To był weekend rekordów dla lekkoatletów Juranda Szczytno! Joanna Marszelewska po raz kolejny udowodniła, że jest w życiowej formie – rzuciła dyskiem aż 49,17 metra, osiągając trzeci wynik w kraju wśród seniorek. Rekordy życiowe poprawili też Igor Krukowski i 13-letnia Zuzia Strzemieczna, która zachwyciła wynikami zarówno w kuli, jak i w dysku. Trener Maciej Bukowiecki już zaprasza kibiców na kolejny sprawdzian formy – Mityng Lekkoatletyczny w Szczytnie, który odbędzie się w najbliższą niedzielę.
Kolejny start i kolejny rekord życiowy Joanny Marszelewskiej były ozdobą weekendowych startów lekkoatletów Juranda Szczytno. Oprócz Asi, kolejne życiówki ustanowili Igor Krukowski i najmłodsza w stawce Zuzia Strzemieczna.
Miotacze z grupy trenera Macieja Bukowieckiego w miniony weekend startowali w Kielcach na 16. Memoriale Zdzisława Furmanka. W pchnięciu kulą najbardziej wartościowy wynik zawodów uzyskała Kinga Jackowska – 16.86 metrów. Rekord życiowy w kuli 3-kilogramowej ustanowiła 13-letnia Zuzia Strzemieczna - w najlepszej próbie pchnęła 9.33 m, który jest drugim wynikiem w Polsce w kategorii U14.
W konkursie rzutu dyskiem doczekaliśmy się trzech kolejnych rekordów życiowych. Podobnie jak w kuli, życiówkę ustanowiła Zuzia Strzemieczna (27.18 dyskiem 0.75 kg). Młodszej koleżance kroku dzielnie dotrzymał Igor Krukowski, który w najlepszej próbie uzyskał 45.18 m (dysk 1.75kg) - jest to aktualnie 6. wynik w Polsce w kategorii U20.
Pokaz wysokiej formy zaprezentowała po raz kolejny Joanna Marszelewska. Aktualna Mistrzyni Polski do lat 23, która tydzień temu po raz pierwszy w życiu przekroczyła granicę 48 metrów, teraz zrobiła kolejny krok i rzuciła na odległość 49.17 m. Jest to zdecydowanie najlepszy wynik w Polsce w kategorii U23, a także trzeci wynik w kraju wśród seniorek. Dalej w tym roku rzucały tylko ubiegłoroczna olimpijka z Paryża - Daria Zabawska oraz uczestniczka seniorskich Mistrzostw Europy - Weronika Muszyńska.
- Kolejny start lekkoatletów Juranda Szczytno już w najbliższą niedzielę. Na „własnej ziemi", na szczycieńskim stadionie przy ul. Śląskiej 10 odbędzie się Mityng Lekkoatletyczny, na który serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców. Początek o godz. 12.00, wstęp wolny – zachęca Maciej Bukowiecki, trener szczycieńskich talentów w lekkiej atletyce.
Szkoda tylko, że taki człowiek został patronem tej placówki. Najpierw gmina powinna go rozliczyć z subwencji którą pobierał na dzieci które fikcyjnie były przypisane do tej placówki. Nie mówiąc już o innych wyskokach Pana Andrzeja. Jakie społeczeństwo, gmina to i taki patron. Dobrze, że jeszcze szkoła nie została nazwana imieniem proboszcza, bo przecież on jest też zasłużony uczy w szkole.
Kuratorium
2026-02-11 13:58:40
Czy uwzględnicie wreszcie Kamionek
Kris
2026-02-11 01:42:29
Jak to co będzie z Łąką Dymerska? Nazwa ja Kępą Dymerska
Romek
2026-02-10 20:43:24
A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19