W czwartek, 19 maja w szczycieńskim MDKu odbyło się drugie i jednocześnie ostatnie spotkanie przedstawicieli GDDKiA z mieszkańcami miasta i gminy w sprawie przebiegu projektowanej obwodnicy. Podczas spotkania wyłonił się konflikt pomiędzy mieszkańcami Nowego Gizewa i Rudki. Jedni chcą wyłącznie trzeciego wariantu obwodnicy, a drudzy każdego innego... poza trzecim. Jak będzie biegła obwodnica? Tego wciąż nikt nie wie.
W spotkaniu wzięli udział także burmistrz miasta, Krzysztof Mankowski oraz wójt gminy Sławomir Wojciechowski. GDDKiA reprezentował dyrektor oddziału w Olsztynie, Mirosław Nicewicz oraz główny projektant, przedstawiciel firmy IVIA, Michał Korbiel.
Pierwsze spotkanie, ze względu na pandemię, zorganizowane było w formule on-line, drugie, na specjalną prośbę wójta Wojciechowskiego – co podkreślał dyr. Nicewicz – odbyło się z mieszkańcami „twarzą w twarz”. Niespodzianek ze strony GDDKiA nie było – konsekwentnie nie ujawniano, który z proponowanych czterech wariantów zostanie rekomendowany do ostatecznej realizacji. Jedynym zaskoczeniem dla GDDKiA, co żartobliwie podkreślono, był spokojny przebieg konsultacji.
W sali MDK zgromadzili się głównie członkowie stowarzyszenia Nowe Gizewo, wymownie wspierani przez wójta, opowiadający się zdecydowanie za wariantem 3. Ku zaskoczeniu zgromadzonych, w pewnym momencie głos zabrał przedstawiciel innego, jak się okazuje konkurencyjnego stowarzyszenia, tym razem mieszkańców Rudki. I co najciekawsze – główne hasło mieszkańców Rudki brzmi zupełnie odwrotnie: „Nie dla wariantu 3”.

Projektant cierpliwie odpowiadał na wszelkie pytania i omawiał poszczególne warianty. Dowiadujemy się, że obwodnica będzie skomunikowana z drogami powiatowymi poprzez ronda. Przejścia dla zwierząt hodowlanych, ścieżka rowerowa oraz ewentualny (w zależności od wariantu) dojazd do jednej z posesji, zaprojektowano specjalnymi tunelami pod obwodnicą. W trzech miejscach droga przebiegnie bezkolizyjnie ponad torami kolejowymi.
Projektant odniósł się również do zarzutów z poprzedniego spotkania, dotyczących rzekomo niedoszacowanej w Nowym Gizewie liczby wyburzeń w wariancie 2 i 4. Okazało się też, że GDDKiA miało wówczas rację: warianty 2 i 4 nie niszczą zamieszkałych domostw. Wyburzeniu podlegałaby jedynie stodoła i wiata – na dowód przedstawiono zdjęcia.
Prezentowano także wyniki pomiaru ruchu aut dla Szczytna. Uzyskano je na podstawie przeprowadzonych badań w kilku reprezentatywnych punktach naszej aglomeracji. Według GDDKiA, w porównaniu do innych miast, obciążenie ruchem tranzytowym Szczytna nie jest duże, największe odbywa się na linii wschód – zachód, czyli na kierunku do i z Olsztyna.
Z danych GDDKiA wynika, że korki w mieście głównie generuje ruch wewnętrzny. GDDKiA zapewniło, że ostateczny wybór wariantu zapadnie po wnikliwej analizie – społecznej, ekonomicznej, środowiskowej, ekonomicznej i ruchowej. Celem budowy obwodnicy jest zarówno wyprowadzenie tranzytu ze Szczytna, jak i odciążenie ruchu lokalnego.
Na koniec spotkania zarówno burmistrz, jak i wójt dziękowali wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że rozpoczęły się realne prace nad obwodnicą. Zgodnie podkreślali, że inwestycja ta jest miastu i gminie bardzo potrzebna.
O tym, który wariant zostanie rekomendowany do realizacji, dowiemy się najpóźniej na początku przyszłego roku. Na tę chwilę wszystkie cztery wersje przebiegu obwodnicy Szczytna brane są pod uwagę.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23