O akcjach poboru krwi i ich efektach wspominamy dość często. Ta ostatnia, dźwierzucka, zasłużyła na więcej uwagi i miejsca ze względu na swój szczególny charakter, świadczy bowiem o tym, że grono ludzi dobrej woli znów w powiecie znacznie się poszerzyło.
Kilka miesięcy temu...
O akcjach poboru krwi i ich efektach wspominamy dość często. Ta ostatnia, dźwierzucka, zasłużyła na więcej uwagi i miejsca ze względu na swój szczególny charakter, świadczy bowiem o tym, że grono ludzi dobrej woli znów w powiecie znacznie się poszerzyło.
Kilka miesięcy temu, z inicjatywy szefa rejonu PCK Ryszarda Gidzińskiego, przy współpracy z dźwierzuckim GOK-iem zorganizowano tam spotkanie (swego czasu też o tym wspominaliśmy) z udziałem osób, o których wiadomo było, że są aktywne i chętne do działania. Wybór i kryterium okazały się słuszne, albowiem postanowiono wówczas, że w Dźwierzutach odrodzi się klub HDK. Odrodzi, bowiem jeszcze jakieś pięć lat temu działał dość prężnie, ale kolejne zmiany szefów nie wyszły mu na dobre i działalność praktycznie zanikła. - Poszedłem na to spotkanie, bo mnie zaproszono i z ciekawości raczej niż z przekonania i zaangażowania – mówi młody strażak - ochotnik, Adrian Gołyś, który w ostatnim plebiscycie „Tygodnika Szczytno” uzyskał tytuł „Najlepszego Strażaka”. - I niespodziewanie wybrano mnie na szefa tego nowego HDK. Nie miałem więc wyjścia, musiałem zacząć działać.
Po różnych wstępnych przygotowaniach w ostatnią sobotę zorganizowana została pierwsza akcja poboru. Rozpropagowaniu zdarzenia nowy szef klubu poświęcił sporo czasu. - Raz w tygodniu, trzy razy pod rząd, jeździłem po wszystkich miejscowościach gminy i rozwieszałem na tablicach ogłoszenia o akcji. One były często zrywane, wiadomo – młodzież czasem się nudzi – dlatego tak jeździłem i wieszałem, żeby jak najwięcej ludzi miało szansę przeczytać - opowiada. - Bałem się bardzo – przyznaje Adrian. - Przede wszystkim tego, że do punktu poboru przyjdzie za mało osób. Gdyby było mniej niż 20 dawców, wówczas pobór by się nie odbył, a my musielibyśmy zapłacić olsztyńskiej stacji krwiodawstwa za stracony czas.
Rzeczywistość rozwiała jego wszelkie obawy. Chętnych do oddania krwi było wielu. Przyjechali do Dźwierzut z różnych gminnych miejscowości. Stawiła się młodziutka dziewczyna, która ledwie ukończyła 18 lat (zresztą pań było podczas tej akcji wyjątkowo dużo) i dawca prawie 60-letni. - To było naprawdę bardzo budujące wydarzenie. Tylu ludzi, tak chętnych do pomagania innym... - cieszy się Adrian Gołyś. - Za dwa miesiące na pewno zorganizujemy kolejny pobór, planujemy też inne działania. Trochę mi ostatnio tych różnych zadań społecznych przybyło, bo zostałem też zastępcą komendanta naszej OSP, ale jak się człowiek już przyzwyczaił, że ciągle musi coś robić, coś organizować, to na pewno się nie podda i nie zrezygnuje. Ja w każdym razie nie zamierzam.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41