Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Miętkie w zasięgu rzymskich legionów (zdjęcia)


Już drugi rok z rzędu naukowcy skupieni wokół Fundacji Dajna, która współpracuje m.in. z UW, UWM, PAN oraz Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie prowadzą badania archeologiczne w lasach nieopodal Miętkich. Wykopaliska obejmują nekropolię, której historia sięga przełomu... er.


  • Data:

Od najdawniejszych czasów aż po średniowiecze część Bałtów zasiedlała obszary wielkiej Puszczy Galindzkiej, której pozostałością jest obecnie Puszcza Piska i znajdujące się na jej terenie rezerwaty leśne. To właśnie na jej zachodnim skraju, w lasach nad jeziorem Słupek, na terenie miejscowości Miętkie, grupa archeologów z Fundacji Dajna im. Jerzego Okulicza-Kozaryna oraz studenci Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego w okresie od 1 do 29 lipca badali starożytną, bałtyjską nekropolię.

 

 

Choć współczesne prace na cmentarzysku prowadzone są drugi rok z rzędu, to historia badań na tym stanowisku sięga ponad 100 lat. Pierwsze wykopaliska zorganizowane zostały tutaj na początku XX wieku przez archeologów z Królewca. To właśnie wtedy odkryto 841 grobów sprzed ponad dwóch tysięcy lat – stanowi ona zatem największą i najbogatszą starożytną nekropolię znaną na Warmii i Mazurach.

Aleksandra Barejko

 

 

- To cmentarzysko archiwalne, które jest dla mnie jednym z najbogatszych. W tym roku zostało odkrytych 54 grobów – mówi Aleksandra Barejko, asystentka prof. Wojciecha Nowakowskiego, szefa grupy prowadzącej badania.

 

Zachowane dane archiwalne jeszcze do niedawna nie pozwalały zlokalizować tego ważnego miejsca na współczesnych mapach. „Ponowne” odkrycie cmentarzyska nastąpiło dopiero trzy lata temu, gdy miłośnik starożytności z Mrągowa – Marcin Lasek, natrafił na trop zaginionego cmentarzyska w Miętkich.


Reklama

 

 

Jak mówi pani Aleksandra, podczas prac archeologicznych odkryto około 500 artefaktów, pochodzących w większości z okresu wpływów rzymskich. Zostaną najpierw poddane renowacji, a następnie szczegółowym opisom i badaniom i najprawdopodobniej po tych wszystkich działaniach zostaną przekazane Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.

 

- Podczas tegorocznych wykopalisk przebadano jedynie niewielką część całego stanowiska, a mimo to wiedza na temat rytuałów pogrzebowych Bałtów poszerzyła się znacznie. Już wiemy, że zmarłych członków społeczności bałtyjskiej palono na stosie pogrzebowym, a następnie spopielone szczątki składano bezpośrednio do przygotowanych w ziemi jam bądź wkładano do popielnicy, czyli wypalonej, glinianej urny - mówi o odkryciach w Miętkich Aleksandra Barejko.

 

Do tej pory naukowcy odkryli na stanowisku ponad 50 pochówków datowanych od I do VII wieku po Chrystusie. W tegorocznym sezonie najbardziej spektakularnym znaleziskiem był pochówek rzędowy bałtyjskich wojowników składający się aż z pięciu urn.

 

Odkryte przy Miętkich groby, oprócz kości ludzkich, zawierały także ozdoby oraz fragmenty strojów, które mogły stanowić osobiste wyposażenie zmarłej osoby bądź dary przekazane mu w podróż w zaświaty. Takie znaleziska pomagają archeologom zinterpretować sposób, w jaki funkcjonowali kiedyś starożytni, a także zrozumieć i poznać ich historię oraz zwyczaje.

Reklama

 

Pani Aleksandra mówi, że obecnie prace archeologiczne prowadzi się tylko na terenach, które mogą być zagrożone. - Służby archeologiczne zostały poinformowane o planowanej na tym terenie tzw. orce leśnej. Te prace mogłyby uszkodzić groby, które są osadzone dość płytko - wyjaśnia.

 

Stanowiska archeologiczne w Miętkich są też badane przez eksplorerów, na szczęście – współpracujących z naukowcami. - Dzięki ich zaangażowaniu udało się odkryć dużo wyjątkowych zabytków, w tym między innymi: fibule (starożytne agrafki do spinania ubrań), części bransolet, sprzączek i okuć od pasa, importowane z terenów Italii paciorki szklane czy dekorowane fragmenty naczyń ceramicznych – wymienia Aleksandra Barejko.

 

Prawdopodobnie za rok archeolodzy z fundacji Dajana znów zawitają w lasy nieopodal Miętkich, by badać dzieje ludów zamieszkujących te tereny przed wiekami.

 

 

 

 

Fot. Jolanta Błasiak-Wielgus

 

 



Komentarze do artykułu

gal anonim

Przy okazji warto dodać, że Fundacja Dajna, wraz z Polskim Związkiem Eksploratorów walczy o unormowanie polskiego prawa w kwestii prowadzenia amatorskich poszukiwań z użyciem wykrywaczy metali. Aktualnie Polskie państwo pod naciskiem archeologów, z niedzielnego hobby jakim jest chodzenie po polach z wykrywaczem, zrobiło bandę złodziei i przestępców, co ciekawe dotyczy to wg szacunków ponad 100tyś. obywateli.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama