wykorzystaliśmy.

 

Śmieciowy odzysk można spotkać także w innych gminach, ale ten w Jedwabnie rozwija się imponująco. Tam nie tylko można przyjechać i znaleźć coś dla siebie czy też śledzić profil PSZOK-u na facebooku. Tam można też złożyć... zamówienie.

 

- Mój syn, na przykład, interesuje się rowerami i czeka na informacje o tym, że ktoś jakiś stary rower czy jego części do PSZOK-u dostarczył – przyznaje wójt Ambroziak.

 

Reklama

Taka wymiana to doskonała walka z marnotrawstwem, korzystna dla środowiska. Bo o tym, że „produkujemy” coraz więcej śmieci mówi się od lat. Jedwabno dowodzi, że przy niewielkim wysiłku i wielkim zaangażowaniu (pani Aleksandra jest tego wzorem i dowodem) można z powodzeniem te ilości ograniczyć.

 

- Ale to także wcale niemała korzyść ekonomiczna dla gminnego budżetu – dodaje wójt Ambroziak. - Tona tego rodzaju odpadów kosztuje nas 700 zł. Im więcej przedmiotów nadających się jeszcze do wykorzystania znajduje swoich nowych właścicieli, tym mniejsze koszty ponosi gmina. To z kolei przekłada się na wysokość opłat, które ponoszą mieszkańcy.

 

PSZOK w Jedwabnie jest też szczególny jeszcze pod innym względem. Podczas uroczystego otwarcia okazało się, że obiekt jest świetny akustycznie, a to z kolei podsunęło pomysł, by miejsce to wykorzystać także kulturalnie. Niebawem, bo 30 kwietnia, odbędzie się tam wielowątkowa, duża impreza. Do jej szczegółów z pewnością jeszcze wrócimy. Póki co zachęcamy do wizyty w PSZOK Jedwabno. To lepsze niż niejeden tzw. pchli targ.

 



Komentarze do artykułu

g.

\"Zniesmaczony\" i \"Hi Hi\" - jakież typowo polskie podejrzliwe podejście! \"Ktoś przyjdzie, weźmie za darmo, zhandluje w internecie i jeszcze nie daj Boże zarobi 5 złotych\". No straszne, po prostu. Ludzie, ta inicjatywa jest super, w wielu krajach funkcjonują tego typu wydarzenia czy miejsca, gdzie ludzie przynoszą i zabierają różne używane rzeczy. Po angielsku jest takie powiedzenie, że \"śmieć jednego człowieka jest skarbem dla drugiego\" i dokładnie tak jest - nigdy nie wiadomo, co się komu przyda. Większość ludzi bierze takie \"śmietnikowe\" rzeczy dla siebie. A jeżeli ktoś jest w takiej sytuacji materialnej, że może mu się opłacać sprzedanie pozyskanej rzeczy za kilkanaście złotych na targu czy w internecie, to co w tym złego? Może ktoś woli zapłacić kilkanaście złotych niż się tułać po PSZOKach i też ma do tego prawo. Najważniejsze, że rzeczy nie trafiają na wysypisko i dalej sobie cyrkularnie funkcjonują. Trochę mniej zawiści i więcej radości, ludzie.

Hi Hi

Handel starzyzną rozkwitnie! Przy całym szacunku do obywateli, którzy do PSZOK dostarczają zużyte sprzęty.

Zniesmaczony

No to teraz będzie handel używanymi rzeczami, odzyskanymi przez \"biznesmenów\" z PSZOK! Uważam, że jest to cokolwiek niepoważne. Jeśli ta reklama ma odciążyć PSZOK z jakichś kosztów - to może lepiej jakoś to uregulować. Bo ta opowieść przypomina mi obrazy z wielkich śmietnisk, gdzie tułają się ludzie, którym los nie dopisał i tym na życie zarabiają. A tu - jakby powstaje platforma do bezpłatnego pozyskiwania \"skarbów\", które potem trafią na targowiska i platformy handlowe w internecie. Zachęcanie do segregacji odpadów i oddawanie innych nieużywanych przez nas przedmiotów do PSZOK - jak najbardziej chwalebne. Ale taka reklama nie powinna iść w tym kierunku: przyjdź, znajdź coś sobie i weź. A co z tym zrobisz - przehandlujesz, nabierzesz kogoś - to nas już nie obchodzi. Ale interes! I dla gminy i dla \"biznesmenów\"!

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama