Nowe ustalenia po interwencji TOZu w Wawrochach. Właściciel psów z zarzutem
Znamy nowe fakty w sprawie interwencji TOZu w Wawrochach. Policja zatrzymała 24-letniego właściciela dwóch skrajnie zaniedbanych psów. Jedno ze zwierząt było przetrzymywane w odłączonej od prądu lodówce. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami.
Do interwencji doszło w poniedziałek, 12 stycznia, na terenie Wawroch. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie otrzymał zgłoszenie związane z działaniami wolonariuszek Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami ze Szczytna, które zostały poinformowane o podejrzeniu rażącego zaniedbywania psów przez ich właściciela.
Na miejscu, w jednym z pomieszczeń mieszkalnych, inspektorki TOZu znalazły dwa psy w stanie skrajnego wyczerpania i wygłodzenia. Zwierzęta przebywały w nieogrzewanym, zaniedbanym pokoju, bez dostępu do jedzenia i wody. Jak ustalili funkcjonariusze, jedno z nich znajdowało się w lodówce odłączonej od prądu.
- Funkcjonariusze wydziału kryminalnego zatrzymali 24-letniego mieszkańca gminy Szczytno, właściciela zwierząt. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami - potwierdza st. sierż. Agata Stefaniak, oficer prasowy KPP w Szczytnie.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tego typu przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie jest w toku.
- W okresie zimowym, przy utrzymujących się minusowych temperaturach, właściciele zwierząt mają szczególny obowiązek zapewnienia im właściwej opieki. Zwierzęta powinny mieć stały dostęp do pożywienia, świeżej wody oraz schronienia chroniącego przed zimnem i wilgocią. Przetrzymywanie zwierząt w nieogrzewanych, zaniedbanych pomieszczeniach może stanowić zagrożenie dla ich zdrowia i życia oraz jest naruszeniem przepisów prawa. Każdy przypadek podejrzenia znęcania się nad zwierzętami należy niezwłocznie zgłaszać odpowiednim służbom. Szybka reakcja może uratować życie - apeluje st. sierż. Agata Stefaniak.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

