Sygnały Czytelników: Czy ktoś sprawdza, jak wygląda miasto o świcie?
W piątek, 24 października Szczytno o świcie pogrążone było w ciemnościach – latarnie wyłączone, deszcz, a po ulicach idą dzieci, seniorzy i pracownicy zmierzający do pracy. – Na odcinku od wyjazdu na Dźwierzuty do Biedronki przy Żeromskiego nie świeciła się żadna lampa – alarmuje nasza Czytelniczka*. – Wystarczyłoby chociaż zostawić oświetlone przejścia dla pieszych. Chodzi przecież o bezpieczeństwo.
Czy ktoś w ogóle sprawdza, jak wygląda o świcie oświetlenie w Szczytnie? – pyta nasza czytelniczka. – Mamy jesień, deszcz, ciemno, a jadąc rano głównymi ulicami widać, że żadna latarnia się nie świeci. Nie mówię, że trzeba włączać wszystkie, ale chociaż te przy przejściach dla pieszych mogłyby działać. Chodzi o bezpieczeństwo.
Jak relacjonuje mieszkanka, około godziny 6:20 rano, na odcinku od wjazdu do Szczytna od strony Dźwierzut w kierunku Biedronki przy ul. Żeromskiego, wszystkie latarnie były wyłączone. – Deszcz, ciemność i piesi na przejściach. To naprawdę niebezpieczne, szczególnie dla dzieci i osób starszych idących do pracy lub szkoły – dodaje.
Czy Urząd Miejski to wyjaśni? Czekamy.
* Dane do wiadomości redakcji
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

