Niedziela, 26 Kwiecień
Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki -

Reklama


Reklama

Obchody Dnia Ratownika WOPR w Szczytnie


Wczorajsza burza, która przeszła nad Szczytnem nie przeszkodziła w przeprowadzeniu obchodów Dnia Ratownika WOPR. Uroczystość odbyła się na plaży miejskiej nad Jeziorem Domowym Dużym.


  • Data:

Inicjatorem przedsięwzięcia był miejsko-powiatowy oddział WOPR Szczytno. Cała akcja przeprowadzona została pod patronatem Mariusza Błaszczaka Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w ramach programu „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą.”

Główną atrakcją imprezy były pokazy ratownictwa wodnego, które pod opieką i nadzorem instruktora Pana Roberta Paź, zaprezentowali młodzi adepci kursu ratownika. 25 osób przeszło specjalistyczne łączone szkolenia na wszystkie stopnie ratownicze w tym te uprawniające do samodzielnej pracy.

Młodzi ratownicy zaprezentowali ratownicze style pływackie, akcję ratowniczą z użyciem bojki SP oraz liny do holowania osoby. Nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników spotkania czuwali policjanci pływający na służbowej łodzi policyjnej.


Reklama

Komendant Powiatowy Policji w Szczytnie podinsp. Tomasz Bzymek wraz z prezesem szczycieńskiego oddziału WOPR Markiem Łaniewskim, wiceprezesem Robertem Paź oraz Członkiem Zarządu Panem Krzysztofem Suchodolskim dokonali uroczystego wręczenia uprawnień i pasowania wiosłem na ratowników wszystkich 25 adeptów. Sam moment pasowania przyniósł wiele radości, ponieważ każda młoda osoba założyła koło ratunkowe i poczuła symboliczne dotknięcie wiosłem.

W tym miejscu należy zaznaczyć jak bardzo odpowiedzialnym zajęciem jest funkcja ratownika wodnego. Zaledwie kilka godzin wcześniej gdy nad miastem tłoczyły się już burzowe chmury i nastał bardzo silny wiatr pracownicy bazy wodnej Miejskiego Ośrodka Sportu zauważyli, że z jeziora nie powrócił rower wodny wypożyczony przez kobietę i mężczyznę. Tylko sekundy wystarczyły aby pracownik MOS- u i zarazem członek zarządu WOPR Arek Leska wraz z dwoma ratownikami wodnymi  Emilem i  Piotrem wykazali się refleksem i opanowaniem, wskoczyli na łódkę i popłynęli w poszukiwaniu ludzi. Jak się okazało zobaczyli w oddali dryfujący rower i nieopodal niego młodych ludzi będących w wodzie i kurczowo trzymających się przybrzeżnych zarośli. Osoby zostały przez ratowników uratowane.

Reklama

Finał całej akcji był szczęśliwy, nikt nie odniosły żadnego uszczerbku na zdrowiu. Jest to jednak przykład na to, jak niebezpieczna i odpowiedzialna jest praca ratownika wodnego.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama