Piszę te felietoniki na łamach szczycieńskiej prasy już od ponad ćwierć wieku i sprawia mi niezmierną satysfakcję, gdy rzadko bo rzadko, ale zdarza się, iż coś, przy czym się w tej pisaninie upieram, zaczyna nabierać jakiegoś realnego kształtu. Nie przypisuję sobie, rzecz jasna, żadnej mocy sprawczej akurat w danej sprawie i uważam za całkowity przypadek, że dosłownie kilka dni po moim poprzednim felietonie ukazała się dziś na facebookowej stronie „Miasto Szczytno” ciekawa ankieta skierowana do mieszkańców.
Napisałem bowiem tydzień temu, że podstawową wadą dzisiejszych władz miasta jest tylko w miarę sprawne administrowanie teraźniejszością i brak koncepcji rozwoju miasta sięgającej dalej niż na najbliższy czas. I cóż, przypadek rzecz jasna zdarzył, że dziś rano w poniedziałek na stronie miasta ogłoszono, że rozpoczęto prace nad opracowaniem „Strategii rozwoju Gminy Miejskiej Szczytno na lata 2020 – 2030”.

W związku z tym załączono ankietę, w której mieszkańcy miasta mają się wypowiedzieć, a władze zidentyfikować „mocne i słabe strony oraz szanse i zagrożenia rozwoju Miasta Szczytno”. Toż proszę Państwa o nic innego mi od paru lat nie chodzi! Co do poprzedniej władzy nie miałem złudzeń, gdy się rządzi miastem kilkanaście lat wszelkie pytania dotyczące ewentualnych zmian wydają się zawsze bez sensu. Liczyłem po wyborach, że aktualne władze miejskie zaczną od tego swoje urzędowanie i najdalej po paru miesiącach ruszą prace nad takim programem. Przyszło poczekać znacznie dłużej, ale w końcu coś drgnęło.
Lepiej późno niż wcale, widocznie sytuacja dojrzała. Mam nadzieję, że taki realny program powstanie nie tylko jako podkładka typu „macie co chcieliście”, ale jako ambitna wizja rozwoju mazurskiego miasta przyszłości. Warto więc zapoznać się z tą ankietą, dokładnie przemyśleć zawarte tam pytania i udzielić szczerej odpowiedzi. Jeżeli komuś zależy na czymś więcej niż utrzymaniu porządku na półce z kapciami w przedpokoju to z pewnością nie straci tych trzydziestu minut jakich wymaga zastanowienie się i udzielenie odpowiedzi.
Tym bardziej, co z satysfakcją mogę przyznać - ankieta została skonstruowana przynajmniej poprawnie, zgodnie z zasadami sztuki, widoczny jest cel badań, pytania są ze sobą powiązane, mało miejsca pozostawiają przypadkowi. Pozostaje tylko dotrzeć do odpowiedniej liczby respondentów i też poprawnie, zgodnie z przyjętą metodologią badania właściwie zinterpretować wypowiedzi respondentów. Nie będę w tym miejscu omawiał poszczególnych punktów ankiety, to trzeba przeczytać, przemyśleć, uruchomić wyobraźnię i kliknąć, gdzie uważamy za stosowne lub coś rozsądnego naszym zdaniem wpisać.
Mając akurat wolny wieczór, najpierw dla regeneracji szarych komórek zrobiłem sobie spacerek wokół dużego jeziora. Dobrze, że obowiązuje nakaz noszenia maseczek, gdyż zadymienie jego brzegów znajdujących się w granicach miasta przekracza dziś wszelkie normy, nawet przez maseczkę dym z diabli wiedzą czego drapie w gardle. Już więc wiedziałem na co będę kładł szczególny nacisk przy wypełnianiu ankiety. Zaparzyłem mocną herbatę ze spadziowym miodem, bo sprawa jest poważna a miód pobudza szare komórki i usiadłem na twardym fotelu, aby się w miarę możności skupić na poważnej kwestii jaką jest „Strategia…”.
Tu, jako człek z natury złośliwy, przypomniałem sobie czego uczono mnie w Studium Wojskowym na mojej toruńskiej alma mater. Tam właśnie pan major o wdzięcznej ksywie „Bubu”, wtajemniczając nas w arkana wiedzy wojskowej, wyjaśniał między innym różnice pomiędzy taktyką i strategią. Wprawdzie wiedza na temat strategii jest niezbędna, jak twierdził, wyłącznie dla starszych oficerów, jednak mam nadzieję, iż mieszkańcy Szczytna spokojnie sobie z tymi strategicznymi zagadkami poradzą. Na taktyce powinni się skupić trenerzy przed konkretnym meczem, my dziś myślimy o tym jak ma grać nasza szczycieńska drużyna przez najbliższych dziesięć lat.
Zabrakło mi w tej ankiecie tylko jednego. Otóż także od wielu lat uważam, że rzeczywisty widoczny rozwój miasta musi być powiązany z równoległymi zmianami w jego otoczeniu. Szczytno dusi się w swoich granicach administracyjnych więc skutecznym pomysłem na pokonanie tego progu może być jedynie utworzenie nowej miejsko – gminnej struktury administracyjnej. Niestety w ankiecie brakuje punktu, w którym można by wypowiedzieć swoje zdanie na ten temat, co niniejszym czynię i uprzejmie proszę o potraktowanie tego jako małego suplementu.
Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48