Wtorek, 28 Kwiecień
Imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty -

Reklama


Reklama

Międzykulturowe, integracyjne gotowanie


Wszystko działo się w sobotę, 28 listopada, z wykorzystaniem dobrze wyposażonego zaplecza gastronomicznego w Zespole Szkół nr 2. „Smaki naszych babć” - takie hasło towarzyszyło przedsięwzięciu, w którym wzięło udział 6 kulinarnych drużyn, reprezentujących stowarzyszenia: szczycieński Haimat i drużyny mniejsz...


  • Data:

Wszystko działo się w sobotę, 28 listopada, z wykorzystaniem dobrze wyposażonego zaplecza gastronomicznego w Zespole Szkół nr 2. „Smaki naszych babć” - takie hasło towarzyszyło przedsięwzięciu, w którym wzięło udział 6 kulinarnych drużyn, reprezentujących stowarzyszenia: szczycieński Haimat i drużyny mniejszości niemieckiej z Mrągowa oraz Kętrzyna, Kresowiacy oraz Kurpie, a także zespół „religijny” - członków Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

- Każda z drużyn przygotowywała jakieś danie, charakterystyczne dla kuchni z danego kręgu kulturowego – mówi Arkadiusz Leska. - Było przy tym dużo świetnej zabawy, a ostatecznie także i wyśmienitego jedzenia.

Kulinarna zabawa nie miała charakteru konkursowego, ale jakość prac i potraw obserwował Krzysztof Bednarski z Olsztynka, uczestnik programu „Master Chef”.

I – jak się okazało – nawet „domowi” gastronomi mogą zadziwić fachowca. Na przykład - pan Krzysztof był zdumiony stabilnością farszu do kartaczy, przygotowanym z wołowego mięsa przez... Roberta Siudaka, dotychczas szerszej szczycieńskiej publiczności znanego z bycia radnym miejskim. Robert, co wyszło na jaw w gastronomiczna sobotę, ma też talent kulinarny i nie jest tajemniczy zdradził bowiem obecnym co robiła jego babcia z mięsnym farszem, by był on lepki. - Wystarczy dodać do mięsa jeden starty surowy ziemniak – wyjaśnił.


Reklama

Szansa na smakowite jadło przywiodła do kuchni ZS nr 2 sporą garść gości, którym nie pozwolono się „obijać”. Do garów zapędzony więc został, m.in. nawet poseł Paweł Papke, któremu w fartuszku całkiem było do twarzy.

Serwowane dania były wyśmienite, a ich smak zwiększało wspólne biesiadowanie. Każdy z uczestników nie tylko poznał innych ludzi, nie tylko się z nimi „skumał” przy wspólnym stole, nie tylko poznał nowe potrawy i tajniki ich przygotowania, ale na koniec został też obdarowany drobnymi upominkami. Czym? Oczywiście kuchennymi akcesoriami.

Pomysł i wykonanie chyba się spodobało, bo przy pożegnaniach mówiono głównie: „Do następnego gotowania” - opowiada Arek Leska. - Myślę, że uda się to powtórzyć, a na razie przygotowujemy kolejne projekty, w tym najwazniejsze przyszłoroczne wydarzenie dla naszego Haimatu, czyli jubileusz 25-lecia istnienia stowarzyszenia.

Z bogatego kulinarnego repertuaru zaprezentujemy przepis na „białą zupę”, przygotowaną przez członków chóru Cantabo (parafia ewang.-augsburska), na tyle prosty, że i kuchenny amator powinien sobie z tym poradzić.

Reklama

 

hab

 

APLA

 

Biała zupa

 

Składniki: 1,5 kg wieprzowego mięsa mielonego (np. z łopatki), 1 jajko, 1 duże opakowanie śmietany 18%, 1/2 kg marchwi, 2 cebule, 1 pęczek natki pietruszki, 2 duże bułki zwykłe, sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie.

Wykonanie: Ugotować wywar warzywny z cebulą, starta na tarce marchwią i przyprawami. Z mięsa, wyrobionego z przyprawami, jajkiem i rozmoczona bułką, uformować pulpety i wrzucić do ugotowanego wywaru. Następnie zagęścić zupę wodą z mąką, a chwilę po zestawieniu z ognia zaprawić słodką śmietaną. Na koniec posypać natką pietruszki.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama