Od sześciu lat składam wnioski o pomoc w likwidacji barier architektonicznych i nic. Wszyscy dostają, tylko ja nie i żadne pisma ani skargi nie pomagają – skarży się Czesław Rolka z ulicy Grudziądzkiej. Nie do końca jest to prawda choćby dlatego, że nie wszyscy dostają, a refun...
Od sześciu lat składam wnioski o pomoc w likwidacji barier architektonicznych i nic. Wszyscy dostają, tylko ja nie i żadne pisma ani skargi nie pomagają – skarży się Czesław Rolka z ulicy Grudziądzkiej. Nie do końca jest to prawda choćby dlatego, że nie wszyscy dostają, a refundacja części kosztów remontu, likwidującego bariery nie mieści się w kategorii: „należy mi się”. To taka forma wsparcia, przy której niepełnosprawność jest podstawowym czynnikiem, ale nie jedynym decydującym.
Pan Czesław osiem lat temu przeszedł udar. Wybronił się z wielu skutków, pozostał mu jednak poważny niedowład prawej części ciała. Porusza się samodzielnie, choć z trudem. Jedną z niedogodności, z którymi musi się na co dzień borykać, jest własne mieszkanie, niezbyt przyjazne osobie niepełnosprawnej. I dlatego pan Czesław od kilku lat składa w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie wnioski o dofinansowanie remontu, który zlikwidowałby bariery architektoniczne. Chce przede wszystkim przebudować łazienkę, ale nie miałby nic przeciwko innym pracom, bo – jak mówi – na przykład palenie w piwnicznym piecu i noszenie doń drewna też nie jest łatwe. Piec – co prawda – trudno nazwać barierą architektoniczną, ale niewątpliwie np. zastąpienie wanny prysznicem z brodzikiem bardzo by panu Czesławowi ułatwiło życie. - Niestety, mimo że składam wnioski, to innym osobom dotacje są przyznawane, a mi nie. Pisałem nawet do starosty, ale też bezskutecznie.
style="margin-bottom: 0cm;">Halina Bielawska
fot. Tomasz Mikita
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41