Mazurski Park Narodowy – jednych ta nazwa napawa dumą... innych grozą. Ma objąć obszar aż 48 tys. hektarów, głównie na terenie Świętajna. Do utworzenia parku jeszcze daleko, ale zmiany w ustawie o ochronie przyrody mogą spowodować, że samorządy i lokalna społeczność nie będzie m...
Mazurski Park Narodowy – jednych ta nazwa napawa dumą... innych grozą. Ma objąć obszar aż 48 tys. hektarów, głównie na terenie Świętajna. Do utworzenia parku jeszcze daleko, ale zmiany w ustawie o ochronie przyrody mogą spowodować, że samorządy i lokalna społeczność nie będzie miała w tej sprawie nic do powiedzenia. Dlatego w Świętajnie trwa kampania protestacyjna przeciwko wprowadzeniu tych właśnie zmian. – Nie jesteśmy przeciwni parkom, czy przyrodzie, ale chcemy współdecydować o jego ewentualnym utworzeniu – mówi Janusz Pabich wójt gminy Świętajno.
Z inicjatywy obywatelskiej, głównie organizacji ekologicznych powstał projekt zmian w ustawie o ochronie przyrody. - W ustawie nie ma mowy o konieczności konsultacji społecznych, przygotowania analiz skutków społeczno-gospodarczych itp. stąd nasze zaniepokojenie i sprzeciw wobec tego żeby ktoś ze stolicy decydował o naszym losie, a niestety takie będą skutki – mówi Janusz Pabich wójt gminy Świętajno.
- Jeśli te zmiany wejdą w życie, to my praktycznie nie będziemy mieli żadnego wpływu na to, jaki obszar obejmie Mazurski Park Narodowy, którego utworzenie jest chyba tylko kwestią czasu.
Skutki społeczne w gminie – według Pabicha – mogą być bardzo istotne. - Dużo ludzi dziś żyjących z pracy w przemyśle drzewnym zapewne straci zatrudnienie, a prawdopodobnie będą także inne obostrzenia z zakazem wejścia do lasu włącznie.
Obszar gminy już i tak podlega pewnym rygorom, wynikającym z istnienia obszaru natura 2000, którym objęte jest około 85% powierzchni gminy. – Dlatego uważamy tworzenie parku na tak dużym terenie jako mało trafiony pomysł. Naszym zdaniem zasadnym byłyby 3 tys. hektarów wokół jeziora Łuknajno, które jest wyjątkowym w skali kraju miejscem i właśnie takie perły naszej przyrody trzeba chronić, a nie zwyczajne lasy – mówi wójt, który zainicjował tzw. obywatelski sprzeciw do planowanych zmian w ustawie o ochronie przyrody i ideę szeroko propaguje. W miniony czwartek, na przykład, zorganizował spotkanie z sołtysami, którzy teraz maja wyjaśnić problem mieszkańcom swoich wiosek. – Nasze zdanie jest proste – park tak, ale w zamian za grunty, na których nie będziemy mogli gospodarzyć chcemy dostać rekompensatę finansową – kwituje wójt.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07