Poniedziałek, 19 Styczeń
Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza -

Reklama


Reklama

Nowe ustalenia po interwencji TOZu w Wawrochach. Właściciel psów z zarzutem


Znamy nowe fakty w sprawie interwencji TOZu w Wawrochach. Policja zatrzymała 24-letniego właściciela dwóch skrajnie zaniedbanych psów. Jedno ze zwierząt było przetrzymywane w odłączonej od prądu lodówce. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami.



Do interwencji doszło w poniedziałek, 12 stycznia, na terenie Wawroch. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie otrzymał zgłoszenie związane z działaniami pracownic Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami ze Szczytna, które zostały poinformowane o podejrzeniu rażącego zaniedbywania psów przez ich właściciela.

 

Na miejscu, w jednym z pomieszczeń mieszkalnych, pracownice TOZu znalazły dwa psy w stanie skrajnego wyczerpania i wygłodzenia. Zwierzęta przebywały w nieogrzewanym, zaniedbanym pokoju, bez dostępu do jedzenia i wody. Jak ustalili funkcjonariusze, jedno z nich znajdowało się w lodówce odłączonej od prądu.

 


Reklama

- Funkcjonariusze wydziału kryminalnego zatrzymali 24-letniego mieszkańca gminy Szczytno, właściciela zwierząt. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami - potwierdza st. sierż. Agata Stefaniak, oficer prasowy KPP w Szczytnie.

 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tego typu przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie jest w toku.

- W okresie zimowym, przy utrzymujących się minusowych temperaturach, właściciele zwierząt mają szczególny obowiązek zapewnienia im właściwej opieki. Zwierzęta powinny mieć stały dostęp do pożywienia, świeżej wody oraz schronienia chroniącego przed zimnem i wilgocią. Przetrzymywanie zwierząt w nieogrzewanych, zaniedbanych pomieszczeniach może stanowić zagrożenie dla ich zdrowia i życia oraz jest naruszeniem przepisów prawa. Każdy przypadek podejrzenia znęcania się nad zwierzętami należy niezwłocznie zgłaszać odpowiednim służbom. Szybka reakcja może uratować życie - apeluje st. sierż. Agata Stefaniak.

Reklama

Więcej o sprawie pisaliśmy tutaj



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama