Mróz i śnieg? On widzi w tym sztukę. Zobacz, co Zygmunt Rząp zrobił w Olszynach
Zamiast kląć na mróz i zaspy, on bierze dłuto. Zygmunt Rząp z Olszyn znów wykorzystał zimę po swojemu. Na własnej posesji wyrzeźbił w śniegu i lodzie postacie Jezusa i Maryi. – Trzeba łapać okazje. W życiu też – mówi z uśmiechem.
Mróz, śnieg i cisza zrobiły swoje. Przy bramie wjazdowej gospodarstwa w Olszynach stanęły śnieżne figury. Powstały bez projektu, bez zapowiedzi. Z potrzeby chwili.
– Mrozek piękny, śnieg biały, ręce same pracują. Szkoda byłoby tego nie wykorzystać – dodaje autor. - Wiem, ze niektórzy narzekają na tę zimę, ale jest ona naprawdę piękna. Zamiast marudzić trzeba szukać pozytywów. Ja znalazłem – śmieje się.
Zygmunt Rząp to postać dobrze znana w gminie. Były sołtys, radny powiatowy, społecznik. Od lat zajmuje się rzeźbą i renowacją antyków. Szuka przedmiotów z dawnych lat na strychach, w stodołach, w opuszczonych szopach. Z tej pasji powstało prywatne muzeum sztuki ludowej w Olszynach.
Tym razem zamiast drewna czy metalu sięgnął po śnieg i lód. Materiał nietrwały, ale wdzięczny.
– Ta zima jest naprawdę piękna. Trzeba z niej korzystać – mówi krótko.
Rzeźby stoją na posesji, widoczne dla przejeżdżających i sąsiadów. Jedni się zatrzymują, inni robią zdjęcia.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

